Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby dostosować zawartość witryny do Twoich preferencji. Kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie. Aby uzyskać więcej informacji i zmienić swoje ustawienia, zapoznaj się z naszą Polityką plików cookie i Polityką Prywatności. Zamknij

Poker uszkodzi ci mózg

  • 93 odpowiedzi
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Niezła masakra na ile rzeczy trzeba w życiu uważać. Od profesjonalnego gracza online wymagane jest, żeby dużo spał, dobrze jadł, ćwiczył, często wiele osób nie radzi sobie bez ćwiczeń relaksacyjnych. Poker czyni nasze życie lepszym. A jednak nawet coś, co udoskonala nasze życie tak mocno może być dla nas tak zgubne.

      W obliczu takich problemów tutaj oczywiście nie chodzi o udowadnianie czegokolwiek, ale trudno pominąć, że podejście takich coachów jak YourDoom, Robmaf czy Bogdan raz jeszcze okazuje się lepsze niż metody stosowane przez hardcore grinderów.
    • 7bekon7
      7bekon7
      Brąz
      na forum od: 26.08.2009 Posty: 963
      W obliczu takich problemów tutaj oczywiście nie chodzi o udowadnianie czegokolwiek, ale trudno pominąć, że podejście takich coachów jak YourDoom, Robmaf czy Bogdan raz jeszcze okazuje się lepsze niż metody stosowane przez hardcore grinderów.


      A na czym polegaja ich metody? Bo nie jestem w temacie.
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      To są promotorzy rozkładania pojedynczych rąk na części pierwsze, solidnego dostosowywania się do przeciwników, grania małej ilości rąk na godzinę za cenę dokładniejszych zagrań i mniejszej ilości stolików.
    • lechrumski
      lechrumski
      Black
      na forum od: 21.12.2008 Posty: 2 002
      Wow - sick artykul! Wg mnie powinni o nim trabic na wszystkich stronach pokerowych. Wielkie dzieki za linka.
    • Groszkin
      Groszkin
      Brąz
      na forum od: 10.04.2008 Posty: 399
      spoko, sam przeczytałem z wielkim zaciekawieniem. Na pewno daje wiele do myślenia.

      Trąbienie właśnie się zaczyna!
    • ryhukox
      ryhukox
      Brąz
      na forum od: 13.06.2012 Posty: 1 516
      Streści ktoś? Słabo u mnie z angielskim.
    • sphinx100
      sphinx100
      Brąz
      na forum od: 18.04.2011 Posty: 876
      .
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Na prośbę ryhukox:

      Dusty przez ostatnich kilka lat stał się jednym z najbardziej znanych grinderów online i grał po 15 stołów. Wyćwiczył umiejętności analityczne znacznie większe niż normalny człowiek, dzięki czemu radził sobie w niektórych dziedzinach życia nadzwyczaj dobrze.

      Z czasem jego życie prywatne zaczęło na tym cierpieć, ponieważ miał trudności z komunikacją z żoną i dziećmi. Z tymi ostatnimi często musiał się bawić w swoim, a nie ich tempie, inaczej nie był w stanie. Myślał tak szybko, że często nawet nie był w stanie mówić w tempie, które nadążałoby za jego umysłem. Czasami wręcz nie był w stanie rozumieć innych osób. Przez to zaczęły się u niego stany lękowe.

      Wizyta u lekarza rodzinnego, który zalecił mu leczenie farmakologiczne w lutym 2012 roku nie dała pożądanych efektów, a w dodatku zaczął trochę palić trawy i popijać alkohol. Nic bardzo poważnego, ale 2-4x/tyg, co go dodatkowo niepokoiło i wcale nie pomogło w problemach. Nawet granie bardzo niewiele od tego czasu nie pomogło, a kiedy powrócił do regularnej pracy na jesieni, wszystko wróciło jak gdyby nigdy nic.

      W końcu wybrał się do światowej klasy psychiatry i jego sieć klinik zbadała mu mózg. Okazało się, że przez taki rygor pracy doprowadził on swój mózg do stanu, w którym wpada on w pętlę, z której wyjście po skończonej sesji jest niemożliwe. Rzekomo jest to jedna z najmniej zdrowych rzeczy z mózgiem, które można zrobić (bardzo przesadził z tym stwierdzeniem imho).

      Obecnie gra niewiele, od 2 miesięcy nie zagrał ani jednej ręki. Zaleca mu się np. 2h gry, dużo ćwiczeń, następnie jeszcze trochę gry, aby wypaść z tej pętli. W przyszłości skupi się na pisaniu książki i grze w golfa. Nie twierdzi, że poker to zło w czystej postaci, a problem który go dotknął dotyczy znikomej części graczy. Ponadto pisze, że przestaje grać w pokera "full time", a nie że rzuca go w całości. Jest to jednak możliwe i obecnie uważa, że SuperNova Elite nie jest niczym dobrym.

      ed: Sorki jeśli o czymś zapomniałem, ale mi się spieszy, a nie chciałem, żeby ktoś to zrobił na odwal się i coś poprzekręcał.
    • soekholdem
      soekholdem
      Brąz
      na forum od: 18.08.2010 Posty: 1 677
      Od zawsze zgadzałem się tylko z częścią jego książki "Treat your Poker...". Bardzo dużo konceptów z tej książki wprowadzało mnie w stan "nieczuły grinder" i czułem się dokładnie w takiej pętli jaką sam Dust opisuje. Dobry link, Pozdrawiam!
    • rootpl
      rootpl
      Brąz
      na forum od: 03.04.2010 Posty: 1 692
      rozumiem, że nie dotyka to każdego ?
      ilu grinderów mamy, a ilu z nich ma takie problemy ?
      jaki to procent ?

      jak grindować i nie doprowadzić do takiego stanu ? jest to możliwe ? czy może wspomniany autor artykułu miał pewne skłonności do tego by jego mózg w pewien sposób sam napędzał problem ?
    • mamoto
      mamoto
      Brąz
      na forum od: 18.11.2008 Posty: 574
      Po tym jak dowiedziałem się wielu niesamowitych rzeczy o swoim mózgu, dotarły do mnie złe informacje. Złą informacją było to, że poker wprowadza mózg w stan, który jest nie do utrzymania. Powiedziano mi, że jeżeli zdecyduję się na robienie kariery pełnoetatowego gracza pokerowego online uprawdopodobni się to, że zginę od udaru mózgu jeszcze przed 50-ką. Wytłumaczyli mi, że ludzki mózg nie jest w stanie przetrzymać 8-godzinnego trybu mass-tablingu w pokera online. Ponadto granie w pokera online w takim wymiarze to jest dosłownie najgorsza rzecz jaką można zrobić swojemu umysłowi i ciału. Może nie tak niszczące jak granie w NFL(?) czy praca w pełnym wymiarze przy chemicznych rozpuszczalnikach, ale tylko niewiele mniej. Lekarz nalegał abym zrezygnował z grania w pokera online.

      Jak o tym wszystkim pomyśłeć wydaje się to bardzo sensowne. Dlaczego mielibyśmy się spodziewać, że mass-tablingowanie pokera online może być dobre dla naszego mózgu? Czy takiego rodzaju "wysiłek" był kiedykolwiek w przeszłości typowy dla rodzaju ludzkiego? Kiedy wcześniej istniał wielomiliardowy przemysł nagradzający szczodrze ludzi będących w stanie niszczyć 15 gier video jednocześnie? Od jak dawna zaistniała taka możliwość? Istnienie takiej możliwości było wykluczone aż do obecnego stulecia, w którym nastąpiła internetowa rewolucja. Według mnie, ja i wy wszyscy staliśmy się królikami doświadczalnymi tego wielkiego eksperymentu. Jego efekty są dla mnie bardzo znaczące i mam na to dowód w postaci badań mojego mózgu.


      [SPOILER]After hearing some exciting things about my brain, I then got the bad news. The bad news is that what poker puts the human brain through is unsustainable. I was told that if I choose to play online poker as a full time career, I will likely die of a stroke before the age of 50. They said that the human brain simply does not have the capacity to put itself through 8+ hour days of mass multi-table online poker. They said that playing online poker to that degree was quite literally one of the very worst things you can do to your brain and body. They said it wasn’t quite as bad as being an NFL player or someone who works full time around organic solvents, but it wasn’t far off. It was on the doctor’s urging that I retire from full time online poker.

      It all makes so much sense when you think about it. Why should we expect mass multi tabling online poker to be good for our brains? When in human history has something like this ever bee done before? When has there been a multi-billion dollar industry rewarding someone handsomely for being able to crush 15 video games at once? For how long has anything like this been around? It certainly couldn’t have ever existed prior to this century before the internet exploded. My point to everyone is that we are the guinea pigs for this grand experiment. The results have been abysmal for me personally and I have the brain scans to prove it.[/spoiler]

      Moja stopka była prorocza.(?)
    • tralala14321
      tralala14321
      Brąz
      na forum od: 19.08.2009 Posty: 492
      Mam wrazenie, ze jak pogram jeszcze kilka lat to bede bogaty, ale kasa ta pojdzie na leczenie glowy.
    • sphinx100
      sphinx100
      Brąz
      na forum od: 18.04.2011 Posty: 876
      .
    • yac
      yac
      Trener
      Trener
      na forum od: 21.12.2008 Posty: 8 260
      Bardzo niepokojący artykuł.

      Faktem jest, że online poker jest nową dziedziną, a my królikami doświadczalnymi. To, czy będą jakieś przykre konsekwencje wyjdzie dopiero, gdy będziemy mieć po 50 lat. Ofc liczba czynników wpływających na ewentualne problemy jest nie do oszacowania, jednemu przy takim samym wolumenie sie cos zlasuje, inny będzie w porządku. Niemniej to jest znak, żeby uważać na siebie i cały czas kontrolować sytuację.
    • damianpat
      damianpat
      Black
      na forum od: 20.12.2007 Posty: 4 427
      Chodzi o kilka rzeczy, mózg jest plastyczną strukturą, tworzą się nowe połączenia neuronalne, stare umierają, przyzwyczaja się do pewnych rzeczy, to jest zjawisko w ekstremalnym stopniu, z którym mamy do czynienia z fb, multitaskingiem

      zauważyłem to u siebie, ciężko skoncentrować mi się na jednej rzeczy, nie potrafię w zasadzie czytać książek, potrzebuję wielu bodźców, informacji, nudzę się czasem podczas rozmowy z jedną osobą, bo wszystko za wolno, albo są emocje, których nie rozumiem

      obecnie ograniczam ilość gier, a docelowo generalnie mam zamiar skończyć z karierą, ale wiem, że przebudowa umysłu do poprzedniego stanu będzie trudna, lub niemożliwa, trudno mi wyobrazić sobie funkcjonowanie tak jak kiedyś, wieczór z książką, teraz w zasadzie nie czytam książek, ale je przeglądam, kartkuje, w poszukiwaniu akcji, omijam zbędne słowa, no chyba, że jest idealnie napisana

      lubię prowadzić rozmowę jednocześnie z wieloma osobami, lubię aktywnie spędzać czas, trudno chyba o bardziej ekstremalnie obciążające umysł zajęcie niż multitabling, kilka decyzji na sekundę, doszedłem do stanu, w którym ograniczała mnie szybkość z jaką ręka obsługuje myszkę (nie używałem table ninja), gdyby można było na dwie myszki obsługiwać ekran, to bym to robił, po prostu nie nadążałem z jazdą, a wszystko tak szybko miga, że momentami bałem się, czy nie dostanę padaczki

      generalnie teraz dzieciaki mają kłopoty z koncentracją, mimo że nie grają w pokera, głównie ze względu właśnie na fb i strumień informacji, jaki je otacza ciągle, sami zróbcie eksperyment i wyjedźcie gdzieś, gdzie nie dostajecie tych informacji

      tutaj autor pisze o rzeczach, które mogły istnieć wcześniej, ale nie zdawał sobie sprawy z tego, sporo ludzi którzy osiągają sukces, ma psychopatyczne cechy osobowości, zwłaszcza na polu chirurgii, czy wielkiego biznesu, normalną reakcją jest to, że człowiek podczas stresu trochę się usztywnia, deprymuje, ludzie z takimi cechami osiągają często sukces, bo im stres jest niezbędny, odpręża ich i relaksuje, tyle tylko, że muszą walczyć z tendencjami do upokarzania innych ludzi, czy nieliczenia się z ich emocjami
    • 7bekon7
      7bekon7
      Brąz
      na forum od: 26.08.2009 Posty: 963
      Pamietam, ze czytalem kiedys cos na temat dawnych mistrzow szachowych. Grywali oni potezne symultany ( czyli wiele partii jednoczesnie ) na slepo ( czyli nie patrzac na szachownice ) i tak np. koles, ktory gral 40 takich partii na raz osiagal fenemonalne wyniki, ale duza czesc z tych ludzi trafiala pozniej do szpitali psychiatrycznych.

      Z tego co pamietam to sam Paul Morphy dosiadczyl choroby psychicznej - a jak wiadomo byl jednym z najwiekszych wirtuozow tej dyscypliny. Takze juz wtedy bylo wiadomo, ze takie nienaturalne obciazenia dla mozgu sa przesada.

      Nie pomyslem wczesniej o zwiazku z multitablingiem w pokerze. Ma to jednakze sens.
    • tralala14321
      tralala14321
      Brąz
      na forum od: 19.08.2009 Posty: 492
      Rzucam pokera.
    • 7bekon7
      7bekon7
      Brąz
      na forum od: 26.08.2009 Posty: 963
      Gwoli scislosci, byli ludzi ktorzy grywali po kilkaset takich partii jednoczesnie.

      Rzucam pokera.


      Nie rzucaj, przerzuc sie na 1 stolik;)
    • 6th
      6th
      Brąz
      na forum od: 09.08.2009 Posty: 910
      No ja rozumiem Bonda doskonale. Mój mózg dosłownie rozleciał się na części pierwsze w czasie jednej z większych sesji. Wyglądało to tak jakby głowa eksplodowała.