Zeby do czegos dojc trzeba zapierdalac !

    • GuzieC
      GuzieC
      Brąz
      na forum od: 16.10.2008 Posty: 4
      Elo!

      Nadciaga sesja, a jak to mawiaja glebokosc dupy w jakiej jestes podczas sesji jest wprost proporcjonalna do wielkosci lachy jaka wylozyles przez caly rok. Jednakze sprawa sie troche komplikuje bo przedmioty trwaly po poltora roku lub dwa. Dodatkowo stopien wypierdolenia byl astronomiczny, takze czuje sie jak Tom Cruise w slawetnej serii filmow kina akcji Mission Impossible. Mowiac krotko jest chujowo i niestabilnie :<

      Wyzwanie jest dosc proste, teoretycznie, mianowicie zadnego grania, bez nauki i work outu. Dokladniej przez 55 dni zanim dotkne komputera, bede musial zaliczyc jakas forme cwiczen (brzuszki, bieg, pompki) + minimum 2h nauki (zajecia obowiazkowe oczywiscie sie nie licza)

      Zalozenia:

      :diamond: W dni wolne 6h nauki w seriach 50min nauki 15-20min relaksu.
      :diamond: Jesli opuszcze dzien treningu, w ramach kary na nastepnej imprezie zadnych uzywek :(
      :diamond: Jesli nie wykonam normy nauki, godziny przechodza na kolejny dzien.
      :diamond: W wypadku zebrania 12h nauki, w ramach kary zamykam sie w bibliotece na caly dzien.
      :diamond: W wypadku uzbierania 18h nauki, pozbywam sie laptopa.
      :diamond: W dniu kazdego zaliczenia przysluguje mi prawo do szeroko rozumianego 'resetu', wyjatkiej jest sytuacja z podpunktu 2

      Cele:
      :heart: Zdana sesja :) huehue
      :heart: Zaimplementowanie pewnych nawykow: np bieganie rano lub wieczorem

      last but not least:


      No to START!!
  • 6 odpowiedzi