Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby dostosować zawartość witryny do Twoich preferencji. Kontynuując korzystanie z serwisu, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie. Aby uzyskać więcej informacji i zmienić swoje ustawienia, zapoznaj się z naszą Polityką plików cookie i Polityką Prywatności. Zamknij

GTO - podsumowanie

    • Destrukt
      Destrukt
      Brąz
      na forum od: 06.06.2011 Posty: 476
      Cześć, poniżej zamieszczam obiecane krótkie podsumowanie w ramach pierwszego filmiku z serii GTO. Jeżeli macie jakiekolwiek pytania lub uwagi to oczywiście piszcie w tym wątku. To podsumowanie będzie po każdej kolejnej produkcji GTO uzupełniane, więc nie jest to ostateczna wersja.


      GTO część I - hand reading


      W pierwszym filmie koncentrowaliśmy się głównie na znaczeniu hand readingu na przykładzie kilku rozdań. Pamiętajcie głównie o tym, aby nad dokładnością hand readingu samemu pracować. Tego nie jestem wstanie zrobić za Was. To trochę jak trener piłkarski który jest wstanie udzielić kilku wskazówek, ale nie może wyjść na boisko i zagrać za zawodnika. Tutaj jest podobnie. Mogę pokazać Wam znaczenie hand readingu, powiedzieć jak nad nim pracować, ale nie dam rady Was go nauczyć.

      W pierwszej części rozmawialiśmy głównie o znaczeniu hand readingu. Plan na serię zakłada głównie pracę nad poszczególnymi konceptami, ale zawsze będziemy zaczynać od określenia range rywala. Bez tego nie będziecie wstanie pójść dalej. Range rywala zależeć będzie oczywiście od struktury boardu, ilości rywali, ale czasami również od braku balansu przeciwnika (koncept z cappowanego range) oraz ograniczenia swojej akcji do 1 lub dwóch (tutaj podaliśmy przykład puli 3betowanej gdzie PFR grał x na flopie JT8ss; czasami będą sytuacje kiedy będziemy mogli ocenić że rywal w 90% gra np. x z intencją foldu). To są rzeczy nad którymi koniecznie pracujcie, szukajcie ich w czasie sesji i exploitujcie w przyszłości. W szczególności polecam właśnie obserwacje. Pamiętajcie o tym, że to wy ustalacie cele na sesje. Bardzo dużo osób stawia sobie na cel po prostu zagranie sesji, inni chcą do tego podejść na zasadzie odbębnienia a jeszcze inni po prostu zarobić. To co ja polecam - ustal za cel sesji nauczenie się czegoś. Nie zarobienie, nie zagranie jakiejś ilości rozdań, ale nauczenie się czegoś. Wynieś z sesji wartości merytoryczne. Kiedyś w ten sposób pracowałem nad swoimi leakami. Jak grałem źle np. w 3betowanych pulach, to w każdym takim rozdaniu włączał mi się alarm i zastanawiałem się czy na pewno wiem które zagranie jest dobre (nie chodziło aby je wygrać, ale aby dobrze zagrać). Robiłem wszystko, aby nie tylko pozbyć się słabości, ale uczynić z niej moją siłę, aby moim atutem była gra w 3betowanych pulach. Dzisiaj szczególnie polecam Wam takie podejście odnośnie hand readingu. Sesja, to najlepsza forma nauki, to czysta praktyka z której da się nauczyć tego, jak myślą rywale i gdzie robią błędy. Żaden filmik Wam tego nie da, tylko sesja. Korzystajcie z tego czasu.

      W drugiej części filmiku podałem trzy przykłady rąk odnośnie wykorzystania hand readingu. W kolejnych produkcjach zajmiemy się podawaniem Wam konkretnych konceptów, które będą wstanie o wiele lepiej wykorzystać fakt znajomości range. Podsumowanie z filmiku 1 będzie więc krótkie, bo całość opieram tutaj o pokazanie Wam dlaczego hand reading jest ważny (podałem 3 ręce pod ten temat na filmiku) oraz na zachęcenie Was do pracy nad nim. Jak to mi się uda zrobić to zdecydowanie filmik swój cel odniósł.


      GTO część II - Gra OOP na riverze z middle i top rangem


      W tym filmie zaczęliśmy od prostych konceptów gry OOP na riverze koncentrując się głównie na braniu max value w tych spotach. Temat gry OOP na riverze to na pewno jeden z tych tematów, gdzie będzie bardzo dobrze widać różnicę pomiędzy średnim a bardzo dobrym regiem, dlatego tym bardziej namawiam Was do zapoznania się z tą i następną produkcją. Są spoty, kiedy średni i bardzo dobry reg nie będą mieli dużego edga grając w jakiejś sytuacji (np. stawianie dobrego CB na flopie będąc PFR), a są spoty - takie jak gra OOP na riverze - gdzie różnice między średnim a bardzo dobrym regiem będą kolosalne i będzie to odczuwalne bardzo w wynikach. Chcąc ogrywać regów szukajcie głównie sytuacji w których ludzie nie mają dobrze opracowanej gry i popełniają dużo błędów (np. 3betowane pule, gra OOP, zamiana SD value w blef, blefowanie itp.). Przejdzmy do powtórzenia najważniejszych konceptów z filmiku.

      Hand reading - ręce z SD value. Jest to pierwsza, bazowa rzecz, od której powinniśmy zacząć ustalając naszą decyzję OOP na riverze. Fakt tego czy rywal ma ręce z SD value i jaki jest ich procentowy odsetek będzie zawsze miał kluczowy wpływ na naszą decyzję na riverze. Nie musicie robić szczegółowej analizy range rywala, ale mniej więcej musicie wiedzieć (na podstawie struktury boardu i akcji) ile rywal może mieć rąk z SD value. Przykład z prezentacji jak wykorzystać tę wiedzę: jeżeli rywal ma tylko ręce z SD value to x/c od razu możecie odrzucić ponieważ rywal będzie betował prawdopodobnie tylko lepsze ręce.

      Kiedy gramy bet/fold a kiedy x/c?

      => x/c możemy grać w momencie kiedy range rywala ma sporo blefów (busto drawy) i my nie wyglądamy na to, że chcemy go blefcatchować (mamy słaby perceived range, spadła scary card itd.)
      => x/c jest również dobry z silnymi rękami kiedy nie za bardzo widzimy co gorszego może nas callnąć, a jest szansa że rywal czasami zablefuje lub zamieni swoje marginalne SD value w blef.
      => x/c nie gramy w sytuacji kiedy rywal ma ręce tylko z SD value lub jest to pasywny przeciwnik.
      => b/f będzie dobry w sytuacji kiedy rywal ma głównie ręce z SD value i jest wstanie w danym spocie nas blefcatchować (np. możemy betując na river grać tak busto drawy).
      => b/f możemy grać dużym sizingiem (okolice puli - polaryzacyjny bet) kiedy nie mamy w range specjalnie prawdopodobnych nutsów lub top range, a rywal z uwagi na strukture boardu może ocenić nas na blef.


      Kiedy gramy bet/call(raise) a kiedy x/r?
      => x/r gramy głównie w sytuacji kiedy rywal ma range z którym może callować naszego x/r (dużo osób zupełnie pomija ten aspekt i chce zbyt często grać x/r tylko dlatego, że boją się iż na ich bet dostaną tylko call; problem polega na tym że bardzo często te ręce które grają call na nasz bet nigdy nie callują i tak naszego x/r).
      => x/r jest również dobry w sytuacji kiedy rywal ma szerszy betting range niż calling range (może np. z rąk mających wartość tak samo często betować jak i callować, ale po x dodatkowo zabetuje swoje blefy)
      => bet/c(r) gramy w sytuacji kiedy rywal ma bardzo dużo rąk z SD value w swoim zasięgu a mało blefów lub struktura boardu zmieniała się w taki sposób, że jest mała szansa na blef z jego strony.
      => bet/c(r) będziemy często również grać na graczy, którzy źle (za mało) valuebetują na riverze (niska agresja, notka że nie thin valuebetuje).

      Kwestia sizingu będzie poruszona dosyć szczegółowo w jednym przykładzie na filmiku GTO III. Najważniejsze jest tutaj to abyście betując mieli świadomość od czego chcecie dostać value w danym spocie. Nigdy nie betujące z uwagi na siłę Waszej ręki, ale z uwagi na to ile rywal jest wstanie zapłacić z rangem na który go stawiacie. Pamiętajcie jednocześnie że czasami wyższy bet (który Was polaryzuje) będzie chętniej sprawdzony niż niski. Tak czy inacze określając bet na river kierujcie się zawsze: Hand readingiem => Oceną od której części range chcecie dostać value => Za ile ta część jest wstanie Was callować. Jeżeli gracie na rega który dodatkowo myśli o Waszym range, to musicie dodać aspekt tego, który bet jak wygląda w jego oczach (np. mogą być sytuacje że rywal nie callnie Waszego beta za 50% puli ponieważ obstawi Was że w ten sposób tylko valuebetujecie, a callnie w tym samym spocie bet za 80% puli).

      W trzeciej części zajmiemy się już trudniejszymi tematami polaryzacji, sizingu, blefowania oraz zamiany SD value w blef.

      GTO część III - Gra na riverze: polaryzacja, sizingi, blefowanie i zamiana SD value w blef


      W ramach podsumowania tym razem będę chciał zwrócić szczególną uwagę na jeden aspekt rozwoju, który uważam za kluczowy przy pokonywaniu dzisiaj small i middle stakes. Świadomość tej rzeczy i skuteczne rozwijanie się według niej uważam za coś o wiele ważniejszego, niż jakikolwiek film który do tej pory widziałem jeżeli chodzi o pokera.
      Zbyt często większość osób skupia się na rozwoju holistycznym (oglądanie filmików) a nie na rozwoju tematycznym (analiza filtrów, koncentracja na grze w danej sytuacji np. BB defend vs SB steal i gra postflop). Co mam na myśli? Jeżeli gramy z regiem, to są sytuacje kiedy nasz edge jest minimalny (np. jako PFR zarówno ja jak i rywal będziemy równie dobrze grać CB na flopie) ale są również sytuacje, kiedy mamy szansę pokazać ogromną różnicę między nami, która będzie wyznacznikiem tego jak dobzi naprawdę jesteśmy. Jeżeli oglądasz wyłącznie filmiki z gry, w których siłą rzeczy porusza się dziesiątki tematów i przez to każdy bardzo pobieżnie, to bardzo ciężko będzie Ci wejść na wyższy poziom swojej gry. Będziesz grał swoją standardową grę, która bazuje w głównej mierze na braniu value od fishy. Oczywiście, jeżeli dopiero zaczynasz grać to na sam początek od tego musisz zacząć; zbudować solidne abc pokera. Problem jednak jest w tym, że masa regów nawet na middle stakesach wciąż gra abcpokera dodając jedynie nieznacznie kilka nowych zagrań do swojego repertuaru. Konkluzja?
      Blefowanie na river, zrozumienie sizingów jak i ogólnie gra OOP jest jedną z fundamentalnych umiejętności, które wychodzą poza to, co robią standardowi regowie. To jedna z rzeczy, która nie tylko zwiększa Twój winrate, ale daje szansę na wejście na wyższe stawki. Jeżeli grasz PLO50-PLO200, stoisz w miejscu lub powoli idziesz do przodu i nie wiesz za bardzo jak to zmienić - zajmij się rozwojem tematycznym, a filmiki z gry niech będą tylko dodatkiem. W III części koncentruję się na jednym z tych tematów, podaję dużo przykładów, które nie są idealne a często nawet bardzo close, ale mają na celu poszerzenie Twojego punktu widzenia o coś nowego. Zwrócenie uwage na coś, o czym być może nie myślałeś. Podsumowanie strikte dotyczące samego tematu III części GTO znajdziesz tak naprawdę w samej prezentacji, ale chciałem tutaj skorzystać z okazji i zwrócić Wam uwagę na ścieżki rozwoju i pracy nad grą. Jeżeli grasz już PLO50-PLO100 lub wyżej, to koniecznie musisz szukać nowych przewag, jakie możesz rozwinąć w grze zarówno na regów jak i fishy. Same value płynące z dostania silnych rąk będzie niewystarczające.

      Pozdr
  • 7 odpowiedzi
    • snite
      snite
      Brąz
      na forum od: 22.12.2011 Posty: 229
      Obejrzalem, czekam na next ;)

      Ciekawi mnie jedna rzecz, troche odnosnie reki 6, ale tez troche pytam o ogolna teorie, bo podobna rzecz pojawila sie na treningu Variata.

      W tej rece 6 okreslasz, ze przeciwnik nie bedzie mial za duzo FD w swoim range'u, Variat na treningu mial reke, gdzie byl spot w ktorym oplacalo sie blefowac turna, bo rywal tez nie mial za duzo FD w range'u. Po prostu ciekaw jestem jak okreslacie kombinatoryke? Dlaczego akurat w danym spocie rywal ma wiecej FD, dlaczego w innym spocie ma mniej FD.

      Rozumiem, ze na pewno bierze sie pod uwage to, co rywal robi np. na flopie z FD - czy go folduje, czy go calluje. Jak duzy wplyw ma jednak na to np. preflop/pozostale czynniki.
    • Destrukt
      Destrukt
      Brąz
      na forum od: 06.06.2011 Posty: 476
      W dużej części mówię to już po prostu intuicyjnie i nawet nie wyliczam tego specjalnie, dlatego tym bardziej wykorzystam sytuacje i jeszcze raz zachęcę do pracy nad heand readingiem aby określanie range rywala sobie zautomatyzować :D

      Ale wracając do rozdania, jaki FD on może mieć grając x/c na flopie?
      Po pierwsze jest to tight reg więc na pewno w jego range są głównie high cards. Bardzo ciężko będzie mu więc o rękę typu FD + bottom lub middle pair. Zakładam również, że na flopie będzie foldował wszystkie nienutsowe FD bez equity a na tej strukturze boardu on tego equity mieć nie może (nie ma możliwości ręki typu 3478ds bo on to folduje w pre flopie). Jedyny rodzaj FD o jaki mógłbym się martwić to NFD, oczywiście on jest w jego range, ale więcej będzie rąk typu QQ-KK, słabe AA lub AJ**.

      Dodatkowo mam rękę która jeżeli w turnie dostanie call to drawuje do 2 outów i to też nie zawsze. Wolałbym więc betować coś co ma equity w tym spocie, ręce z lepszymi blockerami lub po prostu for value.
    • dawkar
      dawkar
      Brąz
      na forum od: 05.11.2007 Posty: 103
      Witam
      Bardzo fajna produkcja, na pewno obejrzę następne, ale mam wątpliwości do
      Ręki 1. Zakładam że przeciwnik betuje tutaj praktycznie cały swój open range, więc dlaczego założyłeś że w naszym call range nie ma tam AAxx,QQxx, JJxx, a może i TTxx i my zawsze jesteśmy tutaj face up z Kxxx ? Dodatkowo przecież taka struktura flopa jest bardzo dobra do callowania z air i floatowania więc nasz calling range jest tutaj w moim odczuciu bardzo szeroki. Myślę że jeżeli gra tutaj w tym spocie dwóch ogarniętych przeciwników to gracz otwierajacy pre flop na turnie prawie zawsze zagra check/call z AAxx ,QQxx, a moze też nawet JJxx czy TTxx szczególnie gdyby turn otworzył mu open flusha.
    • Destrukt
      Destrukt
      Brąz
      na forum od: 06.06.2011 Posty: 476
      Siema,

      Ja osobiście nie mam tam za bardzo calling range innego niż K*** (sporadycznie AA**) ponieważ zarówno gracz CBtujący może mieć K*** (patrząc na UTG range ma ich sporo) oraz trzeci gracz. Zwróć też uwagę, że nasze QQ** które proponujesz callować (TT-JJ nie mam za dużo callując na ten pozycji) ma blockery do układów które chcemy wyrzucić i które mają być airem u rywala (czyli mając QQ** zwiększamy szansę, że UTG ma tam K*** lub AA**).

      Są sytuacje kiedy ja chętnie zagram raise CBta w 3way jako bluff będąc w środku np. otwiera BU, ja calluje na SB i BB dokłada. Spada flop Q45 i ludzie zdecydowanie za często grają tutaj CB/fold abym tego nie chciał exploitować (a wiem, że BB zbyt często tutaj tego boardu nie trafi). Natomiast sytuacja z flopem KK* kiedy UTG CBtuje i mam po sobie jednego jeszcze gracza a ja nie mam żadnego equity w pocie + mam karty które zwiększają szansę że ktoś ma K*** nie jest sytuacją w której ja chcę cokolwiek z tym robić. Kwestia po prostu mojego gameplanu, szukam innych spotów na zrobienie move.

      Pzdr
    • dawkar
      dawkar
      Brąz
      na forum od: 05.11.2007 Posty: 103
      Nie zauważyłem że grał tutaj jeszcze BTN :-) także jak najbardziej się zgadzam z wszystkim :-)
    • tommko
      tommko
      Brąz
      na forum od: 09.10.2009 Posty: 290
      rozwazania sa dla graczy tight, a co z graczami 50/10, 60/30, 80/5, jak czytac range u takich fishy ?

      ps. seria zapowiada sie ciekawie, czekam na nastepne :)
    • Destrukt
      Destrukt
      Brąz
      na forum od: 06.06.2011 Posty: 476
      Siema. Ogólnie zasady hand readingu są takie same dla każdego typu graczy, wchodzisz w statystyki i wg. nich odczytujesz orientacyjny range rywala. Konkretne zakresy rąk przychodzą jednak z doświadczeniem. Ciężko jest powiedzieć jaki range ma gracz np. 60/30 który limpował, ale możesz na pewno założyć że nie są to premium ręce ponieważ je by otwierał. Dokładniejsze ready przychodzą z doświadczeniem i po prostu musisz grać oraz obserwować SD, aby się tego nauczyć. Tego nie jestem wstanie nauczyć, mogę jedynie pokazać jak samemu nad tym pracować. W kolejnych produkcjach tak czy inaczej będę zawsze wspominał o hand readingu więc też sam koncept na pewnie będzie stawał się jaśniejszy. Pzdr