Ze świata - Szwedzi i Izraelczycy zadowoleni, Rosjanie trochę mniej

Szwedzkie urzędy po zliberalizowaniu ustawy hazardowej z pełnymi rękoma roboty. Izraelczycy świętują na WSOPE wyrok Sądu Najwyższego.

Szwecja po liberalizacji

Szwecja, która znajduje się na czwartym miejscu w rankingu najbardziej demokratycznych krajów świata tuż za Norwegią i Islandią, a przed Nową Zelandią, Danią, Irlandią, Kanadą, Australią, Finlandią i Szwajcarią, po latach monopolu państwowego na hazard, świadczonego przez "niezbyt lubiany" (by delikatnie powiedzieć) przez pokerzystów Svenska Spel, ogłosiła w tym roku liberalizację prawa. Operatorzy mogą złaszać się po licencje, które zostaną wydane bez zbytniego zwlekania, tak by zdążyć przed 1 stycznia przyszłego roku.

Do tej pory o wydanie zgody na świadczenie usług dla Szwedów zgłosiło się 55 podmiotów! Firmy, które złożyły niekompletne informacje zostały już poinformowane przez urzędników o tym, co powinny zrobić, by aplikacje mogły zostać rozpatrzone pozytywnie.

Szwedzi twierdzą, że absolutnym priorytetem jest to, by licencje zostały wydane przed 1 stycznia, zgodnie z harmonogramem.

Pozostaje pozazdrościć sprawnych urzędników.

Rosja - liberalizm na sposób wschodni

Ze Szwecji przechodzimy do kolejnego kraju - Rosji. Rosja potrafi zaskoczyć rozmiarem cenzury, nawet osoby, które orientują się w tamtejszej sytuacji. Jak informowaliśmy, rosyjskie urzędy podjęły walkę z graczami online.

We wrześniu tego roku Roskomnadzor (urząd odpowiedzialny za cenzurę Internetu) zablokował 14 500 domen związanych z hazardem. Szczyt przypadł na 29 września - w tym dniu zablokowano dostęp do aż 1500 domen, w tym PokerStars!

Poker uznany za grę umiejętności w Izraelu i za sport na Ukrainie

Tamir Segal - zwycięzca pierwszego eventu WSOP Europe 2018

Nie wszystkie kraje na wschód od Polski są tak restrykcyjne. Ukraińskie Ministerstwo ds. Młodzieży i Sportu uznało, że poker jest sportem a nie grą losową i dlatego zwolniony jest z ustaw anty-hazardowych.

Równie dobre informacje usłyszeli gracze w Izraelu. Tamtejszy Sąd Najwyższy stwierdził, że poker jest grą umiejętności.

Uzasadnienie sądu jest oczywiste dla każdego, kto orientuje się w tym, czym jest poker - "konkretna osoba może wygrywać regularnie w pokerowych turniejach regularnie w ciągu wielu lat. Za tym, że jest to gra umiejętności przemawia również fakt, że są różnice pomiędzy graczem zawodowym a amatorem."

Błędem popełnianym przez sądy niższych instancji było to, że oceniały one jedną grę, a nie serię gier - rozgrywki prowadzone przez długi okres czasu.

Nie możemy oczywiście z pełną pewnością powiedzieć, że istnieje tu związek przyczynowo-skutkowy, ale tuż po wyroku, w trakcie trwającego World Series of Poker gracze z Izraela "rządzą".

W kasynie w Rozvadovie zameldowała się prawdopodobnie "trzycyfrowa" liczba graczy z tego kraju. Dzięki wyrokowi Sądu Najwyższego mogą czuć się bezpiecznie, świadomi, że grają w grę umiejętności - taką jak szachy czy go.

I grają rewelacyjnie!

Event #1, pokonując w heads-upie Wojciecha Wyrębskiego wygrał Tamir Segal; w turnieju #2 triumfował Asi Moshe; w turnieju #3 na stoliku finałowym zameldował się Michael Magalashvili; event #5 wygrał Timur Margolin; a w obecnie trwającym turnieju #6 liderem przed dniem 3. (stolik finałowy) jest Netanel Amedi.

Polska

Pora w końcu na informację z Polski. Poseł Bartosz Jóźwiak z Kukiz'15 zaapelował o nowelizację ustawy hazardowej.

Poseł zwołał konferencję prasową, na której wyjaśnił dziennikarzom, w jaki sposób przez złą nowelizację ustawy o grach hazardowych, przez niewywiązywanie się Totalizatora Sportowego z nałożonych przez niego zadań, budżet państwa traci gigantyczne pieniądze.

Dwie z ciekawszych wypowiedzi pana posła.

"Panie premierze, to jest wielka rzeka wypływających pieniędzy, ta ustawa pozwala na to. Jest ostatnia szansa na to, żeby dokonać w niej nowelizacji, która spowoduje, że państwo polskie (...) nie będzie wpompowywało pieniędzy budżetowych w kiepski interes, tylko będzie zyskiwało na hazardzie"

"Niech państwo nawet koncesjonuje firmy, które tym hazardem się zajmują, ale państwo nie powinno być operatorem tego hazardu, to nie jest rola państwa"

Poseł Jóźwiak nie jest wprawdzie jedną z postaci z pierwszych rzędów sejmowych, dobrze jednak wiedzieć, że w Sejmie dalej znajdują się rozsądne osoby, zdające sobie sprawę z tego, jakim bublem jest obecna ustawa.

Gry i media społecznościowe na celowniku europejskich regulatorów rynku gier hazardowych.

Jednak na razie nic nie wskazuje na to, by stanowisko polskiego regulatora rynku gier hazardowych miało się zliberalizować.

Przedstawiciele Polski, Czech, Łotwy, Wyspy Man, Francji, Hiszpanii, Malty, Jersey, Gibraltaru, Irlandii, Portugalii, Norwegii, Holandii, Wielkiej Brytanii, Austrii oraz stanu Waszyngton podpisali deklarację, w której wyrazili zaniepokojenie metodami jakie stosują niektórzy z operatorów sieci społecznościowych oraz producentów gier komputerowych.

Sygnatariusze zauważają, że rozwiązania stosowane w grach dostępnych dla dzieci, takie jak "loot boxy" oraz mini-gry hazardowe (czyli na przykład poker w Red Dead Redemption), są podobne do rozwiązań stosowanych przez branżę hazardową.

"Loot boxy" to wirtualne skrzynie, w których znajdują się cyfrowe przedmioty. W skrzyniach mogą znajdować się przedmioty różnej wartości - od praktycznie bezwartościowych, po unikalne (przyp. red. - najlepszym porównaniem do świata rzeczywistego byłyby "zdrapki").

Regulatorzy rządowi zachęcają firmy do dialogu na ten temat.

Warto obserwować, w którą stronę skieruje się ów dialog (jeśli zostanie nawiązany) - czy w stronę całkowitego zakazu, czy faktycznie wyłącznie ograniczenia tej opcji dla niepełnoletnich. Jeśli faktycznie chodzi o ochronę dzieci, to nie ma powodu do zmartwień, poker roomy również są przeciwne uczestnictwu w grach osób poniżej 18 roku życia i same restrykcyjnie przestrzegają tej reguły.

Podziel się

Komentarze (3)

od najnowszych
  • Pogromcauts

    #1

    Ciekawe to wszystko
  • Pogromcauts

    #2

    Bardzo cieszy mnie to ze poker sie tak rozwija to gra umysłu to sport pozdrawiam
  • Santek1987

    #3

    Pogromcauts, owszem cieszy, tyle tylko że naszą pokerową społeczność. Niestety żadne masowe media, które docierają do setek tysięcy czy milionów zwykłych szarych "Kowalskich" nie uświadomi ich czym jest poker, jakich Polska ma świetnych graczy, że można robić coś co się uwielbia a nie być tylko małym trybikiem. Dopóki nie nastąpi wymiana pokoleń na Wiejskiej to myślę że za dużo się nie zmieni. Tam gra toczy się o znacznie wyższe stawki, i na pewno niejeden zgarnie potężną pule.