[NL100+] AA flat NL400

    • Ninjai
      Ninjai
      Black
      na forum od: 29.04.2007 Posty: 8 015
      Board:
      UTG: $400
      HERO: $431.10
      CO: $404
      Button: $464.20
      SB: $309.35
      BB: $803

      Pre-flop:
      UTG raises to $12, UTG+1 calls $12, (4 folds)

      Flop: ($30) 7:heart: 4:club: 2:club: (2 Players)
      UTG bets $21, HERO raises to $62, UTG raises to $103, Hero...?!

      UTG: 22/19
      AF: 2,5
      AFq: 44/35/27
      Cbet: 65/51/40
      FtCbetRaise: 30%
      W$SF: 47%
      WTS: 25

      Mam sporo statow, ale w momencie rozegrania tej reki nie mielismy jakies specjalnej historii. Jakies pare light 3betow w ta i w tamta, pare raisow, ale nic, co by mi dalo specjalnego read'a. On napewno wie, ze ja gram dosc loose i napewno nie murkuje na pre jak i postflopie.

      Nie wiem jednak, na ile on moze ocnenic tutaj, ze bede callowa monstery dosc czesto dla balancingu, bo squeeze reszty graczy byl na poziomie: MP = 6, CO = 12, SB = 7 (spot na stole) oraz BB = 11.

      Patrzac na to, ze ja mam tutaj Ac, to on owszem juz nie ma wiele dobrych FD, przez co jego range jest dosc spolaryzowany. Kiedy raisuje flop, raczej nigdy nie r/f z ta reka, ale moglbym czesto raisowac jako blef tutaj. Dlatego jego frekwencja re-blefow moglaby byc znaczna. Dla mnie teraz musze rozwazyc opcje call vs ship. Co robicie i dlaczego?
  • 14 odpowiedzi
    • Ninjai
      Ninjai
      Black
      na forum od: 29.04.2007 Posty: 8 015
      Up!
    • MaNTissS
      MaNTissS
      Brąz
      na forum od: 04.10.2008 Posty: 1 033
      Ja bym grał call, bo nie ma wg mnie zbyt wielu scary cards na turn, ze względu na to co powiedziałeś - jego range jest spolaryzowany, raczej bez drawów. Do tego regularsi grają raczej "honest" i rzadko będą blefować na turn w takich spotach - jego bet na turn będzie oznaczać dla mnie mega siłę i folduję na niego. Wchodząc allin na flopie wg mnie izolujemy się przeciwko setom.
    • Ninjai
      Ninjai
      Black
      na forum od: 29.04.2007 Posty: 8 015
      Spoko, ale popatrzmy moze troche inaczej na spot, w ktorym jest nasz przeciwnik. On cbetuje lowcardboard i raczej wie, ze moja frekwencja blefow moze byc tutaj spora, zarowno jak i moge miec wiele drawow. Jakbys adaptowal pod to?
    • MaNTissS
      MaNTissS
      Brąz
      na forum od: 04.10.2008 Posty: 1 033
      Chodzi o to, że on będzie wiedział, że my callując jego 3bet nigdy nie mamy monstera, z którym shipowalibyśmy, tylko najprawdopodobniej drawa tak?
      Na pierwszy rzut oka ten jego niski 3bet wydawał mi się słaby - nie osiąga żadnego leverage, ale z drugiej strony jeśli on myśli w ten sposób: nasz air range wyrzuci nawet takim małym raisem, medium hands (drawy) scallują, a high value hands shipną to chyba ok z jego strony, może grać prawie perfekcyjnie na nas.
      Patrząc na to w ten sposób my możemy scallować flop repując drawa i shipnąć for thin value (gorsze OP) na any turn utrzymując jego gorszy range. Tak mi się wydaje, choć mogę być w błędzie ;p
    • Ninjai
      Ninjai
      Black
      na forum od: 29.04.2007 Posty: 8 015
      Ok, ogolnie dobrze kminisz i pewnie bym tak zagral, lecz sadzilem, ze jego 19 PFR, mial chyba z 15% z UTG tutaj jest taki mocny zakres, ze on moze czesto nam tutaj dac pure air lub drawa. A jak ja calluje, to owszem wygrywam najwiecej od jego air, ale czesto sadze, ze on z air po prostu minraisuje i sie poddaje potem na boardzie, gdzie kazda karta moze mi pomoc (lub moge grac check z FD). Nie spodziewalem sie tez, ze on na T,J,Q,K,A z mala parka zrobi jakies szalone b/c, bo jeszcze nie mielismy historie.

      Na dodatek myslalem nad tym, jak wciagnac max. value z AK/AQ/AJ i jezeli on sadzi, ze ja tutaj pushuje drawy (calluje sety), to on z Ax bedzie mnie czesto snapowal.

      Co sadzisz?
    • MaNTissS
      MaNTissS
      Brąz
      na forum od: 04.10.2008 Posty: 1 033
      Napisane przez Ninjai

      Na dodatek myslalem nad tym, jak wciagnac max. value z AK/AQ/AJ i jezeli on sadzi, ze ja tutaj pushuje drawy (calluje sety), to on z Ax bedzie mnie czesto snapowal.

      Mówiąc Ax masz na myśli po prostu A high? Co prawda on wygląda na troche spewy (W$SF: 47%, jeszcze mógłbyś podać W$SD%), ale nie wiem czy aż tak, aby scallować allin z Ax czy tam słabą parką w single raise pot po takiej akcji na flopie :) Niby na drawy będzie z przodu, ale nie tak znowu mocno, a jeśli doda nam do range'u jakieś sety to już to gorzej wygląda. Nie pomyślałbym szczerze mówiąc że jeszcze jakieś value możemy z AK/AQ/AJ wyciągnąć.
    • Ninjai
      Ninjai
      Black
      na forum od: 29.04.2007 Posty: 8 015
      Kwestia levelingu moim zdaniem. On byl dosc aggro na postflopie, ja tez, bo sie raisowalismy troche, ale zawsze ktos sie poddawal, wiec sadzilem, ze on moze sie tutaj z levelowac. A jakbym mial seta tutaj, to czesto po prostu calluje flop i shipuje turn, bo otrzymujemy bluf-beta od air. On moim zdaniem wlasnie na takim poziomie myslal, ze wyrzucic moj air lub dostanie ship, ale dowie sie, czy mam made handa czy nie.
    • MaNTissS
      MaNTissS
      Brąz
      na forum od: 04.10.2008 Posty: 1 033
      Na tym flopie w sumie AA = prawie jak set 2 (two pair nigdy nie mamy) z tą różnicą, że nie blokujemy 22 u villaina, ale znacząca różnica w equity jest tylko wtedy, gdy villaina postawimy konkretnie na sety. Dlatego można AA grać tak samo jakbyś grał sety, czyli jak mówisz call flop i ship turn.
      Możesz podać, jak dalej się rozdanie potoczyło, bo ciekawy jestem :s_ugly:
    • hellYeahEnT
      hellYeahEnT
      Brąz
      na forum od: 28.03.2008 Posty: 4 864
      A mnie sie zupelnie nie podoba flat na pf chociaz sam tak gram :D
    • Ninjai
      Ninjai
      Black
      na forum od: 29.04.2007 Posty: 8 015
      Napisane przez hellYeahEnT
      A mnie sie zupelnie nie podoba flat na pf chociaz sam tak gram :D
      Elaborate, pls... Czekalem na ciebie :D :D
    • hellYeahEnT
      hellYeahEnT
      Brąz
      na forum od: 28.03.2008 Posty: 4 864
      Ja jeszcze do niedawna nie mialem zbalansowanych donk betow na flopie a Ty mnie pytasz o zdanie :D

      Wieczorem cos napisze albo jutro.. albo pojutrze ; d
    • Ninjai
      Ninjai
      Black
      na forum od: 29.04.2007 Posty: 8 015
      Napisane przez hellYeahEnT
      Ja jeszcze do niedawna nie mialem zbalansowanych donk betow na flopie a Ty mnie pytasz o zdanie :D

      Wieczorem cos napisze albo jutro.. albo pojutrze ; d
      Yo, czekam.
    • hellYeahEnT
      hellYeahEnT
      Brąz
      na forum od: 28.03.2008 Posty: 4 864
      Nie podoba mi sie cold call pf z tego wzgledu ze nie zawezamy jego rangeu zupelnie i na postflopie mamy zgadywanke.
      Na flopie musimy zakladac, ze gosciu ma wszystko co najgorsze, wszystkie sety sa w jego rangeu, monster drawy ogolnie bardzo duzo rak ktore nas bija albo maja 2:1. Wiadomo, ze w jego rangeu jest jeszcze wiecej airu/slabych rak, ale:

      - air ma tutaj crazy bluffa jakiegos tylko, bo pula nie jest 3-betowana. Nie widze za bardzo sensu z airem grac az tak ostro przy tak malej puli, bo nie ma o co walczyc.
      - gorsze made hands to zazwyczaj overpara - wiec nic bardzo mocnego w nie 3-betowanej puli. Nawet w tym spocie majac QQ przeciwnik bedzie to wyrzucal wg. mnie dosc czesto

      No i nasza gra z AA: Zazwyczaj bedziemy mocno overplayowac moim zdaniem liczac na to, ze przeciwnik nie wyrzuci jakiejs gorszej made hand, ktorych jest troche, ale przy wiekszej naszej agresji on to wyrzuca i zostawia tylko lepsze rece. A zeby zbudowac pule musimy gdzies go przebic i robi sie bledne kolo.

      Najlepiej byloby nawet na drawowatych boardach tylko callowac co znowu jest bezsensu bo nie bronimy naszej reki.


      Taki flop jak siadl w tej rece idealnie obrazuje problem: Przeciwnik jezeli mial overpare to ja "trafil" , board jest bardzo drawowaty i pomimo tego nie mozemy sie stacknac na nim bo przeciwko jego calling czy nawet ship rangeowi nie mamy na tyle equity.


      Na 100bb+ ja od dzisiaj zacznynam 3-betowac AA :D
    • Ninjai
      Ninjai
      Black
      na forum od: 29.04.2007 Posty: 8 015
      Ty akurat wypisales same wady callowania tego. Ja ci napisze pare zalet, a jak kto bedzie gral, to sam ze soba musi juz uzgodzic w ramach wlasnego toku myslenia, image etc.

      1. Range-Balancing:
      Callujac tutaj monstery zawsze bedziesz mial zakres, na ktory jest ciezko cie postawic na postflopie. W momencie kiedy jakis reg u ciebie zobaczy tam AA na SD, to bedzie na postflopie raptem musial walczyc z overparami w twoim zakresu. Sens callowania AA na preflopie nie jest szukanie flipow na postflopie. Normalnie - najlepsza linia imo tutaj tez - to calldown jest najlepsza opcja, bo wtedy na dodatek do preflopu balansujesz twoj postflop calldown range i w momencie kiedy twoj przeciwnik na ciebie juz nie moze robic 3barrel blefow na Axx lub 2xx, bo w kazdej chwili mozesz miec AK/TT+, to wtedy jestes ciezej do ogrania.

      2. Zmiana frekwencji blefow:
      Dolaczajac do argumentacji, twoj przeciwnik bedzie o wiele mniej blefowal na postflopie bez pozycji. To jest bardzo wazny fakt, iz w dzis agresja jest na takim poziomie, ze ludzie czesto barreluja bez glowy.

      3. Wzmacnianie cold-callin + (/4bet(ship)-range):
      W momencie kiedy twoj call na MP/CO/BTN zawsze max. zawiera AQ/TT, to ludzie beda mogli squeezowac perfekcyjnie na to. Jezeli np. teraz callujesz tam dalej tylko AK i powiedzmy JJ na UTG, to wciaz tak jest. To samo dotyczy QQ etc. Oczywiscie popelnia juz bledy na ten twoj wzmacniajacy sie range, ale do czego daze jest fakt, ze callujac na preflopie i odwijajac sie z KK+, robi cie znow super ciezko do exploitowania w takich spotach. Jezeli masz np. A5s, to po prostu robisz min4beta i koles czesto folduje, jezeli squeezuje jak maniak.
      Na dodatek jakis gracz moze i tez nit, squeezujac JJ+(AQ+) rzadzej odpusci, niz jakbys 3betowal np. MP=> UTG i on spokojnie sobie folduje wszystko na SB/BB. Owszem, jezeli jestes bardzo aggro, to napewno tez 3betujesz UTG ze smieciami czesto i SB powinienen to zauwazyc, ale czy to w koncu zrobi, tego nie wiem.

      4. Zwiekszanie EV na postflopu + balansowanie blefow:
      Ogolnie to akurat o tobie slyszalem, ze lubisz blefowac w spotach, gdzie malo reprezentujesz. Musze przyznac, ze nigdy twojej gry nie obserwowalem, nie raz widzialem jakas tam reke, ale na tym tez sie konczy. Do czego daze, to fakt, iz na yeti-theorem boardach, gdzie callowales np. na MP/CO, de facto rzadko kiedy masz jakiegos malego tripsa (przykladowo: 224, 663 774) etc. I jezeli ty na postflopie nie raz lubisz atakowac takie boardy, czy z czy bez flushdrawow, to majac tam KK+ czesto otrzymasz payoff nawe od czystych floatow oop lub blefow, a jak kasa wchodzi, to prawie zawsze jestes way ahead. I w momencie kiedy jakis przeciwnik raz sie nabije na twoje KK+, to wtedy mozesz super blefowac w takich spotach.
      Jaka linie tutaj dobierzesz, to juz twoja sprawa, ale np. callujuac flop i robiac maly turnraise zgarniasz ewt. 2 bluff-bety, a na dodatek wywolasz jakies bluff-(value?)-shipy z malymi OP czy tez 2OC+FD.

      A co do tej reki, to owszem, na niektorych to pewnie lepszy tutaj jest call, lecz przez to, ze ja po za setom tylko reprezentuje 2oc+fd lub air i wiele drawow, sadze, ze przeciwnik po jakis cbet/raise-foldach bedzie chcial sie odwinac i dlatego raisowanie tutaj jest dla mnie +EV.