Co dwie głowy to nie jedna - część 1

  • NL BSS
  • NL BSS
  • $200
  • Full-ring
(9 Głosy) 2927

ZAREJESTRUJ SIĘ, BY OBEJRZEĆ CAŁY FILM

Darmowe członkostwo

Zacznij teraz
 

Opis

Wreszcie długo oczekiwana produkcja, która powstała w siedzibie PokerStrategy.com na Gibraltarze. Ninjai i TheNaturat nagrali dwuczęściową produkcję pod tytułem: "Co dwie głowy to nie jedna". Nasi trenerzy przedstawiają dwa różne spojrzenia na te same sytuacje. Możecie porównać tok myślenia speca od fullringów oraz guru 6-max. To pierwsza tego typu produkcja dla polskiej sekcji PokerStrategy.com. Zapraszamy.

Tagi

hh multicoach Session Review

Komentarze (22)

od najnowszych
  • v31dt

    #1

    swietny pomysl!
  • Kaczmarol

    #2

    bardzo fajny filmik sporo wartości szkoleniowej jak zawsze, ostatnie 30 sekund coś z dźwiękiem się zepsuło ;)
  • Aimer87

    #3

    nice movie. Polać im !
  • RCitron

    #4

    10:16
  • RCitron

    #5

    sorry, do notatki miało być
  • zaboo

    #6

    Niecierpliwie czekam na nastepne czesci :)
  • devotional

    #7

    bardzo fajny materiał. oby więcej tego typu omawiania rąk było
  • babel92

    #8

    Cóż mogę rzec... uwielbiam duety z Ninjaiem, bo to gwarancja tony wiedzy i dziesiątek pytań/możliwości gry :)

    Dobra robota!
  • TheNaturat

    #9

    Potwierdzam, z Ninjai'em się świetnie pracuje, moim zdaniem ten film pod względem wartości edukacyjnej jest jednym z najlepszych jakie kiedykolwiek nagrałem.
    Jego fani będą mieli sporo do oglądania, Filip był najbardziej zapracowany tam, a nagraliśmy filmów całkiem sporo ;)
  • Ninjai

    #10

    #2
    Przyznam, ze musielismy dograc koncowke i wtedy juz nie bylismy w studio do nagrywania, wiec conieco musielismy to robic na freestyle'u.

    #9
    Juz przestan :) - pewnie w przyszlosci sie jeszcze cos ciekawego nagra.
  • filipCMpl

    #11

    gratki, wiedziałem, że wasza produkcja zrobi furorę,

    a do userów... czekajcie na następne, mamy kilka w zanadrzu jak obiecałem

    pozdro
  • Janczarek88

    #12

    czekamy:)

    Swietny filmik!
  • wafflecop

    #13

    Glupia sprawa, bo obejrzałem 4 minuty filmu i zupełnie sie nie zgadzam z preflopem tej pierwszej ręki. A tłumaczenie tego zagrania jest moim zdaniem błędne.

    Jeśli on ma tam 14% PFR to zgaduje, że z HJ będzie ta wartość średnio oscylować w granicach 13-16. Jest to range, na który spokojnie możemy się pokusić o call w zależności od tego kto siedzi na blindach. Zwykle będziemy dobierali do nut straighta lub nut - 2nd nut flusha. Dominuje nas 12 kombinacji QQ+ i 24 kombinacje AQ+ z resztą jego range mamy flipa, mamy pozycje i mamy rękę o wysokiej playability. Większość jego niskich/średnich PP będziemy mogli sukcesywnie floatować z jakimś backdoor equity. A na Q-T high boardzie możemy też floatować jego broadwaye bo jest mniejsza szansa, że on ma wtedy overpare skoro my zabieramy średnio około 25% ich kombinacji

    Jeśli gramy 3bet na kogoś z takim PFR i fold to 3bet ponad 70% to z jakim range on będzie kontynuował? Średnio z 30% z 13-16 PFR z tej pozycji najbardziej optymistycznie zakładając jest to 4,8% czyli AQ+ i TT+ - ja bym sie nie chciał izolować na taki range. Wolałbym go 3betować z A9o. Zgadzam się, że na tight range wolałbym mieć rękę, która łatwiej gra kiedy trafi pare, ale KQs jest za mocne na fold, za mocne na 3bet jako blef i za słabe dla value.
  • Ninjai

    #14

    #13
    Juz nie pamietam dokladnie, jak reka przebiegla i jaka byla tutaj dyskusja w 100%, ale z tego _co_ pamietam, zaznaczylem jasne, ze ja tutaj lubie calla o wiele wiecej od 3beta. Ale moze od podczatku:

    - ft3bet tutaj sie bierze z PT3, nie z HMa, a PT3 wyliczac ft3bet tak, ze nawet jak akcja leci V1 raises, V2 3bets, Hero folds, to wtedy masz folda jako wlasnego folda w statach. Pamietam, ze dyskutowalem o tym z TheNaturatem na miejscu i on wlasnie mial ta nie "wyczyszczona" statystyke PT3. Nie wiem juz, jak dokladnie to sie przekladalo, ale ktos mi mowil, ze 70% starej wartosci w PT3 to okolo 50% w HMie. Jak ktos wiec otwiera srednia 14%, to calluje cale 7% na 3bety, co nam daje juz dosc dobra przewage nad jego zakresem i mozemy rozszerzyc nasz value 3betting-range.

    - callowanie KQ tutaj ma takie plusy, ze jak mowisz jego range zostanie szeroki o go czesto ogramy na pozycji. Problem sie pojawia kiedy gracz zacznie byc bardzo agresywny i dobry postflop. Oczywiscie nie mozna tego tutaj za kazdym razem przyjac. Osobiscie bym o wiele czesciej callowal, niz 3betowal na preflopie, ale to pewnie wiesz.

    - 3betowanie KQ tutaj od czasu do czasu ma taki plus, ze nasz range nie bedzie a) ciagly, b) latwo do okreslenia. Jak my nigdy nie 3betujemy KQ/AQ, to obv. na boardzie Qxx mozemy miec mniej TP-hands.

    - adaptacja pod przeciwnika: Jezeli czyjs leak jest, ze calluje za duzo 3betow oop i robi jakies FPSy postflop, to nasza adaptacja bedzie rozszerzenie naszego value-range na preflopie. Skoro powiedzmy - per default - 3betujemy JJ+, AK, to zaczynamy rozszerzac go o rece, ktore dominuja villaina na postflopie: AQ => KQ => KJ => KT etc... W takim scenariuszu musimy tylko stwierdzic, z ktora reka powinnismy teraz zaczac callowac: KTs?, K9s? Ktora jest ostatnia= K9s? WIec zaczynamy lightowe 3bety od K8s?

    Dobre w tym jest, ze nasz przeciwnik bedzie najpierw musial nam oddac stacka w 3betowanej puli, zeby sie dowiedziec, ze zaczelismy go lightowo 3betowac. Do czego tutaj daze jest: nie graj statycznym pokerem, graj dynamicznie i pod danego przeciwnika.
  • wafflecop

    #15

    1) Nie wiedziałem ze PT3 jest aż tak slaby :D

    2) Moim zdaniem jeśli przeciwnik jest agresywny to ręka typu KQs idzie w góre jeśli chodzi o flat call, bo nie dość, że mamy możliwość semi blefu z nią poprzez raise nad jego szerokim range do barrelowania to jeśli będziemy mieli bluffcatchera to możemy dość często zagrać calldown. Ale to pewnie Ty wiesz, a ja sie tylko lansuje ;)

    3) Zgadzam się. Ale to jest dopiero ważne podczas gry z regami kiedy kilka razy doszliśmy do showdown z jedną osobą w 3betowanej puli i ona jest w stanie w bardziej przybliżony sposób określić nasz 3bet range względem siebie. Dopóki nie dochodzimy do showdown i tak dużego znaczenia nie ma ilość Qx w naszym range bo gramy swoim perceived range. O ile przeciwnik nie jest bardzo call happy.

    4) To jest już temat rzeka :D i przechodzimy od niezbalansowanego w strone dużej ilości śmieci zasięgu do ciągłego grywalnego jeśli rywal nie pasuje preflop i/lub postflop :)

    5) Tu nic nie mam do dodania.
  • Ninjai

    #16

    1) Tez sie dziwilem, ale od kiedy kupilem PT3-first beta i byl to super mierny soft, to od razu sciagnalem HM i jestem sczesliwy.

    2) Idzie w gore, ale to nie znaczy, ze nasz EV tej gry idzie w gore. Zauwaz, ze 3bet wciaz moze byc lepsza opcja niz callowanie, oczywiscie i tez na odwrot. To juz zalezy od przeciwnika. Nie mowie tez, ze 3bet to amen i koniec, tylko napewno na niektorych jest opcja.

    3) Tutaj nie mam info o tym, to tez nie ja gralem te reke ;)
  • TheNaturat

    #17

    Podziwiam że chce wam się aż tak produkować :D

    Panowie wiem że nie gracie FRów, ale zupełnie nie doceniacie gigantycznego fold equity w tym spocie jakie tu mamy - większość ludzi gra tu OOP mega weak, i nie potrafią się adaptować do light-3betów zrzucają bardzo wiele rąk, a z tych które sprawdzają kolejną dużą porcję do cbeta na flopie. KQs jest jeszcze ręką z którą można by rozważać call, z tego względu że mamy value vs range przeciwnika, jednak ja przeciwko tego typu rywalowi jak mówiłem przebijam tu mega szeroki range, wszelkie connectory, gappery itd., dlatego też staram się to w miarę balansować dodając tej klasy ręce, by uniknąć totalnego spolaryzowania na AA/śmieci. Dodatkowo nawet jeżeli uwzględnimy fakt że rywal teoretycznie sprawdza top swojego range'u to jest on OOP w nabudowanej puli - nawet mając AQ przy stole Axx czy JJ przy boardzie klasy T63 zdecydowana większość rywali wymięknie dostając na klatę cbet/2nd barrel, gdzie na turnie praktycznie muszą już podejmować decyzję czy się stackować.
    Krótko mówiąc - moim zdaniem agresja+wywieranie presji>>marginalna przewaga equity w tym spocie.
  • TheNaturat

    #18

    Jeszcze a propos tego equity - mówicie o callu pod value, podczas gdy vs range 15% mamy tu zaledwie flipa - kolejny powód do gry na zasadzie "gram pod fold equity, a jak coś spadnie to tym lepiej"
  • Ninjai

    #19

    Troche nie do konca chyba widzisz konsekwencje, jezeli zawsze 3betujesz KQs tutaj. Bo jak twoj range to nuts--air--------- i dodajesz teraz AQ/KQ/KJ, to i tak nie zmienia to faktu, ze tutaj bedziesz musial pasowac czesciej do 4beta, co jest jego najlepsza adaptacja. Wiec w teorii nie znajdziesz argumentu, zeby tutaj w 100% 3betowac.

    Nikt tez nie mowi, ze ogolnie 3bet jest niedobry, tym bardziej na wyzszych stawkach to ten 3bet jest lepszy. Ludzie lightowo peeluja pre oop i popelniaja gigantyczne bledy wlasnie w 3betowanych pulach, gdzie w single raised potach graja spokojnie i nie robia glupot.

    Dodam jeszcze, ze nawet jak on tutaj ma PFR 15% i mowisz o flipie pre, to mamy duze playability oraz pozycje, co nam daje znaczna przewage takze w single raised pots :)
  • PatriceMilev

    #20

    super produkcja, nie zabrakło nawet tradycyjnych problemów z dźwiękiem ;)
  • BSCpl

    #21

    A co jesli mam HM. I tak jak waffelcop pisal villian ma call3bet-range ~ 5% ?

    Bez wchodzenia w Wasze high level-owe rozkminy :) .

    Cold Call, czy moze fold !?
  • TheNaturat

    #22

    Fold na pozycji przy PFR przeciwnika 14% absolutnie nie wchodzi w grę, zasadniczo wolę tu call, chyba że gram z kimś z kim wyjątkowo nie lubię grać postflop, wtedy 3bet nadal jest OK - jeżeli call3bet range jest stosunkowo wąski to oznacza duże fold equity (oczywiście zakładając że przeciwnik nie ma jakiegoś kosmicznego 4bet+), a zatem możemy sobie pozwolić na luźniejsze 3betowanie, nawet z rękami które mają dobrą grywalność postflop.