złotynietoperz11 vs JanyWygrywacz - wyzwanie Inteligentnej Ligii

    • JanyWins
      JanyWins
      Diament
      na forum od: 08.12.2013 Posty: 536


      Jak zapewne każdy z was wie w Sprytnym Spinie rozgrywać się będzie, któryśtam z rzędu sezon czegoś tam. Podobno zwie się to Inteligentną Ligą, ale i tak o wszystko o co się rozchodzi to o dolary. Okres ligii cechuje sie ogomną ilością szitkontentu na każdym możliwym medium, którego i tak nikt nie czyta, a po za tym warto poprostu klikac swoje, bo drużyny są obstawione graczami ze wszystkich stawek więc jest szansa na współpracę z lepszymi i wyjście z miejsca gdzie każdy reg hero calluje (zabawne, że te calle nazywamy hero, a nie idiot) BO ON PRZECIEŻ NIE MOŻE TEGO TUTAJ SFOLDOWAĆ na stawki gdzie lecą lepsze skiny ze skrzynek i podobno w ostatniej promocji pokerstars nie trafia się samej babci, albo menela.


      Mieliśmy do wyboru:
      :spade: 4-dniowy czelendż w ciągu amftaminowym konczący się omdleniem, rozwaleniem ściany nośnej naszej lepianki oraz wyjazd do szpitala na płukanie zatok z resztek zaschniętego towaru, albo
      :spade: clickbaitowy czelendż o 20k$ (których i tak nie mamy) na warunkach, w których nikt nie może przegrać

      ale zrozumiliśmy, że Legendarna społeczność tego forum potrzebuje nibyczelendże o nibydolary pomiędzy nibypokerprosami.



      Czas trwania: 24-01-2018 - 24-02-2018
      Rodzaj czelendżu: $EV na naszych stawkach
      Nagroda: 25% różnicy EV do 750$ tejże różnicy, powyżej tego fixed 187,5$



      Opis HERO:
      Jany Wygrywacz - poteżny dwustolikowy mass-multi-tabler grający stawki, z których cieknie z nosa - (ale katar, bo zimno kiedy nie masz na ogrzewanie), poteżny volumowiec, który przez to, że został oszukany przy podpisywaniu deala nie mógł się z niego wywiązać po 2,5 roku (ale to dlatego, że Banis mi powiedział, że w umowie wpis mówiący o ilości gier się zbugował i pokazuje w języku binarnym okres 1 roku [01010011 01111001 01111010 01111001 01100110] po jakimś czasie sobie to przetłumaczyłem... i tak sobie pcham dalej).



      Na czas najbliższego miesiąca wątek ten będzie być może blogowaty (o ile nie quitne po 2 dniach) więc zapraszam do wspólnej zabawy (może jakiś becik?)

      Moglibyśmy zrobić jakieś bety o drobne dolarki, gdzie przegrany by wpłacał [s]dla biedaków[/s] na biedne dzieci.


  • 24 odpowiedzi
    • Kubex11
      Kubex11
      Diament
      na forum od: 07.07.2013 Posty: 34
      W drugim narożniku - najprawdopodobniej najgorzej nazwany reg na całym P*. Spłukany poker pro, który od 2 lat zbiera się żeby zrobić swoje pierwsze review. Zawodowy niewolnik, już 60k gier pracuję na prywatny odrzutowiec Banisa.
      Zapalczywy gambler - najlepiej grałby we wszystko, za wszystko.
    • SooNicee
      SooNicee
      Brąz
      na forum od: 14.11.2014 Posty: 2 413
      gl
    • Redwinee
      Redwinee
      Brąz
      na forum od: 18.11.2015 Posty: 273
      gl :s_drink:
    • wezuwezu
      wezuwezu
      Brąz
      na forum od: 08.07.2011 Posty: 189
      30s ?
    • JanyWins
      JanyWins
      Diament
      na forum od: 08.12.2013 Posty: 536


      Właśnie konczę dzien pracy, który zaczął się o 5:30. Postanowiłem przestać szukac magicznych trików, które zmienią moje życie i poprostu planować i robić. Stąd od początku czelendża prowadzę kalendarz, blokuje wszystko co się zablokować da i napieram naprzód (hmm, da się napierać wstecz?).



      Dzisiaj trochę mi się dzien rozsunął, bo akurat promocja na nowo otwartego kebaba była za 6zł, akurat jak wracałem z siłowni, a że i tak miałem przygotować coś do jedzenia...

      Ilość gier: 241
      Godzin gry: 14.33
      Godzin analiz: ~3

      Wróciłem na siłownie, już nawet nie liczę, który to raz. Robię proste 5x5 strong lifty oraz pierwszy raz od czasów gimnazjum wybrałem się biegać. Plan równie prosty i biegam coś w stylu "Fartleka". 2-3km w celu odświeżenia się, a nie januszowe 10km w 59min ze zdjęciem dodanym na IG, facebooku i telefonem do babci o swoim wyczynie.

      Grafa z pokerów wrzucę być może 31-go jak rozliczyć się przyjdzie, a do tego czasu nie zaglądam tam nawet.


      Jakby ktoś chciał dołączyć do nas na jakieś analizy to zapraszamy.


      Dzisiaj piątek, piątunio więc idę zaplanować dzien na jutro, sprawdzę kurs bitkojna, poczytam Zbrodnie i karę i idę lulu.










      Buy Bitconnect





      Great team
    • superciocia
      superciocia
      Srebro
      na forum od: 07.01.2016 Posty: 97
      Należę do dziwnego pokolenia, które nigdy nie otarło się o narkotyki w szkole oraz o mentalny przymus siłowni w młodzieżowym wieku. Stąd pytanie do Twojego planu dnia. Nie sądzisz, że siłownia jest nieekonomiczna i NIEEKOLOGICZNA? ;) Wytworzoną pracę wysyłasz w próżnię powodując co najwyżej ocieplenie klimatu oraz bogacenie się właściciela.

      Nie lepiej byłoby zamiast tych regularnych 1.5 godziny dziennie (+dojście/dojazd w dwie strony) napierdalania ciężarkami porobić czegoś bardziej pożytecznego dla społeczeństwa i/lub Ciebie? Np. pobiegać po lesie, wyjść piechotą po zakupy do dalszego sklepu, umyć okna staruszce/matce, poprzytulać się z jakąś łaknącą ciepła panią, posprzątać w domu, powariować z dziećmi itp.

      To nie żadna sugestia ani atak, tylko próba zrozumienia motywacji drugiego człowieka.

      Ilustracja tego, o co mi chodzi:
    • cisek1111
      cisek1111
      Brąz
      na forum od: 23.03.2009 Posty: 72
      Co to za organizer/kalendarz? Wygalda calkiem przyjemnie
    • Elzo2012
      Elzo2012
      Moderator
      Moderator
      na forum od: 10.11.2011 Posty: 2 660
      Napisane przez cisek1111
      Co to za organizer/kalendarz? Wygalda calkiem przyjemnie

      Stawiam na standardowy kalendarz googlowski
    • Elzo2012
      Elzo2012
      Moderator
      Moderator
      na forum od: 10.11.2011 Posty: 2 660
      Morsować się półtorej godziny - szacun. :)
    • cisek1111
      cisek1111
      Brąz
      na forum od: 23.03.2009 Posty: 72
      Napisane przez Elzo2012
      Napisane przez cisek1111
      Co to za organizer/kalendarz? Wygalda calkiem przyjemnie

      Stawiam na standardowy kalendarz googlowski
      faktycznie masz racje, dzieki :)
    • JanyWins
      JanyWins
      Diament
      na forum od: 08.12.2013 Posty: 536
      Napisane przez superciocia
      Należę do dziwnego pokolenia, które nigdy nie otarło się o narkotyki w szkole oraz o mentalny przymus siłowni w młodzieżowym wieku. Stąd pytanie do Twojego planu dnia. Nie sądzisz, że siłownia jest nieekonomiczna i NIEEKOLOGICZNA? ;) Wytworzoną pracę wysyłasz w próżnię powodując co najwyżej ocieplenie klimatu oraz bogacenie się właściciela.

      Nie lepiej byłoby zamiast tych regularnych 1.5 godziny dziennie (+dojście/dojazd w dwie strony) napierdalania ciężarkami porobić czegoś bardziej pożytecznego dla społeczeństwa i/lub Ciebie? Np. pobiegać po lesie, wyjść piechotą po zakupy do dalszego sklepu, umyć okna staruszce/matce, poprzytulać się z jakąś łaknącą ciepła panią, posprzątać w domu, powariować z dziećmi itp.

      Na siłowni robi się siłę, a to co Cejrowski pokazuje to masturbowanie się. Masturbować się można idąc do sklepu, wchodząc po schodach, albo z dziećmi, ale siły tymi sposobami nie zrobisz. Mój plan to przysiady, martwe ciągi i wyciskania. Proste i mega skuteczne. Ja nie traktuję tego jako ideologię, przymus, albo modę. Spędziłem dużo czasu czytając i ucząc o tym i to nie fora w stylu SFD czy KFD, a materiały od Starretta, Biernata czy całkiem rozsądnych internetowych ludzi i mając tą wiedzę siłownia staje się znacznie ciekawszym doświadczeniem kiedy wiesz co robić, jak robić i po co robić. Na siłownie wlatuje na pełnej, rozjebuje trening i wracam do swoich rzeczy wiec trening to jakieś 30-40 minut, na siłownie robię sobie spacer, tam jestem w konkretnym celu więc nie gadam z nikim, nie bawie się, tylko napierdalam. Przy takim podejściu i metodzie często się wchodzi w "zone", "flow" czy jak tam to ludzie nazywają co jest naprawdę zajebistym uczuciem. Ja to poprostu lubię.

      Napisane przez Elzo2012
      Morsować się półtorej godziny - szacun. :)
      Nie ma luki w kalenadarzu więc wliczam cały proces tj. spakowanie się, dojazd, powrót, kąpiel. :)
    • JanyWins
      JanyWins
      Diament
      na forum od: 08.12.2013 Posty: 536
      Dzisiaj w katowickim Spodku odbył się Hans Zimmer tribute, a że dobrze wspominam jego muzykę i to nie tyle z filmów co z tego, że słuchałem go w technikum ucząc się do matury etc, to postanowiłem się wybrać. Koncert na 15, a ja o 13 próbuje bilet ogarnąć. Wszedłem na olx i ostatnia z ofert była dostepna z biletami premium. Wchodze w ogłoszenie, a tam tylko kontakt przez wiadomość, bez numeru telefonu - red flag. Zapytałem o adres w celu odbioru, bo wdziałem w ogłoszeniu, że osiedle obok spodka, a kolo, że spotkamy się pod spodkiem - red flag, potem piszę, żeby mi dał numer telefonu, a on że spotkamy się tam gdzie się umówiliśmy. Już miałem wychodzić z domu, ale zrezygnowałem, bo zbyt risky, żeby ciągnąć typa pod kolejkę, żeby sprawdzić czy wejdę i dopiero wtedy mu hajs dawać. Napisałem, że podziękuję za taka ofertę jak nie chce dać danych kontaktowych, a on potem napisał, że w sumie i tak już nieaktualne (ta, jasne). Koniec konców jakaś para z Opola myślała, że ma bilety na 19, a okazało się, że jednak na 15, a biletów mieli 4, bo iść ze znajomymi mieli, ale się zajebali w akcji i dzwonili przez fejsbuka, że mogą odsprzedać 2 bilety, ale się spóźnią. Bilety w cenie 129 zł za sztukę odkupiłem za 120 zł łącznie, a spóźniłem się minut 20 akurat jak światła gasły, bo babeczka jeszcze opowiadała najpierw coś. Polecam ten styl janusza.

      Sam koncert całkiem fajny tylko, że akustyka spodka jest tragiczna więc nowy cel to iść na prawdziwego Hansa Zimmera w przyszłości.

      Btw, czy powyższy proceder podlega pod próbę oszustwa? Mógłbym to na policję zgłosić? Przez neta da się zgłaszać? Bo średnio na bagiety chce mi się latać, ale namierzenie typa to 30 sekund, bo udostepnieniu informacji od olxa o jego IP oraz po uzyskaniu numeru telefonu od operatora, bo karty sim teraz zarejestrowane musza być.


    • Pirate9999
      Pirate9999
      Brąz
      na forum od: 28.06.2015 Posty: 1 108
      Możesz zgłosić typa. Często jest ziomek co stare konsole sprzedaje lub gry jakieś unikatowe. Zawsze wyjebane zestawy albo gierki warte kilka k zł. I ten sam scenariusz 50zł zaliczki itp. Sam znam osobiście osobę co mu zapłaciła raz te 50zł :D Ja kiedyś do gościa piszę to zrób mi zdjęcie dwóch gier obok siebie (w zestawie było np 20 gier). A on jak mi nie ufasz, to nie sprzedam ci tego :D Oczywiście na drugi dzień konto usunięte przez olx. A ten gość od Ciebie pewnie konto od 2018 roku ? Radzę unikać kont z bieżącego roku.

      Co do Hansa to... GENIUSZ !!!
      Moja ulubiona nuta tego pana
      A zwłaszcza motyw w 1:14 :f_love:
    • JanyWins
      JanyWins
      Diament
      na forum od: 08.12.2013 Posty: 536
      Jest całkiem solidnie so far jeśli chodzi o volume szczególnie jeśli wezmę pod uwage ostatnie miesiące. Plan na styczen to 1800 gier. W lutym biorę 3 dni przerwy na wyjazd w góry i lekką regenerację. Miałem jechać na 8 dni, ale ostatnio czuję pierwszy raz w życiu taka motywację do gry (czyżby wreszcie pożądnej jakości amfetamina?), że odpuszcze i będę robił swoje. Teoretycznie mógłbym zabrac kompa ze sobą, bo ma być internet, ale człowiek w nowym miejscu nie czuje się komfortowo więc gind mógłby być nie najlepszej jakości, a i odpocząć czasem wypada.

      Plan gier:
      29.01 - 81 gier
      30.01 - 91 gier
      31.01 - 100 gier

      Łącznie w lutym będe celował w jakieś 1800-1900 gier. Wyjdzie w praniu zapewne. To dami mi volumen 2500 gier w okresie czelendżowym więc może zgarnę bonus, ale i tak głównym celem jest dostanie się do ligii, a potem... a potem się zobaczy.


      Napisane przez Pirate9999
      A on jak mi nie ufasz, to nie sprzedam ci tego :D
      xDDDDDDDDDDDDD
    • Kubex11
      Kubex11
      Diament
      na forum od: 07.07.2013 Posty: 34
      Yo,

      .../ Na początek może się przywitam bo jedyna aktywność na forum to kilka sarkastycznych zdań. 22 letni leń gra sobie w spiny od 2 lat. Do tego studiuje "przyszłościowy" kierunek na gówno uczelni. No to w sumie tyle. Nigdy nie mogłem się zebrać na "blogowanie", zresztą życie w piwnicy nie wydawało mi się zbyt pasjonujące do opisywania. Chociaż może to tylko taka wymówka żebym dalej mógł się opieprzać ;) ?

      Co do mojego życia poza pokerowego to w tym roku w ogóle przestałem się ruszać, a nawet wychodzić z piwnicy za często. Przytyłem 12kg wskakując prawie na pułap 90kg z którego zrzucałem 15kg 5 lat temu(173cm here). Jedząć śmieciowe jedzenie nie dość że jestem spłukany to jeszcze gruby :P . Wróciłem ostatnio na treningi sztuk walki z tego powodu i na dniach będę coś kombinował z dietą żeby zdrowo chudnąć(i taniej :D ) bo tbh nie mogę na siebie patrzeć.


      Co do umiejętności pokerowych to są generalnie ponad przeciętne(ale skromność co?) i spokojnie grałbym 60s z dobrym ch/ev gdybym nie miał mindsetu jak nastolatka. Grając skupionym i bez tiltu (prawie)każdy reg na 30s to dla mnie gówno-reg który w większym lub mniejszym stopniu randomowo klika guziki.
      Generalnie moją pokerowa przygoda to jeden wielki interwał. Co jakiś czas przychodzi zajaranie i JEDZIEMY Z GIERKAMI, żeby za 2 miechy grać 20dni w Ligę legend(i jakąś inną sezonową gierkę singleplayer - zawsze muszą być 2 bo liga leged też tiltuje, więc musi być coś do "odtiltowania":coolface: ) i ogarnąć pod koniec miesiąca że wypadałoby chociaż te 1k gierek zrobić żeby z konta nie ubywało.



      To co tygryski lubią najbardziej - wyniki, wykresy
      Ostatnie miesiące mam jakoś 52-53ch/g na 30s na próbce 7-8k turków. Nie chce mi się szukać wykresu. Całkiem nieźle jak na to że pewnie 1/4 czasu jechałem na tilcie/autopilocie/przeglądałem facebooka czy śmiałem się z blogerów albo dram na strategii.

      Pomyślałem, że wrzucę wam jakiś wykres bo Jany twardo trzyma się nie patrzenia w wyniki (Do pierwszego downswingu, a potem pewnie też coś doda:coolface: )
      Tutaj wykres od początku challenge'u i miesięczny jako forma samobiczowania publicznie. Od 18tego~ zupełnie nie mogę się odnaleźć i grać skupionym. Brak pewności siebie, podatność na tilt, autopilot - wszystko w pakiecie.

      Challenge:


      Miesiąc:



      Jestem raczej perfekcjonistą i dla mnie te 45 ch/g to duża porażka wiedząc, że to po prostu moja wina - moje leaki mindsetowe itd.
      Miały być łatwe pieniążki a chyba będę musiał się przyłożyć bo Jany wziął się śmiertelnie poważnie za sprawę :D .
      Wiele razy już coś podobnego przerabiałem, ale c'mon chcę się dostać do ligi jak już zacząłem analizować i faktycznie się przykładać to może też tutaj bym się ogarnął?

      W takim razie będę pisał(o ile w ogole bede) o wchodzeniu na sety.


      EDIT:
      miałem jeszcze wstawić jakąś śmieszną łapkę obrazującą poziom na 30s - na "rega" z węgier.


      15,9bb

      No..To tego :D

      Stay tuned
    • JanyWins
      JanyWins
      Diament
      na forum od: 08.12.2013 Posty: 536
      Łącznie w styczniu zagrałem 1733 gry, a przy stołach spędziłem 103 godziny. Zrobiłem jakieś 1700 $EV oraz uzyskałem zawrotne 3.5% RB.

      Styczen



      Czelendż



      Plan na luty to poprawić wszystko co się da, wygrać czelendż, dorzycić trochę do crypto portfolio i w sumie tyle.
    • Kubex11
      Kubex11
      Diament
      na forum od: 07.07.2013 Posty: 34
      Dla porównania:

      Styczeń



      Czelendż
    • alofo132
      alofo132
      Brąz
      na forum od: 28.12.2010 Posty: 123
      Jany, downswing, grasz tyle, że nie masz czasu zaktualizować czy przestałeś grać? :P
    • JanyWins
      JanyWins
      Diament
      na forum od: 08.12.2013 Posty: 536
      Koncówka stycznia była taka se, głównie za sprawą 300g czekolady, którą zjadłem będąc keto wojownikiem. Raczej nie polecam jeśli w planie nie jest mocny trening, albo morsowanie. Byłem teraz w górach przez 4 dni i 3 spędziłem na stoku i w sumie wreszcie zatrybiło mi odrobinę o co chodzi w jeździe na desce. Chciałbym się wybrać jeszcze w tym roku pare razy. Teraz Szczyrk się mocno rozbudował, a tam nie mam daleko więc jesli zdecyduje się na wolny dzien od pokera to wyskoczę może. W sumie w góry jechałem na tilcie, ale udało się odpocząć i zebrać siły.

      Pokerowo będę celował w 2500 gier w czelendżu oraz ok. 2000 gier w lutym. Prócz tego analizyjemy z nietoperzem codziennie przynajmniej z godzinę, wykres mam nadzieję, że podejmie współpracę i to Wam pokaże. W tym miesiącu nie zaglądałem do EV i nie zamierzam tego robić do konca czelendżu.

      Treningowo dalej trenuje i nawet podpisałem umowę na korpo siłowni, bo wkurwiała mnie sebixowa, bo wieczny nieporządek był i szukanie talerza czasem zajmowało 10 minut. Cena 15 zł drożej, a w zamian dostaję stos badziewi, z ktorych nie skorzystam (sauna, trener, solarium, napoje i inne rzeczy, których raczej nie polecam).
    • 1
    • 2