Ferguson przeprasza po siedmiu latach

Po siedmiu latach od skandalu Full Tilt Poker i Czarnym Piątku Chris "Jezus" Ferguson przeprosił społeczność pokerową.

chris ferguson, howard lederer

Prawie dokładnie dwa lata temu swoje oświadczenie w sprawie Full Tilt Poker wygłosił Howard Lederer.

Całość oświadczenia znaleźć możecie w linku powyżej, przypomnijmy jednak kilka istotnych zdań z tego oświadczenia: "Biorę pełną odpowiedzialność za porażkę Full Tilt w chronieniu depozytów graczy, co doprowadziło do Czarnego Piątku. Niedobór funduszy na kontach graczy nie powinien się nigdy wydarzyć. Powinienem sprawować lepszy nadzór lub być pewnym, że inne odpowiedzialne osoby sprawują taki nadzór. (...) Mimo, że już nie odpowiadałem za codzienny nadzór nad operacjami, to moja nieuwaga doprowadziła do tego, że depozyty graczy po Czarnym Piątku były zagrożone. (...) Uczucia jakich doświadczyli klienci Full Tilt w ostatnich latach - stracona szansa, frustracja i niepokój - są nie do przyjęcia. Jest mi wyjątkowo przykro z powodu tego, co się wydarzyło."

Barry Carter sądził, że czas w jakim przeprosiny zostały ogłoszone, nie był przypadkowy - chodziło o to, by móc bez stresu pojawić się na zbliżającym się wtedy World Series of Poker 2016. Faktycznie tak się stało, Howard postanowił wziąć udział w tym festiwalu.

Data przeprosin Chrisa, których treść znajdziecie poniżej, również nie jest przypadkowa. Ferguson w zeszłym roku po raz pierwszy od wielu lat pojawił się na WSOP. Wrócił "w wielkim stylu" - zdobywając tytuł gracza roku. Podczas zeszłorocznego WSOP "Jezus" zdobył jedną bransoletkę, znalazł się w kasie turniejów 23 razy (rekord WSOP!) oraz wygrał 496 343 $.

Pomimo tak dobrych wyników, z oczywistych względów nie mógł liczyć na wsparcie społeczności pokerowej oraz gratulacje od "fanów".

Chris prawdopodobnie sądził, że to 42 sekundowe oświadczenie pozwoli mu grać podczas tegorocznego WSOP bez stresu.

"Cześć, tu Chris Ferguson. Chciałbym w tym oświadczeniu zwrócić się do pokerowej społeczności, którą kocham, i której częścią byłem przez długi czas. Głęboko żałuję, że nie mogłem powstrzymać tego, co wydarzyło się w Czarny Piątek. Po Czarnym Piątku niestrudzenie pracowałem, by wszyscy gracze zostali spłaceni. Serdecznie przepraszam, że zajęło to tak dużo czasu.

Wiem też, że wiele czasu zajęło mi wygłoszenie jakiegokolwiek publicznego oświadczenia i chciałbym powiedzieć, że doceniam cierpliwość i wsparcie jakie dali mi fani oraz pokerowa społeczność. Pewnego dnia historia Full Tilt Poker zostanie opowiedziana, i tak jak wielu z was, ja również wypatruję tego dnia. Dziękuję i powodzenia."

Być może Chris liczył na to, że podobnie jak oświadczenie Lederera, jego również zostanie odebrane bez zbytniej nienawiści. Jednak większość społeczności, aktywna na forach pokerowych i na Twitterze zareagowała na to oświadczenie z niedowierzaniem i oburzeniem. Najczęściej powtarzane zarzuty to: oświadczenie zostało wydane zbyt późno; jest krótkie i nic nie wyjaśnia; nie brzmi szczerze.

Podsumowaniem tego, co można przeczytać najczęściej na temat oświadczenia "Jezusa" jest tweet Daniela Negreanu:

"Stworzenie TYCH przeprosin zajęło Chrisowi Fergusonowi cały ten czas? Wzruszające. Jestem cały w łzach 😂😂😂

Moje przewidywania: to nie pomoże jego sprawie. Wręcz przeciwnie."

Jednak nie wszyscy są tak krytyczni. Phil Hellmuth staje po stronie Gracza Roku WSOP 2017.

"Wideo od Chrisa Fergusona. To smutne, że tak wielu młodszych pokerzystów OCENIA Chrisa tak surowo. Wierzę, że cała prawda na temat Full Tilt Poker pojawi się i sądzę, że wtedy wszyscy hejterzy będą zaskoczeni"

Interesujące są tweety Patricka "pleno1" Leonarda, który bez zbytniej nienawiści do autora przeprosin, ocenia całą sytuację.

"Sądzę, że (na Chrisa) w ciągu ostatnich kilku lat została wylana kupa g***a, i zakładam, że chciałby trochę to zmniejszyć w tym roku. Wygląda (na filmie), jakby terroryści wzięli go na zakładnika i musiał czytać z kartki. Super dziwne."

"Poza tym, tak naprawdę czuję, że nie jest on złym facetem i jest tutaj szczerość. Podejrzewam, że kiedy dowiemy się szczegółów całej sprawy, okaże się że jego rola była nieznaczna. Wygląda jak niewinny dzieciak, uwięziony w ciele dorosłego. To smutne."

Wygląda na to, że póki nie zostanie wydana jakaś książka napisana przez solidnego dziennikarza śledczego, pozostają nam jedynie strzępki informacji, na podstawie których możemy oceniać rolę i zachowania osób, które były powiązane ze skandalem.

A co wy sądzicie o przeprosinach Chrisa Fergusona?

Podziel się

Komentarze (3)

od najnowszych