Wprowadzenie
Niech najpierw zostanie wyjaśniona krótko sytuacja. Przyjmijmy, że gra się jednocześnie 6 SnGs. Wtedy istnieją dwie możliwości ich zagrania.
- Pierwszą możliwością jest jednoczesne otwarcie 6 SnGs i granie wszystkich do końca. Po zakończeniu gry wszystkich 6 SnGs otwiera się ponownie 6 nowych. Całość nazywa się setem, czyli graniem SnGs w grupie.
- Drugą możliwością jest gra kontynuacyjna. Oznacza to, że na początku także otwiera się jednocześnie 6 SnGs, jednak gdy tylko wyleci się z jednego SnG, otwiera się od razu nowy i w ten sposób prawie cały czas otwartych jest 6 SnGs.
#1
pokerwkdj, 09.04.09 10:10
Osobiście preferuję grę nieprzerwanie. Mam pewne sposoby na zniwelowanie wad tego rozwiązania.- Zaleta setów mówiąca o tym, że łatwo jest się zorientować w tym jaka jest faza turnieju (bo jest taka sama) jest ważna. Aby przy grze nieprzerwanej zbliżyć się do takiego stanu układam odpowiednio okna. Gram zwykle 4-6 stołów - trzy rzędy po dwa okna w rzędzie. Staram się aby najstarszy turniej (o najwyższych ciemnych) był zawsze w lewym górnym rogu, potem idąc w prawo kolejny młodszy, w kolejnym rzędzie jeszcze młodsze i tak dalej. Dzięki temu wiem, że na górze są najwyższe blindy i prawie zawsze jest tam push/fold, często HU. Wiem, że tam trzeba zwrócić uwagę co się dzieje i najczęściej zaglądać.
- Przerwy. Cóż, do toalety staram się wychodzić wtedy kiedy chcę. Robię sobie moment kiedy włączam swój tryb odejścia. Wtedy jak dostanę gdzieś dobrą kartę typu AA to ją jeszcze rozegram. Moment w którym nie mam nigdzie dobrej karty decyduje o wyjściu, resztę rą kpasuję. Ostatecznie wc to tylko 2-3 minuty, więc zwykle maks 2-3 rozdania, nie powinno być problemów. Jeden wyjątek: z oczywistych powodów nie wychodzę jak mam otwarty HU.
- Zaplanowane przerwy. Jeśli po kilku godzinach chcę zrobić kilka(naście) minut przerwy, to nie otwieram już nowych SG i czekam na zakończenie tych co są. Tak jakbym przechodził wtedy w tryb grania w setach.
Największą wadą, której wciąż nie mogę do końca wyeliminować jest to, że czasem trafiają się np. 2 HU i jedna gra w trójce. Równoległe rozgrywanie wtedy pozostałych stolików jest dla mnie trudne.
Co sądzicie o moim podejściu?
#2
ciasteczkoM, 16.05.09 12:46
Gram 11 stołów na raz na poker stars i gram je nieprzerwanie.Też układam okna. Jak odpadam z jakiegoś turnieju to przemieszczam okna na lewo i do góry. W ten sposób koncentruje się na lewym górnym rogu ekranu. Przy takiej ilości stołów często zdaża się że mam sytuacje z 2xHU i np trójke i dwa bubble. Ale na tych sytuacjach koncentruje się najbardziej na treningach w ICM trainerze więc jade je dość intuicyjnie.
Co do toalety:
zauważyłem że nawet jak gram tyle stołów to sytuacje gry końcowej przychodzą falami tzn, w jednej chwili gram 5 górnych stołów na pełnej koncentracji(wysokie blindy) i 6 na najniższych/średnich blindach, po jakimś czasie wszystkie turnieje górne się kończą a dolne jeszcze nie dochodzą do fazy późnej i to jest moment na toalete i sit out na 11 stołach:). Sesje robie 3 godzinne i robie w tym czasie 43 turnieje.
Jeszcze jedno na poker stars wyskakują beznadziejne lobby turniejowe które bardzo przeszkadzają i dla których zostawiam miejsce w prawym dolny rogu ekranu, dlatego gram 11 stołów a nie 12. Grałem taż na party poker a tam jest genialna opcja że jak się kliknie opcje ustaw stoliki to one same się ustawiają na ekranie w kolejności rosnących blindów i na party grałem nawet 15 stolików na raz co nie przejdzie na poker stars gdzie część energi trzeba poświęcać na utrzymanie stołów w odpowiednim porządku.
#3
GiMo90, 08.11.10 00:04
te lobby turniejowe można wyłączyć.#4
suvex, 01.04.12 22:25
^dokładniehttp://imageshack.us/photo/my-images/11/35314627.jpg/
ostatnia opcja - na samym dole