Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby dostosować zawartość witryny do Twoich preferencji. Kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie. Aby uzyskać więcej informacji i zmienić swoje ustawienia, zapoznaj się z naszą Polityką plików cookie i Polityką Prywatności. Zamknij

240h pokera w 40 dni

    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Słowem wstępu.

      Ostatnio poświęcałem pokerowi mniej czasu niż bym chciał z powodu skupienia się na życiu prywatnym i w związku z tym, że czeka mnie najprawdopodobniej kilka tygodni bez dziewczyny (hello wakacje) chciałbym wprowadzić więcej rygoru i usystematyzowania swojej pracy. Z uwagi na to, że sukces w pokerze wiąże się prawie zawsze ze zbalansowanym stylem życia, mój challenge będzie wymagał ode mnie również działań w ramach lifestyle'u. Obecnie nie uważam, żeby było ze mną źle - zdrowo się odżywiam, spotykam się ze znajomymi, niedawno oświadczyłem się cudownej kobiecie, mam stałą pracę, troszkę brak mi aktywności fizycznej, choć mam sporo doświadczenia w treningu siłowym, który porzuciłem ok. półtora roku temu. Odczuwam jednak dużą potrzebę usystematyzowania i lepszego wykorzystywania swojego czasu.

      Gram na poważnie (wcześniej był shot tuż przed zamknięciem FTP) od przełomu lutego i marca tego roku. Obecnie NL10 SH i mam jakieś ~130$ do shotowania NL25, więc niewiele. W rollu obecnie 518,13$. Biorę prywatne coachingi „po znajomości” (dlatego mnie na nie stać ;) ) u dwóch rewelacyjnych trenerów, których polecam każdemu - yac oraz krzyziu1. Od dłuższego czasu prowadzę bloga, na którym wstawiam więcej notek na temat moich przemyśleń życiowych i okołopokerowych niż tych dotyczących stricte rywalizacji przy zielonych stolikach.

      Będę zostawiał tutaj notatki najdalej co parę dni. Nie stawiam przed sobą żadnego rygoru w tej kwestii ponieważ moja duża gadatliwość (również w Internecie) każe mi przypuszczać, że będę to robił dosyć często ;)

      Prośba do userów!
      Uploaduję ten post już dzisiaj, choć swój challenge zaczynam dopiero za parę dni. Nigdy wcześniej nie robiłem czegoś takiego i jeśli mój plan zawiera według Was jakieś błędy, czegoś jest zbyt mało, muszę się skupić na szczegółach czy powinienem zmienić jakieś założenia, proszę o uwagi i sugestie.

      • Nadrzędny cel: podejmowanie najlepszych możliwych decyzji przy pokerowym stole.

        Poker:
      • 8 godzin dziennie poświęconych pokerowi przez 5 dni w tygodniu.
      • Łącznie 40 godzin tygodniowo.
      • 5:3 to stosunek gra/nauka, czyli 25h gry, 15h nauki.

        Nauka:
      • Robię notatki z każdego ważnego filmu (np. filmy z gry, teoretyczne, dotyczące mnie mindsetowe) i czytam je na drugi dzień.
      • W przerwach na jedzenie oglądam filmy mindsetowe, filmy mało mnie dotyczące (np. Full Ringi), filmy które już oglądałem lub filmy, które mam zamiar obejrzeć i zrobić z nich notatki.
      • Robię Session Reviews z każdej sesji i wstawiam rozdania na forum
        Wyjątek - mam zaplanowane wspólne SR z coachem i potrzebuję do tego handów.

        Sport:
        Taki „trening domatora” będzie stanowił przygotowanie do zakupu sprzętu do prowizorycznej domowej siłowni i stopniowego jej rozbudowywania.
      • Bieganie 4x/tyg rano, przed śniadaniem.
      • Wykonywanie programu 100pompek.pl.
      • 50 brzuszków dziennie 5x/tyg i zwiększam o 10 z tygodnia na tydzień aż do poziomu 100 dziennie w 6. tygodniu.
      • Czasu poświęconego na sport nie wliczam w czas poświęcony pokerowi.

        Life:
      • Stopniowo zmniejszam ilość spożywanej kofeiny.
      • Staram się dużo i regularnie sypiać.
      • Umieszczam regularne wpisy na blogu, przynajmniej 1x/tyg.
      • Jeśli muszę coś zrobić, robię to przed rzeczami, które mogę zrobić.
      • Kontynuuję zdrowe odżywianie się.
      • Zero słodyczy.
        Wyjątek - jeśli akurat będę miał gości/idę gdzieś i sam coś piekę - wtedy zjem coś na spróbowanie, żeby wiedzieć co poprawić.

      Dołączam wykres, który powinien obrazować nakład pracy wykonanej w stosunku do zaplanowanej. Planowany start: 18 lipca 2012.
  • 22 odpowiedzi
    • bl4dy84
      bl4dy84
      Brąz
      na forum od: 04.02.2011 Posty: 1 219
      Powodzenia w challenge'u! Plan wygląda solidnie. Dobrze, że 2 dni zostawiłeś na odpoczynek(?), bo w przecwinym razie mógłbyś się szybko wypalić.

      Będę trzymał kciuki ;) .
    • dohpaZ
      dohpaZ
      Brąz
      na forum od: 30.06.2008 Posty: 24 126
      Plan zacny, trzymam kciuki, żeby się udało wypełnić jego założenia.
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Takiego zainteresowania mogłem się spodziewać ;) Tym bardziej thx dohpaZ i bl4dy84! Miło słyszeć, że według Was plan jest solidny.

      Ja ostatnio bardzo niewiele gram i jeszcze mniej się uczę, bo nie mam serca ostatnich dni z piękną spędzać przy kompie. Bankroll troszeczkę się skurczył, bo idę parę buy-inów pod EV. Zaczynam zgodnie z planem, choć przez nieprzewidziane okoliczności zacznę pewnie po 4-5h dziennie i będę nabierał tempa od następnego tygodnia.

      Tak więc pierwszy dzień challenge'u - środa, 18 lipca 2012.
    • sniokers
      sniokers
      Brąz
      na forum od: 24.01.2012 Posty: 455
      Mam nadzieję, że początek wyzwania był solidny i nie dałeś plamy na starcie :)
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Zacząłem go na potężnym kacu, ale swoje plany dzienne wykonałem.

      Dzień: 1/40
      Gra: 5/150
      Nauka: 1.5/90

      Takim tempem będę szedł do soboty, w niedzielę przymusowe wolne, a od poniedziałku zaczynamy ostre ciotowanie przed kompem.

      • W kontekście wyników niestety słaba sesja, -330 bb. A wydaje mi się, że grałem dobrze i choć nie ustrzegłem się błędów, to widzę w swojej grze postęp - głównie dzięki prywatnym coachingom. W rollu ~470 $. NL25 się znowu oddala.
      • Łapki do analizy uploadowane. SR zajęło mi dobrą godzinę. Poza tym znajomy podesłał mi parę pro-tipów dotyczących ustawień pop-upów, zajmę się tym w najbliższym czasie, choć jakiegoś strasznego parcia nie mam. Na NL10 mi się to aż tak bardzo nie przyda, choć na pewno i nie zaszkodzi, a zaoszczędzi czas w przyszłości. Więc warto się tym zająć.
      • Wyrabiam na Starsach ostatni bonus na 25$ (zajmie mi to góra kilka dni) i uciekam na WPT uwalniać First Deposit.
      • Dziewczyna wyjeżdża dopiero w niedzielę, więc lajtowo zacznę sobie swoje założenia sportowe realizować dopiero od poniedziałku. Dzisiaj kac minimalnie mniejszy =) Wczoraj piłem 5 dzień pod rząd, więc może organizm się powoli przyzwyczaja xD
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      ojezujakmnieEVbije; jakieś 3 BI dzisiaj pod żółtą, w najwyższym momencie było 5.

      Roll: ~460 $

      Dzień: 2/40
      Gra: 11/150
      Nauka: 2.5/90

      Grinduję, że mi oczy z orbit wychodzą.
    • Leszek_86
      Leszek_86
      Brąz
      na forum od: 30.01.2008 Posty: 63
      Elo, polecam na taki czelendż odstawić alko - to bardzo pomaga i w sumie nie wyobrażam sobie robić naprawdę grubego volume i do tego chlać. Ale wiadomo, każdy człowiek inaczej różne rzeczy znosi :)

      pozdr i powodzenia!
    • pypciu86
      pypciu86
      Brąz
      na forum od: 20.12.2011 Posty: 187
      super postanowienia :) mnie tez cos takiego przydaloby sie bo sie rozleniwilem troche :)
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Napisane przez Leszek_86
      Elo, polecam na taki czelendż odstawić alko - to bardzo pomaga i w sumie nie wyobrażam sobie robić naprawdę grubego volume i do tego chlać. Ale wiadomo, każdy człowiek inaczej różne rzeczy znosi :)

      pozdr i powodzenia!
      Thx. Z chlaniem sobie dam radę. Od następnego tygodnia pewnie tylko na okazyjnych imprezach będę coś popijał. Na razie po 6. dniu mam od godziny jakieś dziwne pieczenie w gardle xD

      Zresztą ja nie robię żadnego monster volume, ani nie przesiaduję nad pokerem nawet 2/3 tego, ile bym chciał. Nie to, że nie chcę albo jestem leniwy - po prostu praca mi to uniemożliwia. Mieszkanie z narzeczoną na co dzień też nie ułatwia sprawy. Dlatego jak jej nie ma postanowiłem wyciągnąć maks z tego miesiąca i po jej powrocie również narzucę sobie dosyć sztywne ramy czasowe, które przeznaczam na naukę.

      @pypciu - mocno zachęcam. Taka motywacja dodaje sporo do rygoru.

      Anyway, dzisiaj na razie tylko 2,5h sesja + 0.5h analizy swojego OR Range i jakieś łapki. Teraz muszę troszkę popracować i zjeść niestety, a w piątki się w pracy nie nudzę. Więc nie wiem czy do końca dnia jeszcze coś konkretnego zrobię. Napiszę wieczorem/jutro rano.

      Roll: ~480 $
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      • Wczoraj jeszcze obejrzałem ostatnią 1/3 pierwszej części GTO i połowę treningu mentalnego z Darkiem pt. 2. Ze wszystkiego ultra-dokładne notatki. Z tego drugiego chyba wrzucę na bloga jak obejrzę całość i je sformatuję. Do tego analiza łapek.
      • Zastanawiam się jak zaliczać czas poświęcony analizie rąk. Do gry czy do nauki? Przecież to nie jest ani jedno z tych, ponieważ mój tok rozumowania dalej może być niedoskonały, a gra... no to po prostu nie jest ;) IMO mając stosunek 3:2 gra/nauka, po prostu tracę dużo czasu przeznaczonego na naukę nowych rzeczy, więc zaczynając od dzisiaj będę ten czas po prostu dzielił na dwa i zaliczał jego połowę do gry, połowę do nauki.
      • Obliczyłem, że muszę zdobyć jeszcze niecałe ~320 VPP, żeby uwolnić bonus na Starsach, w który celuję - 25$. Mam nadzieję, że dam radę do środy. Potem zmykam na WPT w celu uwolnienia First Depo. Już kilkakrotnie czytałem, że na OnGame jest straszna fiszarnia, muszę jeszcze zobaczyć jak tam jest z First Depo.

      Dzień: 3/40
      Gra: 13.5/150
      Nauka: 5/90

      Na razie, zgodnie z założeniami, pod kreską. Nadrabiamy od poniedziałku.
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Paskudny ten downswing, dzisiaj kolejne -280bb. Z tego jakieś ~150 chyba mogę spokojnie uznać, że przetiltowane albo po bardzo prostych błędach (nie ma co się oszukiwać), poza tym 3 kolejne stacki wtopione w samych tylko shipach pf, a dwa kiedy nadziałem się na nutsy z Flopa u kompletnych aggro donków 60%+ VPIP. To tak "na gorąco", bo analizę tej sesji sobie zostawiam na jutro, dzisiaj już nie mam czasu.

      Najzabawniejsze jest to, iż jestem pewien, że moje umiejętności z tygodnia na tydzień rosną i gram lepiej niż grałem ten ~miesiąc temu. Gdybym zagrał tę sesję co dzisiaj z umiejętnościami z przed miesiąca, pewnie byłbym na minimum -500bb. Jednak jak na razie lipiec to prosty zjazd w dół w tempie -5bb/100 po 20K h. Czyli równe -100$ w lipcu na razie.

      Co ciekawe, najprzyjemniej mi się grało kiedy odpaliłem sobie dla testu 12 stołów. A może odpowiednim stylem dla mnie jest mass multitabling? Fuck knows. I'll work it out, though.

      Dzień: 4/40
      Gra: 18.5/150
      Nauka: 6/90

      Roll: ~450$

      Do wyrobienia bonusu zostało mi ~~205 VPP.
    • raven112233
      raven112233
      Brąz
      na forum od: 07.02.2012 Posty: 663
      Za dużo kombinujesz pewnie preflop i postflop, poczym BB lecą.
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Podejrzewam, że prędzej wynika to z popełniania prostych błędów, których dało się uniknąć. Ale nie wiem, na sam początek challenge'u przypadł grind. Analizy/nauka będzie jak już się przesiądę na Party. W końcu micro jest po to, żeby je przejść, a nie żeby zostać najwybitniejszym teoretykiem jakiego znały salony.

      Rano przyjemny profit, 143 VPP left i mam nadzieję jeszcze coś dzisiaj zagrać, ale zobaczymy jak to wyjdzie.
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Na szybciutko.

      Oczywiście nie skończyłem wczorajszego dnia na plus, wyszedłem na zero. Najczęściej wychodzę z gry po paru przegranych pulach. Po co? Może po prostu przestać patrzeć w Cashiera? Spróbuję tak grać.

      Zostało mi ~73VPP, więc dzisiaj powinienem już na dłuższy czas pożegnać Starsy. Zmykam grindować.

      Dzień: 6/40
      Gra: 24/150
      Nauka: 9.5/90

      I teraz już jedziemy na całego!

    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Wczoraj z przerwami na jedzenie, pracę i takie tam inne niepotrzebne do życia błahostki siedziałem przy pokerze od 10 rano do prawie pierwszej w nocy ;x Szczerze mówiąc nie wiem ile dokładnie to było pracy, zaliczam sobie 10,5 godziny dla równych numerków, choć pewnie było więcej.

      No i przechodzę przez największy downswing w "karierze". W lipcu już 14BI na minusie, a nie jestem zbyt wiele pod EV. W tym tempie skończę challenge bez bankrolla :f_confused: Wczoraj pomyślałem, że po prostu dalej nie potrafię odklejać się od marginalnych pul. Obejrzałem również drugą część treningu mentalnego z Darkiem, gdzie było dobre ćwiczenie na swoje kłopoty mindsetowe, zacznę je stosować od dzisiaj i pewnie wkleję notatki z niego na swojego bloga. Mimo tego dalej mam bardzo dobre nastawienie i chęć do gry.

      Co do sportu/lifestyle'u - być może w tym tygodniu wpadnie troszkę nieplanowanego grosza. Wtedy kupię sobie żelastwo do domu i zacznę kombinować "domową siłownię" już od przyszłego tygodnia. That'd be awesome. Powrót na siłownię po roku absencji, o j**any zakwasie! Szkoda tylko, że kupuję zwykły drążek rozporowy. Bye bye podciąganie szerokim nachwytem, chlip :f_cry: A na razie bieganie/pompeczki.

      Dzień: 7/40
      Gra: 29/150
      Nauka: 15/90

      Roll: ~440 $

    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      W skrócie:
      • Soft WPT śmierdzi kozłem.
      • Traffic na WPT śmierdzi kozłem. srsly.
      • Całe szczęście, że gracze na WPT również śmierdzą kozłem!

      Ponadto:
      • Gdybym nie nadziewał się ze swoimi QQ na AA i KK, a choć od czasu do czasu na AK to by było jeszcze miodnie. Chyba będę wklejał takie ręce do oceny, żeby nauczyć się stackować pf w odpowiednich momentach, bo jestem na shipach QQ/AK pewnie na spory minus.
      • Po 2 dniach gry (właściwie to pograłem porządnie tylko wczoraj, dzisiaj tylko 1,5h) jestem na +50bb, ale to raczej brak szczęścia niż umiejętności.
      • WARNING! POSSIBLE CHALLENGE IMPEDER HAS BEEN PURCHASED. Snajpera przeczytałem w 16 godzin in two sittings. God help my urge to read.

      No dobra, a co do samej gry/nauki:
      • Dzisiaj przesiedziałem ponad 3h na forum oceny rozdań i przy swoich rozdaniach, obejrzałem dwa krótsze filmy, dzisiaj jeszcze częściowo zobaczę ten najnowszy "Mega Hit" Bąbla i Robmafa.
      • Grałem sporo na tym WPT, ale mass multitabling jest tam praktyznie niemożliwy przez traffic/nie tak wcale wygodny soft. Trzeba będzie grać ~6-8 stolików tops. Natomiast zaleta jest taka, że teraz znacznie więcej rozdań rozkminiam dogłębniej. So maybe that's a good thing?

      Lifestyle:
      • Miałem nadzieję już dzisiaj żadnej kawy nie wypić :( Ale po wczorajszym dniu sportu, w którym troszkę przesadziłem dzisiaj byłem wyczerpany.
      • A właśnie.. sport. Srsly mam nadzieję na kupno żelastwa w przyszłym tygodniu. Ale nie zależy to ode mnie, może się to przeciągnąć do ~10 sierpnia. Samymi plecami, bicepsem i tricepsem człowiek nie żyje ;)
      • Jem zupełnie zdrowo i ten cel jest spełniony z więcej niż nawiązką. Trudno mi znaleźć cokolwiek czego mój organizm miałby mi za złe w ciągu ostatniego tygodnia.

      Sorry, że chaotycznie i w stylu "rzyganie myślami"... po prostu zmęczony jestem, a jeszcze założyłem sobie dzisiaj oglądanie filmu i chcę poczytać do poduszki.

      Idę naprawdę dobrym tempem (tak mi się wydaje).

      Dzień: 9/40
      Gra: 37/150
      Nauka: 23/90

      Roll: ~445 $

    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Jak można siedzieć przy pokerze przez 5 godzin, a nie zrobić nic, co by się przyczyniło do poprawienia moich umiejętności? Robić pop-upy i odkryć kolejny duży bug w Holdem Managerze 2!

      Potem na pewno wkleję swoje pop-upy na bloga. Za dużo czasu przy nich przesiedziałem, żeby teraz się nimi nie pochwalić ;) Choć nie wykluczone, że nie będę ich jeszcze update'ował.
    • 00471
      00471
      Brąz
      na forum od: 30.03.2011 Posty: 2 590
      Weekend był naprawdę lightowy. Sporo czytałem, troszkę ćwiczyłem, troszkę się uczyłem, troszkę grałem. Nawet starczyło czasu na chill-out. Szkoda, że znowu zacząłem grać jak baran pod koniec dzisiejszej sesji :P Srsly muszę przestać patrzeć w Cashier i po prostu grać swoje.

      Wykres czasowy wygląda ładnie. A nie mam zamiaru na razie robić sobie żadnego wolnego, więc będę szedł wysoko pod kreską. I dobrze, bo jak się okazało pod jego koniec przyjeżdża parę znajomych do Wawy, więc nawet nie miałbym okazji go dokończyć jak należy.



      Dzień: 12/40
      Gra: 45/150
      Nauka: 36/90

      Roll: ~455 $
    • StoneCutter
      StoneCutter
      Brąz
      na forum od: 03.03.2011 Posty: 1 138
      jak na razie zapowiada sie obiecujaco, sam sie zastanawialem czy tez nie postawic przed soba jakis wyzwan, powodzenia :P
    • 1
    • 2