Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby dostosować zawartość witryny do Twoich preferencji. Kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie. Aby uzyskać więcej informacji i zmienić swoje ustawienia, zapoznaj się z naszą Polityką plików cookie i Polityką Prywatności. Zamknij

30BI nl2 FR Zoom [challenge]

    • moonson13
      moonson13
      Brąz
      na forum od: 15.01.2011 Posty: 264
      Witajcie,

      ten challenge dla większości z Was będzie śmieszny, ale nie będę się tym przejmował, bo to w końcu ma być wyzwanie dla mnie.

      Mój wykres, a i BR od końca lutego pikuje nieustannie w dół. Grałem wówczas nl25 FR i zaczął się downswing (jestem świadom tego, że grałem tam tylko dlatego, że BR pozwalał, a z pewnością nie umiejętności). Niestety swing był (jest) najdłuższy w mojej karierze. Zacząłem więc próbować coś zmienić. Wypadło na Zoom nl10 sh, który grałem od mniej więcej kwietnia do końca lipca (z marnym skutkiem). Lubię Zooma i w pewnym sensie gra na szybkich stołach jest dla mnie najwygodniejsza stąd myślę, że jeszcze tam wrócę. Problemem są raczej krótkie stoły, na których przegrywałem zawsze i wszędzie. Od tego miesiąca przeniosłem się na zwykłe (wolne) stoły, ponieważ muszę popracować nad grą, przeanalizować ją i zmienić pod kątem short handed, a zoom szybko "wyolbrzymia" popełniane i powielane błędy.

      W zasadzie mógłbym dalej grać nl10 czy nl5, ale po prostu chcę zatrzymać swing w dół i upewnić się w swojej grze (poprawić ją i czekać na efekty). Nie mam problemów ze zmianą limitów w dół. Stąd też pomysł, żeby zacząć niejako od początku.

      Będę grać: nl2 sh (10-12) stołów. To dla mnie optymalna ilość.

      Cel: 30 BI - czyli 60$
      Ilość rozdań: 30 - 50k (będzie to już jakaś próbka, aby ją wrzucić do oceny statystyk)
      Czas: do końca września (nie wiem ile będę miał czasu na grę, a nigdzie mi się nie spieszy)

      Jeżeli się powiedzie, to zaczynam nl5 sh. Jeżeli nie, uznaję że SH nie jest dla mnie i wracam na FR. Ewentualnie w ogóle zarzucę cash na rzecz HU SNG, które uznaję za swoje docelowe gry. Ambicja mi jednak podpowiada, że przy większym zaangażowaniu w naukę niż dotychczas, powinienem osiągnąć chociaż level nl25 w grach cash, a potem zająć się czymś trudniejszym ;)

      W tym wątku postaram się w miarę często aktualizować swoje postępy (mam nadzieję). Jako, że gram zarówno stoły w $, jak i Euro zamieszczać będę wykresy, bo PT3 przelicza od razu na $.

      Dziś niestety co zarobiłem w $, oddałem w Euro.



      A więc tak:

      Challenge na sh (SPOILER) nie będzie ukończony (przynajmniej na razie) z kilku powodów:

      1. Nie umiem grać sh (Co nie znaczy, że nie będę się uczył. Z tym, że zacznę od teorii, bo widzę, że zatrzymałem się w rozwoju kilkaset tysięcy rozdań temu.)

      2. Gra na krótkich stołach mnie męczy (Z pewnością jedną z przyczyn jest pkt 1).

      3. Nie opuszcza mnie bad run (To z kolei powoduje brak pewności w grze, uciekam z rozdań, gdzie mam easy all in itd.).

      4. Gra na sh nigdy mi nie wychodziła zbyt dobrze i bez sensu jest realizować challenge, co do którego mam wewnętrzne przekonanie, że pewnie się nie uda.


      Aby jednak poczuć się lepiej, spróbuję zrealizować poprzednie założenia, tyle że na FR nl2 zoom. Tam przynajmniej kiedyś jakoś mi szło, ale było to wieki temu.
  • 8 odpowiedzi
    • dohpaZ
      dohpaZ
      Brąz
      na forum od: 30.06.2008 Posty: 24 126
      Grałem wówczas nl25 FR i zaczął się downswing (jestem świadom tego, że grałem tam tylko dlatego, że BR pozwalał, a z pewnością nie umiejętności).

      Wydaje mi się, że tym zdaniem odpowiedziałeś sam sobie, że to nie był downswing na nl25, ale zbyt małe umiejętności na ten limit. Na jakich kryteriach opierasz limit, na którym możesz grać? Czy jest to wyłącznie wielkość rolla?

      Co do challenga, to trzymam kciuki, abyś jak najdłużej trzymał się jego zasad.

      Z jakim rollem obecnie startujesz, bo nie zauważyłem tego. Jest tylko cel do osiągnięcia na nl2.

      Powodzenia :s_thumbsup:
    • moonson13
      moonson13
      Brąz
      na forum od: 15.01.2011 Posty: 264
      Roll - bezpieczny :) Z ciekawości sprawdziłem cashiera - 40,50$

      Torby nie przewiduję, bo chyba jakoś tu sobie poradzę. Jak nie tu, to w końcu gdzie?
      Ale oczywiście mam odłożony "pakiet startowy" na powrót do full ringów (nl5-nl10), gdzie byłem wygrywającym (niewiele, ale jednak) graczem.

      Co do downswingu, który się zaczął na nl25... To nie jest do końca tak, że zabrakło tam skilla. Tam po prostu zaczął się ten okres, kiedy "nic nie wchodziło, a przeciwnikom wszystko". Chyba każdy to zna. Nawet nie było czego wrzucać do działu oceny rąk (bo jaki sens oceniać AA stackoff preflop). Analizowałem to dość dokładnie i może z 3BI mogłem ocalić. Nie tiltowałem, schodziłem na kolejne limity zgodnie z wcześniejszymi założeniami, a nawet wcześniej. Ale po prostu mam świadomość braków w swojej grze, błędów które popełniam i chcę to poprawić. Poza tym czas nauczyć się w końcu grać na krótkich stołach!

      Mam trochę przemyśleń na ten temat, ale ten wątek nie ma temu służyć. Może kiedyś, na jakimś blogu...
    • dohpaZ
      dohpaZ
      Brąz
      na forum od: 30.06.2008 Posty: 24 126
      Świadomość własnych braków, to dobry początek do samokształcenia i poprawy własnych umiejętności.

      Co do skilla, to najczęściej zauważamy spore straty, np. tak jak pisałeś przegranie AA po stackoff preflop. Te sytuacje nie wymagają komentarza i wstawianie takich rozdań do oceny mija się z celem, tutaj się zgodzę. Jednak jeśli gra nie jest optymalna, to traci się po drodze po jednym lub kilka bb, które następnie sumują się do całkiem pokaźny rozmiarów kwot. Tutaj szukałbym potencjału na zmniejszenie strat.

      Tak czy inaczej, liczę na regularne aktualizacje i powodzenia :s_thumbsup:
    • moonson13
      moonson13
      Brąz
      na forum od: 15.01.2011 Posty: 264
      Napisane przez dohpaZ
      Jednak jeśli gra nie jest optymalna, to traci się po drodze po jednym lub kilka bb, które następnie sumują się do całkiem pokaźny rozmiarów kwot. Tutaj szukałbym potencjału na zmniejszenie strat.
      Dokładnie. Tutaj ukrywa się mój problem. :s_thumbsup:
    • moonson13
      moonson13
      Brąz
      na forum od: 15.01.2011 Posty: 264
      Czas na aktualizację:



      Poszukajmy pozytywów - roll stoi w miejscu, zatem może koniec downswingu :)

      Jeszcze trochę pograłem no i... hmmm:



      Kluczowe rozdanka wrzucone do działu ocen. Zobaczymy co mądrzejsi powiedzą.
    • moonson13
      moonson13
      Brąz
      na forum od: 15.01.2011 Posty: 264
      No dobrze, czas się przyznać przed sobą, że na ten moment jestem przegrywającym graczem na nl2 sh :facepalm:

      Gram źle, nie jestem w stanie (na razie) przystosować się do tutejszej dynamiki :f_confused:

      Tracę stacki z gościami typu: 94/70, 55/36, 70/2 itd. Nie potrafię szacować ich range, nie reagują na 3bety pre, nie wiem co robić na nietrafionych flopach na playerów, którzy donkują 75%; nie wiem ile barrelować na typów mających wtsd 50 i w$sd 75, którzy wyglądają na fishy, a wygrywają wszystko jak leci :rage:

      Jestem: PO PROSTU FISHKĄ.

      Wykres... może kiedy indziej.
    • RotakesMan
      RotakesMan
      Srebro
      na forum od: 10.07.2007 Posty: 857
      Tracę stacki z gościami typu: 94/70, 55/36, 70/2 itd.

      Zważ na to że jest weekend, więc z kim chcesz przegrywać jak nie z takimi kolesiami :D

      Spokojnie ja też jak wtapiam to głównie na takich graczy, których zakresu oszacować nie sposób :P Na pewno nie jesteś przegrywającym graczem nl2sh bo tam ciężko przegrywać, ja już za dużo takich swingów przeszedłem, żeby się tym przejmować, graj swoje a ruszy w końcu! :f_thumbsup:

      keep rollin! :f_thumbsup:
    • moonson13
      moonson13
      Brąz
      na forum od: 15.01.2011 Posty: 264
      Update. Na razie wygląda to tak: