Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby dostosować zawartość witryny do Twoich preferencji. Kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie. Aby uzyskać więcej informacji i zmienić swoje ustawienia, zapoznaj się z naszą Polityką plików cookie i Polityką Prywatności. Zamknij

Challenge: Platinum na p* (mikrostawki)

    • TomWanderer
      TomWanderer
      Brąz
      na forum od: 12.10.2013 Posty: 110
      Plan jest prosty: wyrobić status platinum na pokerstars i utrzymać go w maju.

      Co będę grał:
      SnG Fifty50 $3,50

      Ile mi tego potrzeba:
      Średnio 300 turniejów dziennie do końca miesiąca (możliwe 3 dni przerwy w trakcie)

      Plan gry:
      2 sesje dziennie, w godzinach 5-9 (nie licząc czwartku) oraz 19-23 (wtorki i czwartki) albo 15-20 (pozostałe dni). 20 stolików. Jak zajdzie potrzeba, będę korygował, ale liczę na to, że wyrobię się.

      Jak to wygląda obecnie (grałem wczoraj i przedwczoraj):



      Aktualizacje w formie właśnie takich screenów.

      A, jeszcze odnośnie bankrolla - obecnie ok. 50 BI.
  • 15 odpowiedzi
    • Nomedes
      Nomedes
      Brąz
      na forum od: 06.10.2008 Posty: 7 485
      ciekawe... :thinking:
    • TomWanderer
      TomWanderer
      Brąz
      na forum od: 12.10.2013 Posty: 110
      4h gry za mną i jest mniej więcej tak, jak się spodziewałem - rozegrałem w przybliżeniu 150 turniejów. Trochę sick sytuacji, ale to nic nowego. Na początku miałem wrażenie, że przegrywałem więcej coinflipów niż powinienem, ale potem zdaje się, że sytuacja się unormowała.

    • AllBastion
      AllBastion
      Brąz
      na forum od: 03.12.2013 Posty: 104
      hmm ciekawy challange :)

      Uważam, że bedzie Ci trudno jednak go ugrać masa czynnikow wpływa na takie wolium myślę: gra, jakość gry, święta, chęci do grania po tyle godzin dzień w dzień tego samego, jakieś spotkania ze znajomymi, może imprezyki anway życzę powodzenia. Może ocenilem Ciebie przez swój pryzmat, no nic pożyjemy zobaczymy. GL
    • TomWanderer
      TomWanderer
      Brąz
      na forum od: 12.10.2013 Posty: 110
      Pierwszy dzień ostatecznie bez zmian:



      Domyślam się jednak, co zmienić.

      :spade: Za dużo tracę odpadając na bubbleu', będąc midstackiem lub jednym z dwóch-trzech shortstacków, callując all ina z ręką typu AT, A9, kiedy bywam zdominowany. Na bubble'u trzeba odstawić chęć podwojenia się i zgarnięcia więcej $ i ograniczyć się do kradzieży blindów w dogodnych sytuacjach.
      Przydałby się drugi monitor do odseparowania stolików, na których mamy późniejszą fazę turnieju...
      :heart: Za dużo tracę callując all iny ze sb będąc na bb, mimo że w zdecydowanej większości przypadków są to dobre calle. Często jednak pozostaje spokojnie dograć turniej, a ja, przegrywając na przykład jak dziś, rozdanie A5 vs 94, skracam się albo odpadam.
      :diamond: Nie ma sensu otwierać z AJ+ za 2bb na wyższych poziomach blindów, bo wchodząc all in nieraz dostaniemy calla od słabszego asa, KJ, KQ etc., zaś jeżeli nie trafimy flopa i rywal ma większy stack, mamy zgadywankę, czy cbetować czy nie...
      :club: Mając tptk, na przykład AQ na Q-high flopie, jeśli rywal tylko calluje, na kolejnych streetach, gdy nie uzupełniają się drawy, dążymy do stackoffu, bo często dostaniemy calla od top pary z gorszym kickerem, flush drawów etc, szczególnie jeśli rywal jest deep stackiem. To samo rzecz jasna w przypadku, gdy mamy mocniejszy układ.

      Ogólnie nie ma sensu liczyć na przetrwanie, bo potem trzeba grać mając 4-5bb, za to jak jesteśmy chip leaderem, to kradniemy te blindy raz za razem jak mamy shorta i nawet potrajamy buy in :)

      Jutro od 5 rano ciąg dalszy :)
    • TomWanderer
      TomWanderer
      Brąz
      na forum od: 12.10.2013 Posty: 110
      Plan musi ulec zmianie, niestety.

      Powód: torba :truestory:

      Okazało się, że mój bankroll na turnieje turbo nie był wystarczający. Powinienem był się nad tym dłużej zastanowić.

      Przemyślenia, spostrzeżenia:

      Zdarzają się turnieje, w których blindy dochodzą do 250/500 :spit: Od poziomu 150/300 (+ wiadomo, jakieś tam ante), jak jesteśmy na bubble'u to chip leader wchodzi all in praktycznie w co drugim rozdaniu, no chyba że na bb jest shortstack, który ma 2-3bb i będzie miał niewiele do dołożenia, a chip leader nie dostał ręki, która z dużym prawdopodobieństwem go wyeliminuje.
      I teraz tak:
      - albo jesteśmy na późniejszej pozycji niż chip leader i oczywiście jeśli dostaniemy powiedzmy coś z zakresu A9+, KT+, TT+ to możemy sprawdzić jego all ina, jednak narażamy się na eliminację na bubble'u, co nie jest fajne, szczególnie jeśli nie jesteśmy short stackiem
      - albo jesteśmy na wcześniejszej pozycji niż chip leader (który ma najczęściej stack 3-4x większy od naszego, bo przecież kradnie te blindy) i musimy się liczyć z tym, że jeśli wsuwamy to on nas sprawdza najczęściej z każdą parą i jest happy, bo ma coinflipa, a jak się nie uda, to dalej jest niezagrożony i dalej będzie kradł blindy, sprawdza nas też z każdym asem.

      To odnośnie sytuacji my vs. chip leader, jeśli nim nie jesteśmy.

      Teraz słowo odnośnie my vs short stack:
      "Ciekawie" jest wtedy, gdy jesteśmy na sb, kiedy on na bb. Po pierwsze dlatego, że jeśli on wsuwa z utg, nikt go nie sprawdzi, a my nie mamy z czym go sprawdzić, to kradnie nasze blindy; po drugie dlatego, że jeśli jesteśmy na sb i wszyscy inni akurat foldują, to my albo dajemy mu walka albo wsuwamy jego all ina, ale teraz pytanie z czym... Bo jeśli blindy są powiedzmy 150/300 i jemu zostaje do dołożenia powiedzmy 500, to on tam sprawdza dość szeroko. I mamy nieraz przez to sytuacje w stylu nasze Q8 vs jego K3. Albo nasze A5 vs jego J9. I oczywiście, jeśli on nie trafia to jesteśmy happy, ale ile on będzie miał drawów na river z taką ręką jeśli my nie trafimy asa... W grę wchodzą gutshoty, open endy, flush drawy czasem.

      No i jeśli sami jesteśmy short stackiem, dostajemy na bb powiedzmy A4 i ktoś wsuwa, a my mamy do dołożenia 1,5 bb to co nam pozostaje jak nie call. Tylko że na słabszego asa u rywala raczej nie możemy liczyć, przeciwko Kx czy Qx sytuacja analogiczna jak parę linijek wyżej, pockety nas biją najczęściej.

      Do czego zmierzam:
      W turniejach turbo, ze względu na płytkie stacki w końcowych fazach, często jesteśmy zmuszeni brać udział w spotach, w których jeśli mamy przewagę, to na ogół nie tak dużą, jak byśmy chcieli. Przez to te turki są swingowe.

      W turniejach z normalną prędkością blindy 250/500 są rzadko osiągalne, 150/300 to jeszcze norma (po drodze jest 200/400). Ale do tego czasu mamy więcej okazji ku temu, aby zbudować stack, który będzie niezagrożony na bubble'u.


      Plan jest taki:

      Jutro wpłacam kasę (prawdopodobnie 50$), zaczynam od turniejów fifty50 $1,50, broń Boże turbo, i bylebym przez 2-3 dni nie zaliczył kolejnej torby, to dostanę wtedy stellara 50$ i z bankrollem ok. 100$ na tych stawkach powinienem dać radę.

      Status platinum odkładam na maj. W tym miesiącu chcę uzyskać gold oraz osiągnąć bankroll powyżej 100 BI na stawki $3,5.



      PS
      Rolla nie straciłem na samych fifty50, ale to już efekt mojej lekkomyślności. Normalnie powinienem dalej grać fifty, bez konieczności wpłaty.
    • kloda1
      kloda1
      Moderator
      Moderator
      na forum od: 11.03.2009 Posty: 1 345
      Wczoraj poszedł news, a ten mi dzisiaj, że torba :facepalm:

      A tak już na poważnie - powodzenia z nowym planem :fdrink
    • TomWanderer
      TomWanderer
      Brąz
      na forum od: 12.10.2013 Posty: 110
      Spokojnie, nie zostawię tego tak, nie ma mowy :)

      Tak przedstawia się sytuacja:



      1302,83 : 0,83 = 1569,67 turniejów do rozegrania

      Od 17-ego do 23-ego włącznie będę u siebie w domu rodzinnym (nie bywam za często), pewnie coś tam będę grał, ale nie będzie grindu. Do tego trzeba liczyć, że ze 3 dni wypadną oprócz tego, więc:

      1570:10 = 157 turniejów dziennie.

      Spróbuję robić do 200 dziennie, tak żeby razem rozegrać ich 2000. Oczywiście jeśli nie dam rady, to o platinum w maju mogę pomarzyć, więc nie ma opcji, żebym nie dał rady.

      Tak jak pisałem, wpłacam na początek 50$, gdyż:



      Gdyby udało się ugrać średnio 0,10$ na turniej (byleby nie okazało się to zbyt optymistycznym założeniem), to z bankrollem w okolicach 325$ (doliczając bonus za punkty FPP) wraz z początkiem maja przerzucam się na fifty po 3,5$.

      Ogarnę jeszcze jakiś tracker, żeby przedstawiać wszystko ładnie na wykresach i najprawdopodobniej od jutra rano zaczynam.
    • ryba1988
      ryba1988
      Brąz
      na forum od: 03.03.2010 Posty: 40
      Podchodzisz do tego bardzo optymistycznie w dodatku z znikomym doświadczeniem, lepiej skup się na dobrym ogarnięciem stabilego zysku a potem dopiero jakieś ambitniejsze cele. Jednak oczywiście życze powodzenia.
    • ErHB01
      ErHB01
      Brąz
      na forum od: 06.08.2012 Posty: 1 077
      Hej troche te gry gralem i mimo iz przestalem to ciagle uwazam ze sa bardzo fajne na rozkrecenie bankrola bo grajac prosto na non turbo 3.5$ mozna spokojnie krecic 10% roi a na 7mkach 5-10 to juz zalezy od gry, turbo top redzy (ruskie gunwa ) grają pod ~1-3% roi robiac ogromne volume.

      Ogolnie malo rozwojowe gierki ale latwo na nich zrobic rola
    • Kwinta1985
      Kwinta1985
      Brąz
      na forum od: 26.12.2009 Posty: 74
      Dawaj znać jak Ci idzie? Czy warte grzechu są te turnieje?? :P
    • doxdoxdox0
      doxdoxdox0
      Brąz
      na forum od: 18.07.2011 Posty: 585
      nie chcę być niemiły, ale sprawiasz wrażenie, jakbyś o ICMie nie miał pojęcia. do dodatku grasz fifty50, które się gra baridzej jak dony, a nie stt, więc ICM to absolutna podstawa.
    • TomWanderer
      TomWanderer
      Brąz
      na forum od: 12.10.2013 Posty: 110
      Póki co nie było tego za wiele. Nie będę się tłumaczył. Trzeba będzie to nadrobić i tyle.

      Tamto 2-1-4 to kolejno ilość pierwszych, drugich i trzecich miejsc, to samo poniżej. 0 obok nie wiem, czego dotyczy, a dalej po prawej jest ROI.

    • ryba1988
      ryba1988
      Brąz
      na forum od: 03.03.2010 Posty: 40
      Roi 10% na 3,5 idzie uciagnac ale na bardzo dobrej grze na 7 w zyciu zbyt duzo gry z jednymi i tymi samymi osobami dobrze znajacymi swoja gre. Fifty jak dony? Nigdy w zyciu kompletnie inna specyfika gry szczegolnie faza bubel.
    • Kwinta1985
      Kwinta1985
      Brąz
      na forum od: 26.12.2009 Posty: 74
      chyba nie poszło??? czy zapadłeś się??
      pozdro
    • M4Masterkey
      M4Masterkey
      Brąz
      na forum od: 24.04.2011 Posty: 123
      Też próbowałem grać ten rodzaj S&G i po świetnym początku przyszła korekta, troche już sie odbiłem ale nadal nie jest za ciekawie. Gram stawki 1,5 $ .
      Najgorsze jest to że ciężko znaleźć jakieś przydatne informacje o grze w tych turkach an na forum oceny rąk nie ma co liczyć bo nikt się nie podejmuje oceny :why:
      Tak czy inaczej powodzenia w Twoich ambitnych planach i do zobaczenia przy stołach