01.12.2009
Wszyscy za wszystkich!
Trzymajmy się kupy, bo kupy nikt nie rusza! W końcu polscy pokerzyści dorobili się wielkiego ruszenia, które niczym Poker Player Aliance z USA będzie lobbowało w naszej sprawie.
Dotychczas gracze
tworzyli mniejsze i większe społeczności, które były raczej
hermetycznym zbiorem ludzi załatwiających swoje sprawy w swoim
gronie. Nie było regulacji prawnych dotyczących hazardu on-line (w
tym pokera), rząd niezbyt interesował się sprawami graczy, a oni
mogli spokojnie zarabiać swoje dolary na zagranicznych pokerroomach
i śmiali się w twarz Urzędowi Skarbowemu, który przecież nie miał
możliwości, ani tym bardziej chęci, aby tropić ludzi
zarabiających na pokerze. Teraz sytuacja ma się diametralnie zmienić. Urząd Skarbowy dostał znacznie większe możliwości, policja będzie miała nas na celowniku, ale najgorsze jest to, że przeciętny pokerzysta grający w internecie, czy organizujący sesję domową będzie przestępcą. Nie chodzi o to, czy zostanie złapany, czy nie - w świetle prawa będzie przestępcą.
Dotychczas polskie lobby pokerowe praktycznie nie istniało. Nikt spoza branży nie był w stanie sobie wyobrazić, ilu nas jest oraz jakie pieniądze przechodzą każdego dnia między rękami grających Polaków. Nasza społeczność była tak hermetyczna, jak słoik konfitur od cioci Helenki. Gdy ustawa hazardowa zaczynała nabierać kształtów i widmo uderzenia w polskich pokerzystów stawało się coraz wyraźniejsze, na forach zrobiło się gorąco. Ale co z tego? Przecież nadal siedzieliśmy w swoim towarzystwie i kisiliśmy się w swoim własnym sosie. Nikt spoza branży nie słyszał tego krzyku, który był tak wyraźny w naszym gronie.
Gdy w USA wchodziła UIGEA, społeczność pokerowa momentalnie zebrała się do kupy i w bardzo krótkim czasie Poker Player Aliance zyskał sobie milionowego członka. To właśnie PPA w Stanach Zjednoczonych prowadził szeroką kampanię na rzecz zalegalizowania pokera. To właśnie oni znaleźli zwolenników w Kongresie (przykładowo kongresman Barney Frank), którzy zaczęli napędzać kampanię mającą na celu wyrwanie pokera z sideł hazardu i zalegalizowanie rozrywek on-line.
Teraz wszystko ma się zmienić i u nas. W końcu zrozumieliśmy, że podziały na poszczególne społeczności w walce z ustawodawcami nie mają sensu. Tak powstała strona PokerToNieHazard.pl, która ma na celu pokazać nas w całym społeczeństwie i z całą pewnością znacznie przyczyni się do osłabienia stereotypu, jakim naznaczony jest poker w Polsce - to zło wcielone, a gracze przegrywają majątki, samochody i domy z żonami oraz dziećmi w środku.
PokerStrategy.com całym sercem angażuje się w tą akcję. Udało nam się porozmawiać z Konradem Wnukiem - jednym z założycieli PokerToNieHazard.pl i zadać mu kilka fundamentalnych pytań.
PokerStrategy: Powiedz proszę, czym jest
PokerToNieHazard.pl?Konrad Wnuk: Akcja PokerToNieHazard jest inicjatywą pokerzystów zebranych wokół jednego z polskich forów pokerowych. Myślę, że statystyczny zwolennik akcji - a o takim należałoby powiedzieć - po prostu lubi z różnych powodów grać w nowoczesnego pokera. Spora część graczy uczyniła z Texas Hold'em sposób na życie, wielu z nich się z pokera utrzymuje, a cała reszta po prostu lubi oddawać się inteligentnej rozrywce.
PokerStrategy: Wszyscy pokerzyści doskonale wiedzą, że poker nie jest
hazardem. Powiedz proszę, kogo chcecie tak naprawdę przekonać o
słuszności tej tezy.
Konrad Wnuk: Nie należy brać naszego hasła zbyt dosłownie. Nie chodzi o to, aby uczynić pokera równego szachom. Jest to hasło przewodnie naszego ruchu, który został stworzony jako kontrakcja do tzw. ustawy hazardowej i wrzucenia nas, pokerzystów do jednego wora z miłośnikami ruletki i jednorękich bandytów. W tym kontekście mówimy: poker to nie hazard, dajcie nam normalnie grać i płacić podatki od dochodu tak jak to czynią np. gracze giełdowi.
PokerStrategy: Czy mamy szansę, jako społeczność pokerowa stworzyć w Polsce
silną grupę, która miałaby coś do powiedzenia w całej sprawie
hazardowej?
Konrad Wnuk: To jest bardzo dobre pytanie. Tworząc naszą akcję, myśląc o setkach tysięcy graczy spodziewaliśmy się równie silnego poparcia. Niestety życie zweryfikowało oczekiwania i już widać, że powstanie siły na kształt koniecpzpn.pl będzie bardzo trudne. Nie mamy w zasadzie żadnego wsparcia w mediach pozapokerowych, ale w żadnym wypadku nie składamy broni. Nie ma co ukrywać, że z powodu chęci przykrycia afery hazardowej, ustawa została przyjęta z tak olbrzymią determinacją i mega expresowym tempie, że nie jestem sobie w stanie wyobrazić siły która mogłaby to zmienić. Ustawa dotyczy jednorękich bandytów, kasyn, bukmacherki, a poker w tym całym interesie to co najwyżej kilka procent, a może nawet kilka promili. Niestety tak to wygląda.
PokerStrategy: Czy nie wydaje Ci się, że zbieranie się w tym momencie i
lobbowanie za pokerem, to już tylko łabędzi śpiew w całej
sprawie? Czy nie jest już za późno?
Konrad Wnuk: Nigdy nie jest za późno. Okazało się, że z powodów o których powiedziałem wcześniej, staliśmy na z góry straconych pozycjach. Przegraliśmy bitwę, ale nie przegraliśmy wojny. Zostały zdobyte przyczółki - prezesowi Polskiej Federacji Pokera Sportowego Pawłowi Abramczukowi udało się pozyskać przychylność kilku posłów, którzy zgłosili "pokerowe" poprawki do ustawy - niestety wszystkie poprawki były automatycznie odrzucane, co nie umniejsza faktu, że pokerzyści zaistnieli w sejmie. Mówiono o pokerze również w mediach, głównie za sprawą Michała Wiśniewskiego. Obecna ustawa nie jest na wieczność, teraz nadszedł czas na zgłaszanie poprawek i jeszcze w grudniu 2009 r. dzięki wysiłkom wcześniej wspomnianego Michała Wiśniewskiego zostanie złożona interpelacja poselska w naszej sprawie, a to dopiero początek drugiego etapu. Wielu polityków zdaje sobie sprawę z tego, że coś jest nie tak w ustawie z pokerem i niektórzy nie boją się mówić otwartym tekstem i są chętni do współpracy. Nie jest to na razie znacząca siła, ale nawet najdłuższą drogę należy zacząć od pierwszego, małego kroku. Przytaczając kolejne przysłowie, to kropla drąży kamień i jestem przekonany, że w przęciagu kilku kwartałów przestaniemy być jedynym krajem w Uni Europejskiej w której nie można grać tzw. cashowego pokera, a turnieje obłożone są zaporowym podatkiem.Polscy gracze nie mają praktycznie już nic do stracenia. Możemy wyłącznie zyskać. Z całą pewnością pomoże w tym skonsolidowana, silna akcja, której głos będzie wyraźnie słyszalny poza naszym środowiskiem. Takową właśnie jest PokerToNieHazard.pl.
Linki



#1
kwalczewski, 01.12.09 12:13
Mój podpis jest tam już od dawna. POKER TO NIE HAZARD#2
tomex111, 01.12.09 12:35
a ja nie mogę próbowałem pare razy się zarejestrować i mieli tylko i nie chce zarejestrować :(#3
PatriceMilev, 01.12.09 12:57
Odnośnie tytułu: http://obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=371#4
Fizoloff, 01.12.09 13:08
#3 O w mordę, nie wiedziałem o tym ;) Dzięki serdeczne. Już poprawiłem się ;)Pozdrawiam
#5
PatriceMilev, 01.12.09 13:29
#4 Sporo osób nie wie ;). Polecam poczytać inne wpisy. Sporo perełek można znaleźć, ot: http://www.obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=289 :).#6
seksipiotrus, 01.12.09 14:42
Idea piekna, niestety wykonanie strasznie kiepskie.Podpisy pod listem otwartym sa warte nic;
Sonda na stronie glownej dyskredytuje cala inicjatywe swoja infantylnoscia;
list otwarty, patrzac przez pryzmat do kogo jest kierowany, napisany jest w sposob wrecz kolowialny;
Cala inicjatywa tak wlasciwie nic nie wnosi;
Brak zwartek organizacji;
itp. itd.
Prawde powiedziawszy ta strone mogla by rownie dobrze nie istniec, bo na chwile obecna nic nie wnosi.
#7
mihbor, 01.12.09 15:30
Zgadzam się z seksipiotrus, list jest długi, zaczyna się od słów "Proszę pozwolić, że na początek się przedstawię". Pierwszy akapit wystarczył by do dalszej lektury zniechęcić mnie a co dopiero premiera ;)#8
Pazurrr, 01.12.09 19:59
O kurcze, jakie to polskie - samemu nie robić nic, ale krytykować czyjąś inicjatywę. Nawet, jeśli inicjatywa nie jest bez wad, to i tak jest to lepsze, niż siedzenie z założonymi rękami...#9
gandzia, 01.12.09 21:19
A ja z koleji zgadzam się z Pazurrrem najłatwiej jest krytykować zamiast samemu coś wymyśleć sensownego#10
Fizoloff, 01.12.09 21:24
Spokojnie mili państwo. Moim zdaniem organizatorzy akcji nie poprzestaną na tym, co jest. Z całą pewnością wszystko będzie się rozwijało. Chodzi przede wszystkim o nasz głos, o pokazanie się, o to, żeby poker przestał być kojarzony z Wielkim Szu i tym podobnymi stereotypami. Od czegoś trzeba zacząć i myślę, że początek jest bardzo dobry. Zamiast krytykować tutaj, w newsie zawsze można napisać do panów z PokerToNieHazard.pl i zaproponować coś sensownego.Pozdrawiam
#11
seksipiotrus, 01.12.09 21:27
To takie polskie by mowic ze cos jest polskie! :) A tak powaznie to szanujmy kraj w ktorym sie urodzilismy, bo gdyby inne ulozenie gwiazd, energii czy naszych mamus to wlasnie moglibysmy zapierniczac na polu ryzowym lub byc synem bila g. Tak czy siak, Polska to nasz kraj.Co do oklepanego juz "zrob lepsze". To czy krytycy filmowi nie powinni krytykowac filmow dlatego ze nigdy zadnego nie zrobili? Pewnie i tak, ale wiemy ze jest inaczej.
Wracajac do tego co uczynil Konrad Wnuk.. To moze na poczatek powinnismy sobie zadac pytanie, co on chcial osiagnac? Czy byl moze jednym z tych co zobaczyl sukces koniecpzpn.pl i myslal ze to samo osiagnie na pokertoniehazard.pl?
Niestety nie wzial paru rzeczy pod uwage, takich jak organizacje, jasno wyrazone cele, ktore chce osiagnac itp.
Bardziej juz wymowna jest domena niz sama tresc tej strony. Z calym szacunkiem do autora, za to ze poswiecil swoj prywatny czas na "walke" w naszym interesie.
Prawda niestety jest brutalna, i ta strona w ogole nic nie wnosci, jej zawartosc jest chaotyczna nie mowiac ze nie na miejscu.
Aby nie bylo ze tylko krytykuje.. Bedac na miejscu Konrada wyrzucil bym cala zawartosc strony i zaczal od nowa.
Strone dal pod dyktando polskiej federacji pokera.
Zebral jak najliczniejsza grupe pokerzystow z calej Polski.
Kazdy dopisal by sie do tej federacji, lub tez nie (100zl roczna skladka).
Na stronie jasno okreslic cele i rozwiazania.
Poszukac wsparcia w najwiekszych poker roomach dzialajacych w Polsce.
A na sam koniec juz w ramach samej federacji lobbowac aby poker stal sie dyscyplina sportowa.
A na chwile obecna.. Wszyscy sie wspieraja a i tak kazdy ma nas w pupie, bo to sa wciaz tylko glosy z krzakow.
pozdrawiam
#12
Fizoloff, 01.12.09 21:33
#11 Owszem, masz sporo racji, ale jak już napisałem we wcześniejszym komentarzu, to jest dopiero początek. Takich akcji jest u nas, jak na lekarstwo i myślę, że powinniśmy je wspierać, a jak ma się pomysł na ulepszenie, to walić do włodarzy. PFPS na ten moment zbiera siły, współpracują z PokerToNieHazard.pl i pewnikiem wespół w zespół uda się ruszyć z miejsca. Będę tutaj może naiwny, może kolokwialny, ale nie od razu Kraków zbudowano. Jeszcze raz mówię - dajmy szansę, a jak mamy parę, to ją wykorzystajmy na wspólne dobro, dobro nas, pokerzystów.Pozdrawiam
#13
peponekw, 01.12.09 22:28
Widzę seksipiotrus, że znasz się na rzeczy. To super, dokładnie takich ludzi potrzebujemy. Co prawda masz pewne braki w temacie PFPS, ale to nie jest żadną przeszkodą.Proponuję nie tracić czasu na pisanie komentarzy, tylko zapraszamy do naszej ekipy PokerToNieHazard. Za dobrą radę numer trzysta czterdzieści jeden dziękujemy.
#14
seksipiotrus, 01.12.09 23:05
peponekw: Dziekuje za propozycje. Ale nie wydaje mi sie ze potrzebujecie kolejnego 20-stop paro letniego chlystka. Tylko powaznych ludzi, ktorych inni powazni ludzie tez potraktuja powaznie.To tyle
#15
peponekw, 01.12.09 23:16
No to właśnie oczekujemy pomocy w zainteresowaniu ludzi o których piszesz. Każda para rąk się przyda. Nie krępuj się i dawaj do PokerToNieHazard.pl#16
darogiovanni, 02.12.09 02:16
Czyli można już przelewać $$ z pokera na konta dopóki się do nas nie przyczepią te pijawki z pseudo rządu.#17
kempesKGB, 02.12.09 09:09
wpadlem wlasnie na taki glupi pomysl... skoro pokerstrategy moze dostawac czesc naszego rake od pokerroomow, to czemu panstwo polskie nie mogloby dogadac sie z roomami na tej samej zasadzie? ;]kod promocyjny "donaldjestspoko" +100% od pierwszej wplaty i jedziemy z koksem xddd
#18
RedBlueRoe, 02.12.09 11:26
#17 no chyba właśnie po to pokerroomy sa rejestrowane w rajach podatkowych żeby takich rzeczy nie musieć robić :)#19
kempesKGB, 02.12.09 12:02
#18 ale wprowadzenie ustawy zmniejszy ilosc zainteresowanych a legalizacja pokera wrecz przeciwnie wiec pokerroomy by na tym zyskaly - troche mniejszy rake ale wiecej ludzi#20
seksipiotrus, 02.12.09 17:30
peponekw: Ok, mozemy sprobowac.Odezwij sie 2977125. Teraz nie mam czasu na takie rzeczy, wiec od nastepnego tygodnia mozemy juz cos dzialac.
pozdrawiam
#21
peponekw, 02.12.09 21:37
Jak próbować, po prostu działamy. Rozumiem, że to GG, więc się odezwałem, ale jakby nie doszło to zapraszam na stronę czy forum.Korzystając z okazji chciałbym wszystkich zaprosić na happening jaki planujemy zorganizować w styczniu w Warszawie, szczegóły na - http://pokertoniehazard.pl/forum/topic54-happening-9-stycznia-2010-r.html