"The Biggest Bluff" - książka Marii Konnikovej szansą dla pokera

Zwyciężczyni turnieju PCA ma szanse stać się dla pokera "drugim Chrisem Moneymakerem".

Niespodziewane zwycięstwo

Marię Konnikovą pokerowy świat poznał w styczniu tego roku. Wtedy właśnie, nikomu nieznana amatorka, wygrała w prestiżowym turnieju PokerStars Caribbean Championship. Do czasu tego turnieju Maria miała na swoim koncie same niewielkie wygrane - wszystkie poniżej 10 000 $ w turniejach z niewysokim wpisowym.

Przełom nastąpił na PokerStars Caribbean Adventure, gdy Konnikova 7 stycznia wygrała No Limit Hold'em PCA National, za co otrzymała 84 600 $! Zwycięstwo było tym bardziej wartościowe, że na stoliku finałowym musiała walczyć między innymi z Chrisem Moormanem i Harrisonem Gimbelem, a do standardowej wygranej dla zwycięzcy przewidziana była również nagroda w postaci Platynowej Karty o wartości 30 000 $ upoważniającej do gry w PokerStars Players No Limit Hold’em Championship!

Po zwycięstwie, razem z Marią cieszył się nie kto inny, jak sam Erik Seidel. Okazało się, że Maria jest jego uczennicą. Dla Konnikovej uczestnictwo w turnieju pokerowym było zbieraniem materiałów do książki nad tym, jak umiejętności pokerowe przekładają się na codzienne życie.

Doświadczona dziennikarka i autorka książek

To nie pierwsza książka Marii Konnikovej. Ta mająca rosyjskie korzenie Amerykanka po skończeniu psychologii oraz studiów z kreatywnego pisania na Harvardzie oraz obronie doktoratu z psychologii na Columbia University ma spore doświadczenie w pisaniu - napisała dwie książki: "Mastermind: How to Think Like Sherlock Holmes" (przetłumaczona na 17 języków, między innymi na polski) i "Confidence Game".

Poza tym pisała również dla Scientific American (kolumna "Literally psyched") oraz prowadziła blog "Artful Choice" dla Big Think. Jej artykuły pojawiały się między innymi w New York Timesie oraz w The New Yorker.

Gra w turnieju była pracą nad trzecią książką "The Biggest Bluff". Przed rozpoczęciem pisania Maria nie miała pojęcia o pokerze, nie znała nawet zasad! Konnikova jest jednak solidnym autorem - wiedziała, że by napisać książkę, która ma być dobrej jakości, musi nauczyć się grać dobrze w pokera. Do pomocy nad nauką zatrudniła Erika Seidela oraz korzystała z rad Phila Galfonda.

Przez rok pani psycholog uczyła się strategii pokera po 5-6 godzin, dzień w dzień.

Jej metody to między innymi zapisywanie rąk z turniejów i wspólna analiza z Erikiem Seidem. Poza tym patrzyła dużo jak grają profesjonaliści, oglądała wiele streamów najlepszych graczy, czytała książki i oglądała filmy szkoleniowe.

Erik Seidel już na samym początku nauczył ją tego co jest naprawdę istotne - bankroll managementu. Maria grindowała więc turnieje na żywo z wpisowym 60 $. Dopiero po zbudowaniu bankrolla na tych grach, przeszła na wyższe stawki. Jak widać z sukcesem!

"The Biggest Bluff"

W związku ze swoim sukcesem Maria chwilowo odłożyła pracę nad książką i postanowiła skupić się na grze w pokera "na pełen etat". Jej wyniki nie są może rewelacyjne, ale i tak całkiem niezłe. W marcu Amerykanka zajęła 2. miejsce w turnieju Asia Pacific Poker Tour w Macau warte 57 519 $.

Prawdopodobnie Konnikova skupi się na grze przynajmniej do grudnia - kiedy to odbędzie się PokerStars Players No Limit Hold’em Championship - do którego wygrała wejściówkę. Nawet jeśli nie uda jej się zająć w tym turnieju dobrego miejsca, to i tak uczestnictwo w tym gigantycznym turnieju (być może będzie to turniej z największą pulą nagród w historii) będzie pięknym podsumowaniem całej książki.

Do grudnia odbędzie się również kilka prestiżowych festiwali, w których miejmy nadzieję, Konnikova poradzi sobie nieźle. Bransoletka na World Series of Poker, czy stolik finałowy jakiegoś prestiżowego Main Eventu (WSOP, EPT) z pewnością dodałyby smaku całej historii.

A przyznać trzeba, że książka, która do tej pory była "poza radarami" obecnie jest wyczekiwana przez środowisko pokerowe. Informacje o Marii już teraz pojawiły się w The Times i The Guardian .

Jej kolejny sukces (i książka go opisująca) mogłyby stać się katalizatorem kolejnego pokerowego boomu. Wprawdzie optymiści uważają, że mógłby być on nawet tak duży jak boom spowodowany przez wygraną Chrisa Moneymakera, jednak patrząc na całą sprawę realistycznie trzeba dorzucić do tej wiary garstkę wątpliwości.

Jednak książka z pewnością może pomóc w przyciągnięciu do pokera nowych osób - szczególnie kobiet, oraz graczy z USA, którzy po odcięciu od światowej puli graczy, uważali, że gra poszła na tyle do przodu, że obecnie nie ma szans na zostanie wygrywającym graczem, rozpoczynając "od zera".

Z uwagą będziemy obserwowali poczynania Marii Konnikovej w tym roku oraz ściskali kciuki za ambitną autorkę!

Podziel się