Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby dostosować zawartość witryny do Twoich preferencji. Kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie. Aby uzyskać więcej informacji i zmienić swoje ustawienia, zapoznaj się z naszą Polityką plików cookie i Polityką Prywatności. Zamknij

[NL2-NL16] AQs NL$25

    • Eclipt
      Eclipt
      Brąz
      na forum od: 11.05.2007 Posty: 755
      Ręka rozegrana w SSS, ale zachęcam też do przeczytania osoby grające BSS.

      Hero: $6.12
      MP+3: $26.45

      Preflop: Hero is in MP+2 with A Q (9 players)
      3 folds, Hero raises to $1.00, MP+3 raises to $3, 4 folds, Hero raises to $6.12 (all-in), MP+3 folds

      Spieszę z wyjaśnieniami.
      Z gościem grałem wcześniej na stole NL$10, strategią BS. Zdarzyła się taka stytuacja, że miałem AJo, podbiłem, on reraise, no to ja izi fold. "Nie zarobisz na mnie z tym KK :P ".
      Później zdarzyła się identyczna sytuacja. Ja zacząłem podejrzewać, że coś śmierdzi, ale tym razem jeszcze oddałem mu te 5BB i postanowiłem poczekać na ciekawszą rękę. Tymczasem gość zapewne zapisał sobie o mnie notkę "folduje jeżeli go zreraisuję".
      Parę kółek później, AQo na early, ja raise 6BB, gość reraise 18BB, ale tym razem do naszej wymiany przyłączył się BU, który postanowił sprawdzić reraisa. Ja dałem sobie spokój i liczyłem, że dojdzie do showdownu i w końcu odkryję, co z niego za ziółko :) . Nawet nie wyobrażacie sobie mojej radości, kiedy pokazał mi (i wszystkim) J8s. "Masz przechlapane, stary" :D . Po tej ręce złoczyńca ulotnił się ze stolika.
      Spotkaliśmy się parę godzin później, na stoliku NL$25, a efekty spotkania widać powyżej. Czuję, że będę musiał się z nim bliżej zaprzyjaźnić :D .

      Pytanie: Na BSS (FR), z czym mogę pushować takiego zawodnika?
  • 6 odpowiedzi
    • Mimz
      Mimz
      Brąz
      na forum od: 05.08.2007 Posty: 464
      koles mial oddsy 1:3 i spasowal rotfl :o
    • Azaz3L
      Azaz3L
      Brąz
      na forum od: 08.09.2007 Posty: 206
      Ale pewnie miał tak totalnego śmiecia na ręce, ze uznał, ze nie będzie z siebie robił pajaca na showdownie :D
    • Fizoloff
      Fizoloff
      Brąz
      na forum od: 29.08.2007 Posty: 1 899
      Totalny idiota, że w ogóle podbijał shorta bez monstera. Jak short podbija, to niech sobie blindy weźmie nie ma sensu pakować się w rozdanie, żeby zgarnąć marne 6$. Ale są tacy co callują i nawet raisują shortów z JTo, lol. Short tak naprawdę nie ma prawa istnieć przy stoliku. Nikt o zdrowych zmysłach nie powinien z nim grać po jego podbiciu, ale niestety jest kupa graczy, którzy tego nie rozumieją i dlatego granie short ma sens.

      Pozdro
    • magic83
      magic83
      Brąz
      na forum od: 24.03.2007 Posty: 2 596
      A co bys powiedzial na taka teze:
      "Na wyzszych limitach NL100 NL200 jest duzo wiecej ludzi ktorzy mysla tak jak ty i niechca grac z sss po ich podbij\ciach nawet z niezlymi kartami"
      Ja to bardzo latwo wykorzystuje kradnac blindy, restilujac cb ludzi rzucaja wysokie karty, skutkuje to na wyzszych limitach, jak grasz na duzej liczbie stolow przynosci to niezly efekt :) :) :)
    • Fizoloff
      Fizoloff
      Brąz
      na forum od: 29.08.2007 Posty: 1 899
      Ale to jest inna sytuacja, to oni są agresorami PF a nie ty :) Gdy ja jestem agresorem PF i short wchodzi do pota, to nie ma praktycznie takiej sytuacji, gdy trafiam - biorąc pod uwagę wysokość moich betów, która by mnie przy shorta all-in zrzucała z ręki. Niestety właśnie ze względu na oddsy.

      Gdy jednak nie trafiam....

      Zauważ

      Fizoloff CO - raise 1$
      BU folds
      SB (short) - calls 1$
      3 folds

      flop nietrafiony, nie cont betuje shorta zgodnie z zasadą, jestem z pozycji więc gram check behind.

      załóżmy że oponent chce zagrać c/r

      SB - checks
      CO - checks

      pot - 2$

      turn - znowu nie trafiam

      SB all-in
      CO folds

      żeby ugrać ten swój pułap na więcej niż 50% wejściowego stacka musi mnie tak 3 razy z rzędu złapać, co oczywiście jest mało prawdopodobne.

      Bez pozycji:

      Fizoloff UTG - raise 1,25$
      CO - short - calls 1,25$
      4 folds.

      Flop nie trafiam - nie cont-betuje bo się nie opłaca.

      Short all-in.
      UTG - folds.

      W obu przypadkach tracę tylko 4 i 5 BB

      Ale ja w końcu trafię za 3 razem i zagram mu tak samo

      Fizoloff - CO - A K raise 1$
      BB short - calls 1$

      Flop 6 9 K

      BB - checks
      CO - checks

      turn - X

      BB - bets 1,7$ (zostaje mu w tym momencie tylko 2$ z haczkiem)
      CO -raise 4$ - musi mnie callować.

      Gram z shortami tylko i wyłącznie z przymusu, kiedy karta jest dobra, albo kiedy sam jestem agresorem i short mi włazi. Nie ma sesnu cont-betować shortów, więc tego nie ryzykuję. Mają mało do zaoferowania, więc wolę oddać takiemu 4-5 BB z PFa, gdy nie trafię, ale wziąć wszystko z monster handem.

      Kiedyś tego nie rozumiałem i byłem na shortach naprawdę -EV, bo po cont-becie musiałem ich callować ze względu na oddsy. Chodzi o to, aby zaczaić, że short pomimo swojego małego stacka tez może mieć dobrą kartę i zazwyczaj jest z przodu, więc lepiej oddać mu kilka BB z PF, a na nutsie zabrać wszystko. Bo granie short ma tą wadę(zaletę), że nikogo nie przestraszy swoim al-inem i opłaca się drawować przy nim do TP do str8 do fl etc. dlatego gracze tak chętnie shortów callują. Jednakże mały stack z jakim wchodzi stawia zyskowność zagrań "na dojście" w pozycji totalnie nieopłacalnej. Poza tym, gdy wyczaję gracza short, który gra zgodnie z sss, to potrafię wykorzystać to przeciw niemu. niski flop cont-bet, którego wiem, że nie trafił i pushuję go, ma trash zazwyczaj i musi zrzucać. Więc to też nie jest tak panie magic kochany, że short ma lepiej :) Ja też mogę mu coś ukraść. Przewaga shorta polega na tym, że są oni naprawdę niedoceniani i goście ze względu na małe ryzyko wchodzą niemal ze wszystkim, ale w tej grze nie chodzi o to, żeby mało przegrać, ale żeby dużo wygrać i dlatego gra z shortami nie ma zazwyczaj sensu.

      Pozdro
    • magic83
      magic83
      Brąz
      na forum od: 24.03.2007 Posty: 2 596
      spoko, ja tam nigdy nie mowie ze short ma lepiej albo ze sss jest jedyna sluszna strategia zawsze staram sie podkreslic ze kazdy musi znalezc "swoja droge" i jednemu lepiej wychodzi to drugiemu co innego. To jest jedna ze strategii. Tyle tylko ze wielu ludzi uwaza shortow za jakis gorszych z tego powodu ze graja mechanicznie, wielu uwaza ze na tym nie mozna dobrze zarabiac. A ja wiem juz ze swojego doswiadczenia ze wraz ze wzrostem limitow nie gra sie juz tak mechanicznie jak to mialem w zwyczaju kiedys. a granie na duzej ilosci stolow przynosi zysk.

      Co do tych twoich rak to ja jak gram krotkim stakiem to "nie mam" guzika call. Porzdny koles grajacy shortem nie wolal w takiej sytuacji push or fold. Celem shorta jesli ma dobra reke jest takie jej rozegranie aby ciebie sprowokowac do wejscia all in a nie do wejscia na flop :) Tak wiec w mojeje opini pula jaka bys musial odpuscic przeciwko shortowi na flopie albo turnie po przestrzleniu jest duzo wieksza. To co pokazales to dobra gra i w takim przypadku zpewnoscia oplacalna.

      Wiem jedno jak zaczniesz prowadzic treningi bss to ja bede tam siedzial bo wiesz o czym mowisz i prawisz z sensem;) ;) ;) warto ciebie sluchac.

      ale odbieglismy od tematu jaki zalozyl Eclipt, no wlasnie to jest doskonaly przypadek ze sss nie musi byc zawsze taki mechaniczny, dobrze zagrane ale rzeczywiscie musisz troche poopserwowac taki stol.

      Pzdr chlopaki!!