Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby dostosować zawartość witryny do Twoich preferencji. Kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie. Aby uzyskać więcej informacji i zmienić swoje ustawienia, zapoznaj się z naszą Polityką plików cookie i Polityką Prywatności. Zamknij

Cold Shower Challenge

    • Vestelth
      Vestelth
      Global
      na forum od: 01.09.2011 Posty: 1 889
      Cześć,

      postanowiłem przez 30 dni brać zimny prysznic:


      Film powyżej skłonił mnie do podjęcia wyzwania i robienia sobie zimnych pryszniców. Codziennie.
      Ponieważ też codziennie stawałem w szranki ze swoimi obowiązkami, planami, zamiarami i... I nic. Moja efektywność była zbyt niska. Wymówki triumfowały, strefa komfortu nie dawała mi oddychać, a obrane cele istniały w większości na papierze.

      Parę dni temu zmieniłem swoje podejście. Przestałem myśleć o wszystkim co muszę zrobić. Po prostu to robiłem. I gdy tylko obejrzałem to przemówienie, uznałem że kolejna mała konfrontacja każdego dnia da dodatkowego kopa już rozpędzonemu mechanizmowi.

      Teraz codziennie walczę z wymówkami, niechęcią i wizją polewania się wodą o temp. 7 stopni. W porównaniu z tym dokładna analiza rąk, czy sprawdzanie rangy w equilabie to czysta przyjemność.

      Zachęcam do przyłączenia się. Mała konfrontacja, swoiste wyzwanie każdego dnia hartuje ducha, wzmacnia charakter.

      Dzień trzeci zimnych pryszniców za mną. Dziś miałem ochotę wyć. Codziennie mam, jednak robię to nadal. Będę postował i pisał o tej codziennej walce i jej pozytywnych rezultatach.

      Życzcie powodzenia ;)
  • 115 odpowiedzi
    • CleanForce
      CleanForce
      Brąz
      na forum od: 27.11.2012 Posty: 1 035
      Siemka.

      Kiedyś sporo o tym słyszałem. ;)

      Sam robiłem podobny challenge. :f_thumbsup:


      Powodzenia. GL!


      p.s.
      Możne znowu sobie zrobię opcję lodowatego zraszania? ... :thinking:
    • dohpaZ
      dohpaZ
      Brąz
      na forum od: 30.06.2008 Posty: 24 126
      Skąd masz wodę o temperaturze 7 stopni? W wodociągach zimna woda ma trochu więcej. Kąpiesz się w studni? :thinking:
    • Vestelth
      Vestelth
      Global
      na forum od: 01.09.2011 Posty: 1 889
      A nie wiedziałem, że powinno być więcej. Mierzyłem swoim termometrem do wody, którego używam do Yerba Mate i wyszło tyle. Może jest jakaś niepewność pomiaru ale codzienna kąpiel jest dla mnie i tak cierpieniem;) . W lecie jest nieco cieplejsza;) .

      Anyway, dziś dzień 5ty i mimo że coraz mniej wymówek to i tak potrzebuję się codziennie przełamać. Polecam :) .
    • baadnewz01
      baadnewz01
      Moderator
      Moderator
      na forum od: 29.03.2010 Posty: 9 121
      W sumie ciekawy pomysł także im in :s_thumbsup:
    • wukaesiak
      wukaesiak
      Brąz
      na forum od: 21.06.2009 Posty: 13 948
      Częste mycie skraca życie :coolface:

      gl :milord:
    • baadnewz01
      baadnewz01
      Moderator
      Moderator
      na forum od: 29.03.2010 Posty: 9 121
      Napisane przez wukaesiak
      Częste mycie skraca życie :coolface:

      gl :milord:
      :truestory: świnka się nie myje i żyje :coolface:

      Generalnie to bardziej przyjemnie biegało mi się przy -27 niż ten zimny prysznic,ale jak czelendż to czelendż pozostaje przywyknąć :D
    • dohpaZ
      dohpaZ
      Brąz
      na forum od: 30.06.2008 Posty: 24 126
      Napisane przez wukaesiak
      Częste mycie skraca życie :coolface:

      gl :milord:

      Zimną wodą się nie umyjesz, dlatego nie ma obawy, że mu skróci życie ;)
    • Dinde
      Dinde
      Brąz
      na forum od: 06.01.2008 Posty: 847
      Siema, z racji tego że brałem udział, to opiszę jak to u mnie wyglądało:
      -Obawa była, że takie prysznice będą nie do końca spełniać kryterium mycia się - bullshit - woda jest tak zimna, ze myjesz całe ciało kilka razy - z zimna :D .
      -To nie jest trudne - to dla mnie była największa motywacja...

      Wytrzymałem 5-6 dni?
      Na początku było koszmarnie, po 3-4 dniach idzie się przyzwyczaić.

      Ale rzeczywiście, gość ma racje: skoro nie jesteś w stanie przez 5 minut być w nieoptymalnych warunkach, jak zamierzasz zmienić swoje życie?

      Powodem dla którego przestałem było:
      -Niestety, po całym dniu (a zazwyczaj prysznic wieczoerm) byłem tak wyczerpany, że wolałem potraktować to jako relaks - a autmatycznie stworzyło się połączenie - jeszcze 5 minut cierpienia :P .
      -Motywacja z "uda mi się" zmieniła się "ee, dałem rade kilka razy" no i przestałem.

      Co do samego challange - jest naprawdę mega. Tylko polecam dla osób, które nie mają przeładowanego dnia, bo trochę energi trzeba wykrzesać.

      Woda jest najzimniejsza przez 30sekund, potem jest "chujowo, ale stabilnie" :D . No i jest zastrzyk pewnosci siebie po czymś takim :) .

      Good luck.

      Ps. polecam stoper - ponieważ czas pod zimną wodą inaczej biegnie :) .
    • Vestelth
      Vestelth
      Global
      na forum od: 01.09.2011 Posty: 1 889
      Napisane przez Dinde
      Woda jest najzimniejsza przez 30sekund, potem jest "chujowo, ale stabilnie" :D . No i jest zastrzyk pewnosci siebie po czymś takim :) .
      Dokładnie! Podpisuję się pod tym i... Idę wziąć prysznic.
      Dziś dzień szósty.
    • d3ment0r
      d3ment0r
      Brąz
      na forum od: 15.08.2010 Posty: 6 131
      Jak długo ma trwać taki prysznic i jak to się ma z wpływem na zdrowie?
    • MrM1lo
      MrM1lo
      Brąz
      na forum od: 10.01.2010 Posty: 903
      Chujowo, ale stabilnie. I'm in. Jutro z rana pierwszy dzień :D GL! :s_thumbsup:
    • duff2511
      duff2511
      Brąz
      na forum od: 13.02.2011 Posty: 1 130
      Też się przyłączam do czalendżu od jutra :P
      Jeszcze pytanko: jak danego dnia kąpiesz się częściej niż raz, każdy prysznic ma być na zimno, czy tylko jeden?
    • Zupek7
      Zupek7
      Brąz
      na forum od: 23.11.2011 Posty: 56
      Ja dzis zaczalem, z tym, ze wstałem o 12. A jutro o 7, bedzie ciezko :D

      #Dementor:
      Koleś w filmiku mówił o 5 minutach, z tym, że nie wypowiedział sie chyba precyzyjnie czy brał prysznic przez 5 minut czy przez 5 minut stał zwyczajnie i ciagle sie lała na niego woda.

      Co do zdrowia - człowieki-morsy nie takie rzeczy robią, więc chyba nie umiera sie na to :D
    • Vestelth
      Vestelth
      Global
      na forum od: 01.09.2011 Posty: 1 889
      @d3ment0r: Powinien trwać tyle ile zajmuje Ci umycie się i spłukanie. Oczywiście bez nadmiernego pośpiechu :D . Więc będzie to pewnie koło 5 min.

      Co do korzyści zdrowotnych to są niezliczone, wystarczy poczytać tu i tam.

      @duff2511: Jak jest przynajmniej jeden zimny dziennie to wyzwanie zaliczone imo :) .

      Wczoraj naprawdę ciężko było się zmusić zwłaszcza że w ciągu dnia trochę zmarzłem. Jednak czelendż to czelendż, więc zmusiłem się. Dzisiaj dzień #7my.
    • duff2511
      duff2511
      Brąz
      na forum od: 13.02.2011 Posty: 1 130
      Pierwszy zimny prysznic za mną. Łatwo nie było, przyjemnie też nie, ale przecież o to właśnie chodziło ;) Według wskazówek z pewnego filmiku na YT władowałem się head first, tak żeby szok był chociaż trochę mniejszy. Po pierwszych paru sekundach miałem dość i chciałem uciekać, ale powtarzałem sobie w głowie "Nie bądź ciotą!!! To tylko 5 minut, wytrzymasz." Miałem wrażenie jakby woda miała najwyżej 5 stopni, za to po wyjściu spod prysznica fajne poczucie ciepła. Aż wyłączyłem ogrzewanie w mieszkaniu. Mam takie wrażenie, że do tego zimna nie da się przyzwyczaić, że za każdym razem będzie mega poczucie dyskomfortu. Fajne to jest :P
    • MastherZ
      MastherZ
      Brąz
      na forum od: 03.08.2013 Posty: 52
      Przyłączam się :milord:

      edit
      #1 done :fuckyeah
    • baadnewz01
      baadnewz01
      Moderator
      Moderator
      na forum od: 29.03.2010 Posty: 9 121
      Dzień 2 i 3 zaliczony najgorzej to przyjąć tą zimną wodę na klatę :D przynajmniej dla mnie :D
    • duff2511
      duff2511
      Brąz
      na forum od: 13.02.2011 Posty: 1 130
      Napisane przez baadnewz01
      Dzień 2 i 3 zaliczony najgorzej to przyjąć tą zimną wodę na klatę :D przynajmniej dla mnie :D
      :truestory: aż ciężko oddech złapać
    • Vestelth
      Vestelth
      Global
      na forum od: 01.09.2011 Posty: 1 889
      Dzień ósmy dzisiaj.
      Bardzo ciężko było się zmusić ale jak już się zacząłem polewać to umyślnie przedłużyłem nieco kąpiel i było zajebiście. Kląłem tylko pod nosem i warczałem ale to był chyba najprzyjemniejszy zimny prysznic dotychczas (o ile w ogóle da się je nazwać przyjemnymi ^^).
      Żałuję że nie mam kabiny prysznicowej bo muszę robić sobie małą przerwę lub dwie na namydlanie. Wanna jest do kitu ale i tak czelendż robi robotę, walka z wymówkami trwa w najlepsze i jest progres.

      Powodzenia i wytrwałości wszystkim podejmującym czelendż! :)
      Fajnie że nie tylko ja jestem takim wariatem.