Kindybał bombki strzelił czyli nikt nie chce kupować cebulek tulipanów (kryptowaluty)

  • 27 odpowiedzi
    • deltoos
      deltoos
      Brąz
      na forum od: 28.02.2008 Posty: 1 492
      Ciekawe ile czasu musi minać zanim ludzie przestana porównywac BTC do cebulek..

      Ale rozumiem frustracje, bo raczej trzeba byc naprawde kiepskim inwestorem albo spekulantem zeby dac sobie wyzerowac portfel na giełdzie. Z krypto bedzie to samo co z dotcom. Na scenie zostana najlepsze projekty a reszta zniknie w odmetach historii.
    • zetzet
      zetzet
      Brąz
      na forum od: 10.03.2008 Posty: 25
      Jestem pewien, że ludzie kupujący BTC i alty pół roku temu braliby w ciemno ten poziom cenowy jaki mamy teraz po tym zjeździe. Śmieszna jest ta krótkowzroczność -
      grudzień każdy pisze BTC >100k w 2019 roku, a teraz po ostatniej 2 tygodniowej jeździe w dół - każdy ekspert przewiduje, że BTC poleci do 1k w dół.
      Zresztą było już parę takich 70% korekt w historii BTC i w zasadzie to dobra rzecz dla rynku, przecież zyski rzędu 1000% rocznie i więcej na niektórych altach nie mogą trwać wiecznie.
    • HatchetHarry75
      HatchetHarry75
      Brąz
      na forum od: 08.03.2017 Posty: 189
      Napisane przez zetzet
      Jestem pewien, że ludzie kupujący BTC i alty pół roku temu braliby w ciemno ten poziom cenowy jaki mamy teraz po tym zjeździe..
      "Nie łapie się spadającego noża" tym bardziej spadających: maczety, siekiery , piły mechanicznej... kryptowaluty przypominają III Rzeszę w lipcu 44, czeka nas jeszcze ofensywa w Ardenach, ale potem to już jedynie samobójstwo pod bunkrem...

      Za chwilę zobaczycie "dead cat bounce" potem już rzeźnia w fali spadkowej C Elliota
    • Elzo2012
      Elzo2012
      Moderator
      Moderator
      na forum od: 10.11.2011 Posty: 2 658
      Problem krypto walut polega na tym, że nie ma instytucji, która broni ich stabilnego kursu - tak jak w przypadku zwykłych walut.
      Dlatego też są łatwym (tanim) celem dla spekulantów - oczywiście mam na myśli silną grupę dysponującą znacznym kapitałem.
      To co się stało z bitcoinem w 2017 roku ciężko wytłumaczyć inaczej niż takim atakiem spekulacyjnym.
      Myślę, że skala zjawiska (ilość osób "z ulicy" która zaślepiona wykresem potraktowała bitcoina jako inwestycję na przyszłość) przerosła oczekiwania i dała zarobić krocie grupie, która ten atak przeprowadziła.
      Szkoda, bo sama idea niezależnej, anonimowej waluty jest ciekawa. Ale dopóki ktoś nie wymyśli skutecznego sposobu obrony stabilności kursu, takie idee nie mają szans. Będą zawsze tylko pożywką dla silnych grup spekulacyjnych i tragedią dla naiwnych.
    • HatchetHarry75
      HatchetHarry75
      Brąz
      na forum od: 08.03.2017 Posty: 189
      Napisane przez Elzo2012
      Myślę, że skala zjawiska (ilość osób "z ulicy" która zaślepiona wykresem potraktowała bitcoina jako inwestycję na przyszłość) przerosła oczekiwania i dała zarobić krocie grupie, która ten atak przeprowadziła.
      Jessie Livermoore (genialny spekulant działający przed i po I wojnie światowej) mawiał: "gdy windziarze kupują akcje, sprzedawaj" [(w tamtym czasie zatrudniano ludzi do obsługi wind.
    • Matesu
      Matesu
      Brąz
      na forum od: 25.07.2009 Posty: 1 182
      Sprawa z krypto jak i z całą reszta jest bardzo prosta, jak do zakupów dochodzi ulica jest to najlepszy moment do sprzedaży. Tak samo było ze złotem, czy srebrem. Sprawdzcie sobie korelacje między wykresem złota, srebra a wyszukiwaniem w google trends. Niestety inwestycje na których można dużo zarobić nie są ogólno dostępne i trzeba się trochę nagłowić i napracować ,żeby do nich dotrzeć, jednak późniejsze zarabianie na nich nie jest już samo w sobie takie trudne. Działa to już od wieków ,że naganianie i udostępnianie danego aktywa do szerszego grona odbiorców następuje w momencie gdy trzeba podbić cenę i się go pozbyć z zyskiem. Bitcoin jest tego właśnie idealnym przykładem ( łatwość inwestycji + dostępność) dodając do tego aktualne nastroje wobec banków i rządzących ( nieufność) mamy naprawdę genialny przepis na sukces, taki amber gold na skalę światową;)
    • Elzo2012
      Elzo2012
      Moderator
      Moderator
      na forum od: 10.11.2011 Posty: 2 658
      Nie wiem jak inne crypto ale akurat BTC nie porównywałbym do Amber Gold (świadome oszustwo z założenia).
      BTC powstał wiele lat temu i trudno przypuszczać, żeby jego twórcy zakładali, że za kilka lat zrobią na nim przekręt.
      Idea cryptowaluty jest ok i przez kilka lat wydawało się, że ma szansę na funkcjonowanie jako alternatywny środek płatniczy.
      Problem w tym co napisałem wyżej - brak zewnętrznego zabezpieczenia stabilności (za plecami nie stoi potężny strażnik), postawienie tylko na prawa rynku.
      Tylko, że prawa rynku przestają działać gdy do akcji przystępują zawodowi spekulanci i rozhuśtowują kurs przy okazji wciągając żądnych szybkich zysków "frajerów z ulicy". Oczywiście koniunktura na taką operację była dobra, dlatego to zrobiono.
      Mam nadzieję, że twórcy kolejnych krypto wyciągną z tego wnioski i uda sie stworzyć globalną cryptowalutę z "silnymi plecami" zapewniającymi stabilność.
    • kners1122
      kners1122
      Brąz
      na forum od: 30.04.2016 Posty: 330
      Klasyczna bańka spekulacyjna.
    • Matesu
      Matesu
      Brąz
      na forum od: 25.07.2009 Posty: 1 182
      Napisane przez Elzo2012
      Nie wiem jak inne crypto ale akurat BTC nie porównywałbym do Amber Gold (świadome oszustwo z założenia).
      BTC powstał wiele lat temu i trudno przypuszczać, żeby jego twórcy zakładali, że za kilka lat zrobią na nim przekręt.
      Idea cryptowaluty jest ok i przez kilka lat wydawało się, że ma szansę na funkcjonowanie jako alternatywny środek płatniczy.
      Problem w tym co napisałem wyżej - brak zewnętrznego zabezpieczenia stabilności (za plecami nie stoi potężny strażnik), postawienie tylko na prawa rynku.
      Tylko, że prawa rynku przestają działać gdy do akcji przystępują zawodowi spekulanci i rozhuśtowują kurs przy okazji wciągając żądnych szybkich zysków "frajerów z ulicy". Oczywiście koniunktura na taką operację była dobra, dlatego to zrobiono.
      Mam nadzieję, że twórcy kolejnych krypto wyciągną z tego wnioski i uda sie stworzyć globalną cryptowalutę z "silnymi plecami" zapewniającymi stabilność.
      polecam ciekawą lekturę:
      https://independenttrader.pl/pulapki-na-rynku-kryptowalut.html
    • Pietrenko
      Pietrenko
      Brąz
      na forum od: 26.01.2010 Posty: 770
      Skończy to się tak, że ten cały rynek kryptowalut pójdzie wpiździec i zacznie się lament, dlaczego się wcześniej nie wycofałem :(
    • MaverickPL
      MaverickPL
      Brąz
      na forum od: 14.05.2009 Posty: 562
      Napisane przez Matesu
      polecam ciekawą lekturę:
      https://independenttrader.pl/pulapki-na-rynku-kryptowalut.html
      Lektura może i ciekawa ale ja bym jej nie polecał. No chyba, że zagorzałym przeciwnikom krypto bo mogą tam przeczytać dokładnie to co chcą przeczytać. Nie ma w nim ani jednej zalety technologii blockchain i ogólnie krypto. Jest to skrajnie negatywna opinia i życie jednak pokazuje, że skrajności to margines a prawda zwykła leżeć gdzieś po środku.

      Rynek kryptowalut nie spadnie do zera ponieważ technologia blockchain sama w sobie daje ogromne możliwości a tymczasem wielu myśli, że jest to tylko maszynka do produkowania coinów w celach spekulacyjnych. Obecnie rynek wszystkich kryptowalut razem wziętych jest kilkadziesiąt razy mniejszy od rynku złota. Na świecie są pojedyncze przedsiębiorstwa warte setki miliardów i wyceniane wyżej niż branża kryptowalut jako całość. To co się teraz dzieje na rynku kryptowalut to niewątpliwie w znakomitej większości spekulacja bo takie wzrosty w tak krótkim okresie czasu dla żadnego rynku, nawet rewolucyjnego, nie są normalne. Przypomina to bardzo bańkę internetową z przełomu wieków tylko należy pamiętać, że na zgliszczach tamtego kryzysu wyrosły takie marki jak Amazon, Yahoo, Ebay czy Google. To samo będzie na rynku krypto. Jest on obecnie pompowany do ogromnych rozmiarów ale jak popatrzymy na kapitalizację choćby takiego Microsoftu czy kapitalizację wspomnianego rynku złota to te "ogromne rozmiary" w skali makro nagle okazują się być śmiesznie małe. A moim skromnym zdaniem za 10-15 lat będziemy mieli kilku światowych potentatów wywodzących się z tego rynku, których nazwę będzie znał co trzeci człowiek na świecie a kapitalizacja pojedynczego projektu będzie większa niż cały rynek krypto dzisiaj.
    • deltoos
      deltoos
      Brąz
      na forum od: 28.02.2008 Posty: 1 492
      Jakiś rozsądny głos w dyskusji..
      Elzo - to, że crypto nie ma za sobą strażnika jest właśnie ich siłą. Niestety to co piszesz jasno dowodzi, że nie rozumiesz idei i przede wszystkim zalet decentralizacji.

      Póki co, tak jak maverick pisze, to jest nadal malutki ryneczek w skali globalnej, który może mocno rozbujać ktoś z kilkoma miliardami dolarów. Ale to jest nieunikniony proces wolności rynkowej. Każdy chciałby od razu mieć stabilny kurs, ale najpierw musi przez przez fazę rozwoju technologii i coraz szerszej adopcji. Po spadkach i jako takiej stabilizacji będzie fantastyczny czas na rozwój - bo ten ostatnio zginął w szaleństwie spekulacji i podniety ceną. Bitcoin to przełomowa technologia naszych czasów w płaszczyku "get-rich-quick". Większość osób widzi głównie zagrożenie związane ze spekulacją, za mało jest dyskusji o technologii i jej zaletach. Oczywiście nikt w tym momencie nie przewidzi jak cały ten eksperyment zdecentralizowanej waluty się skończy, niemniej jednak według mnie współczynnik ryzyka do straty na najbliższe 2-3 lata jest znakomity, aby ulokować jakąś część środków w tej technologii.
    • Elzo2012
      Elzo2012
      Moderator
      Moderator
      na forum od: 10.11.2011 Posty: 2 658
      Napisane przez deltoos
      Jakiś rozsądny głos w dyskusji..
      Elzo - to, że crypto nie ma za sobą strażnika jest właśnie ich siłą. Niestety to co piszesz jasno dowodzi, że nie rozumiesz idei i przede wszystkim zalet decentralizacji.

      Póki co, tak jak maverick pisze, to jest nadal malutki ryneczek w skali globalnej, który może mocno rozbujać ktoś z kilkoma miliardami dolarów. Ale to jest nieunikniony proces wolności rynkowej. Każdy chciałby od razu mieć stabilny kurs, ale najpierw musi przez przez fazę rozwoju technologii i coraz szerszej adopcji. Po spadkach i jako takiej stabilizacji będzie fantastyczny czas na rozwój - bo ten ostatnio zginął w szaleństwie spekulacji i podniety ceną. Bitcoin to przełomowa technologia naszych czasów w płaszczyku "get-rich-quick". Większość osób widzi głównie zagrożenie związane ze spekulacją, za mało jest dyskusji o technologii i jej zaletach. Oczywiście nikt w tym momencie nie przewidzi jak cały ten eksperyment zdecentralizowanej waluty się skończy, niemniej jednak według mnie współczynnik ryzyka do straty na najbliższe 2-3 lata jest znakomity, aby ulokować jakąś część środków w tej technologii.
      Waluta to uniwersalny i stabilny (musi budzić niekwestionowane zaufanie) miernik wartości towarów i usług.
      Wystarczy kilka czysto administracyjnych decyzji aby cały rynek cryptowalut stracił sens.
      Jaka siła ma powstrzymać urzędników mogących takie decyzje wydać przed ich wydaniem?
      Cryptowaluty są zbyt doskonałe aby mogły zaistnieć w naszym realnym, rządzonym przez banki emitujące własne waluty Świecie.
    • Matesu
      Matesu
      Brąz
      na forum od: 25.07.2009 Posty: 1 182
      Napisane przez MaverickPL
      Napisane przez Matesu
      polecam ciekawą lekturę:
      https://independenttrader.pl/pulapki-na-rynku-kryptowalut.html
      Lektura może i ciekawa ale ja bym jej nie polecał. No chyba, że zagorzałym przeciwnikom krypto bo mogą tam przeczytać dokładnie to co chcą przeczytać. Nie ma w nim ani jednej zalety technologii blockchain i ogólnie krypto. Jest to skrajnie negatywna opinia i życie jednak pokazuje, że skrajności to margines a prawda zwykła leżeć gdzieś po środku.
      Prawda jest taka,że światem rządzi hajs. A tymi którzy rządzą hajsem są tzw. ''elity'' tego świata, czyli banki i rezerwy federalny. Tak jak napisał Elzo póki one nie będą miały w tym interesu to coś takiego jak niekontrolowany BTC nie będzie istnieć. Na BTC kto miał zarobić ten zarobił, a teraz wróci on do swojej realnej wartości i będzie wykorzystywany przy sporadycznych transakcjach. Nie twierdzę,że jest to zły system,poprostu uważam że na obecnym etapie owa ''technologia'' jest przewartościowana i póki nie zostanie udoskonalona nie ma wogóle opcji nazywać ją walutą.
    • deltoos
      deltoos
      Brąz
      na forum od: 28.02.2008 Posty: 1 492
      Elzo - Bitcoin to w gruncie rzeczy waluta świata, zawsze będzie denominowana w walutach fiat, to się akurat nigdy nie zmieni. Wystarczy, że zwykłe waluty wyceniają wartość towaru i usług w danym miejscu, póki istnieje równoczesna możliwość zapłaty BTC, więc to nie jest trafiony argument.
      Ja nie twierdzę, że Bitcoin zastąpi zwykłe waluty, według mnie będą istnieć po prostu dwa równoległe światy finansów - jeden centralnie sterowany, dla ludzi którzy boją się odpowiedzialności za swoje oszczędności i drugi, taki, gdzie sami jedni odpowiadamy za swój majątek, w zamian za brak restrykcji, limitów, blokad itp.

      Zgadzam się, że wystarczy kilka decyzji administracyjnych kilku głównych graczy świata (Unia i USA wystarczą), aby zepchnąć krypto z powrotem do podziemia. Pytanie brzmi, czy elity znajdą sposób, aby koniec końców na krypto skorzystać, bo na pewno nie puszczą tego ot tak sobie. Póki co, wszystko wskazuje na to, że kraje bardziej zmierzają w stronę regulacji niż banowania, co uważam, za jedyny możliwy kierunek jeśli Kryptowaluty mają się upowszechnić.
    • Elzo2012
      Elzo2012
      Moderator
      Moderator
      na forum od: 10.11.2011 Posty: 2 658
      Elzo - Bitcoin to w gruncie rzeczy waluta świata, zawsze będzie denominowana w walutach fiat, to się akurat nigdy nie zmieni. Wystarczy, że zwykłe waluty wyceniają wartość towaru i usług w danym miejscu, póki istnieje równoczesna możliwość zapłaty BTC, więc to nie jest trafiony argument.
      Po tym co się stało w 2017 z BTC te możliwości maleją. Platforma Steam przez półtora roku obsługiwała płatności w BTC, ale w grudniu zeszłego roku poddała się.
      Obawiam się, że inni pójdą w ich ślady. Sytuacja gdy wartość tzw. waluty skacze po kilkanaście procent dziennie (nieważne czy w górę, czy w dół) jest nie do zaakceptowania przez żadnego sprzedawcę towarów lub usług.
      Decyzje administracyjne, które w końcu się pojawią tylko dobiją cryptowaluty.
      Nie wierzę, że ktoś kto trzyma sznurki, sam zrezygnuje z kontroli pieniądza, czyli władzy.

      Na dzień dzisiejszy uważam, że cryptowaluty nadają się tylko do agresywnej spekulacji. Traktowanie ich jako lokaty kapitału wydaje mi się bardzo ryzykownym pomysłem.

      Ale kto wie, może jestem zbytnim pesymistą. Samo ich zaistnienie też wydawało się 10 lat temu kompletną abstrakcją. :)
    • weirdcreep
      weirdcreep
      Trener
      Trener
      na forum od: 10.04.2014 Posty: 2 254
      Na dzień dzisiejszy uważam, że cryptowaluty nadają się tylko do agresywnej spekulacji. Traktowanie ich jako lokaty kapitału wydaje mi się bardzo ryzykownym pomysłem.
      Nawet jeśli jest ryzykowny, to ryzyko jest warte świeczki. Pełno jest low cap coinsów, które w tym roku zrobią 100x - trzeba je tylko znaleźć :)
      A co do BTC, gdy w grudniu zblizał się do 20k i czytałem opinie, że w styczniu poleci do 7k to śmiałem się tak samo mocno, jak teraz jestem pod wrażeniem.

      Platformy wycofały płatności, bo BTC zaczął niebezpieczny kurs obierać - wymykał się spod kontroli stabilnego wzrostu, więc firmy przytomnie przestały przyjmować płatności BTC.

      Na pewno do podziemia nie zepchną wieloryby, które posiadają 10k+ BTC, którzy mogliby w pojedynkę rozwalić obecną wartość na bardzo długo :)

      Ja odnoszę wrażenie, że jesteśmy na granicy czegoś niepowtarzalnego, o czym w przyszłości będziemy mogli opowiadać dzieciom ;) Wiele projektów ma zamiar wprowadzić płatności do życia codziennego, co na pewno byłoby ogromnym krokiem naprzód. Do tego Jednak potrzeba stabilnej waluty (takiej nie ma póki co) i natychmiastowych transackji. Tu przed BTC długa droga, ale w kolejce jest multum walut gotowych zastąpić BTC. Ale do tego jeszcze dłuższa droga ;)

      Zobaczymy co przyszłość pokaże, póki co petrodolar jest bardzo mocny, nie mniej i jemu pewnie kiedyś noga powinie i zacznie brakować paliwa (dosłownie).
    • kners1122
      kners1122
      Brąz
      na forum od: 30.04.2016 Posty: 330
    • Elzo2012
      Elzo2012
      Moderator
      Moderator
      na forum od: 10.11.2011 Posty: 2 658
      Napisane przez MaverickPL

      Rynek kryptowalut nie spadnie do zera ponieważ technologia blockchain sama w sobie daje ogromne możliwości a tymczasem wielu myśli, że jest to tylko maszynka do produkowania coinów w celach spekulacyjnych.
      ...
      Przypomina to bardzo bańkę internetową z przełomu wieków tylko należy pamiętać, że na zgliszczach tamtego kryzysu wyrosły takie marki jak Amazon, Yahoo, Ebay czy Google. To samo będzie na rynku krypto. Jest on obecnie pompowany do ogromnych rozmiarów ale jak popatrzymy na kapitalizację choćby takiego Microsoftu czy kapitalizację wspomnianego rynku złota to te "ogromne rozmiary" w skali makro nagle okazują się być śmiesznie małe. A moim skromnym zdaniem za 10-15 lat będziemy mieli kilku światowych potentatów wywodzących się z tego rynku, których nazwę będzie znał co trzeci człowiek na świecie a kapitalizacja pojedynczego projektu będzie większa niż cały rynek krypto dzisiaj.
      Moim zdaniem technologia, na której opierają się crypto ma świetlaną przyszłość i firma która ją najbardziej dopracuje stanie się w przyszłości Microsoftem branży finansów elektronicznych.
      Tylko, że nie jako emitent własnej cryptowaluty a firma dostarczająca i rozwijająca technologię, na podstawie której banki centralne poszczególnych państw będą zastępować elektronicznym pieniądzem papierowe świstki z naszych portfeli.
      Bo to że drukowane pieniądze są anachronizmem, który będzie znikać to chyba każdy już dziś czuje.
      Reasumując należy inwestować w akcje firm z tej branży a nie w produkt, który jest i prawdopodobnie zostanie tylko testerem nowych technologii, a na razie jest obiektem gigantycznej spekulacji.
      Tak ja to widzę.
    • 1
    • 2