Nie jesteś zarejestrowanym użytkownikiem na PokerStrategy!
Aby otrzymać dostęp do wszystkich ofert oraz sekcji, musisz się najpierw zarejestrować. Kliknij proszę na następujący link: Do rejestracji |
O nas
WSOP-E main Event – dzień 1
Zamieszczony 03.10.08 19:37 przez Fizoloff
Po dwóch turach pierwszego dnia World Series of Poker Main Eventu na wyraźnym prowadzeniu znaleźli się Justin Smith oraz Daniel Negreanu. W stawce pozostało 183 graczy.
Main Event World Series of Poker Europe wzbudził
zainteresowanie aż 363 graczy, którzy wpłacając po 10 000£ wpisowego
wygenerowali potężną pulę w wilkości 3 630 000£. Przeliczając buy-ina
na dolary amerykańskie można powiedzieć, że to turniej High-Rollers, ponieważ
buy-in wynosi ponad 19 tys. $, a wygenerowana w ten sposób pula nagród jest
bliska 7 mln $! Dla zwycięzcy przewidziana jest nagroda w wielkości prawie 870
tys. £, co stanowi wartość ponad 1,65 mln $. Jest o co walczyć! W kasie tego
turnieju miało znaleźć się 36 graczy, a najmniejsza wypłata wynosi ponad 25
tys. £.
Każdy event podczas World Series of Poker Europe ma inną
strukturę i rządzi się innymi zasadami. Nie inaczej jest w przypadku Main
Eventu, który charakterystyką przypomina bardzo Borgata Poker Open. Gracze rozpoczynają
walkę na deepstacku z 20 000 w żetonach przy 1. poziomie blindów w
wielkości 50 / 100 bez ante. Każdy poziom blindów trwa, uwaga! - 2 godziny! Po
zakończeniu każdego levelu gracze udają się na 20 min przerwę, natomiast
podczas pierwszego dnia po zakończeniu 3 levelu przewidziana jest dwugodzinna
przerwa obiadowa. Dzień pierwszy podzielony został na dwie części i każda z
nich miała trwać przez 5 pełnych poziomów blindów. Gdyby jednak po tym czasie
na placu boju pozostało więcej niż 100 graczy w każdym dniu, to wtedy walka
miała się toczyć aż do wyeliminowania gracza na pozycji 101. Wszystko dlatego,
że kasyno przy Leicester Square może pomieścić na raz maksymalnie 200 graczy.
WORLD SERIES OF POKER EUROPE Main Event - DZIEŃ 1A Graczy: 159 Wpisowe: 10 000£ Pozostało: 86
Phil Hellmuth
W turnieju oczywiście wzięły udział wszystkie gwiazdy, które
widzieliśmy w dotychczasowych eventach WSOP-E. Wymienianie takiej plejady nie
miałoby żadnego sensu. Nie wszystkie oczywiście dotrwały do końca turnieju, a
rekordzistą okazał się sam David Benyamine, który odpadł z turnieju jeszcze w
trakcie trwania 1. poziomu blindów. Przed flopem po open-raise Andy'ego Blocha
Benyamine zagrał 3-bet, który Andy sprawdził. Na flopie David
kontynuował natarcie za 2800, natomiast Bloch nie przebierając w środkach
postawił Davida z miejsca na all-inie. Ten sprawdził i właśnie spełnił się
najgorszy sen każdego pokerzysty - asy na króle. David pokazał , natomiast
Andy uraczył go widokiem rakiet . Nic nie zmieniło się na kolejnych
streetach i Benyamine pożegnał się z turniejem w początkowej jego fazie. W
poważne kłopoty wpadli mistrzowie świata Joe Hachem oraz Phil Hellmuth. Joe
spadł w pewnym momencie do nieco ponad 5000 w żetonach, jednak zdołał się
podwoić na shorcie dzięki pocketowi . Wszedł all-in jeszcze przed flopem
po open-raise Marco Johnsona, który sprawdził pusha z . Na boardzie nie
wpadł as, ani większa ilość diamondów i Hachem mógł wziąć głęboki oddech. Tyle
szczęścia nie miał natomiast Phil Hellmuth, który właśnie z pocketem Kc Kh
stracił lwią część swojego stacka spadając do zaledwie 4000. Przed flopem Phil
dostał call od Philippe Dauteuila. Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy . Phil zagrał bet, Francuz raise, Hellmuth wówczas potraktował go all-in i
dostał instant call. Philippe pokazał najwyższego seta z , który zdołał
utrzymać się do rivera i tym samym skrócić mistrza świata.
Dość ciekawe podejście do pokera zaprezentował Andy Bloch. Na
boardzie pot liczył około 5000 i wtedy pierwszy decyzyjny Layne
Flack postanowił uderzyć za 3000. Andy począł się zastanawiać. To jest 50 / 50,
czy sprawdzić Cię, czy nie... Layne wówczas zażartował: W takim razie rzuć
monetą! Andy podłapał żart i powiedział: OK, jak wypadnie reszka, to
sprawdzam i rzucił monetą. Faktycznie, gdy tylko spadła reszta Layne
powiedział: OK. wygrałeś. Andy pokazał i zgarnął pota z parą asów. Po
nieudanym coin flipie z Andym, Layne Flach za swoje ostatnie 5000 zagrał all-in
przed flopem z i dostał call przeciwnika z . Wszystko wyglądało
dobrze dla Layne'a do momentu wyłożenia flopa , gdy na turnie pojawiła
się Flack powiedział tylko: Jestem drawing dead i nie czekając na river
odszedł od stolika.
Kathy Liebert
Niesamowite rozdanie mieliśmy po podniesieniu blindów do 4. poziomu, kiedy na all-inie
przed flopem znaleźli się Thor Hansen oraz Kathy Liebert, a Liya Gerasimova
sprawdzając została z zaledwie kilkoma tysiącami przed sobą. Thor pokazał ,
Kathy , natomiast Liya . Na flopie utrzymały się cowboye
Rosjanki, ale na turnie dał seta i prowadzenie Hansenowi. To jeszcze nie był
jednak koniec, ponieważ na riverze spadł , który dał seta Gerasimovej, ale
również straighta Kathy Liebert, która tym sposobem potroiła stan posiadania do
48 000. Natomiast z turniejem pożegnał się w tej sytuacji Thor Hansen. W
również emocjonujących okolicznościach odpadł Mark Teltscher. Flopa w postaci zobaczył on razem z Justinem Smithem. Smith rozpoczął betem za 6250 i
dostał all-in od Marka za ponad 30 000. Justin począł tankować przeciwnika
i w końcu zdecydował się na sprawdzenie zostawiając jeszcze kilka tysięcy w
żetonach za sobą. To był świetny call, Mark pokazał z open ended straight
drawem z dołu, natomiast Justin z open ended straight drawem z góry. Sytuacja
Smitha była znacznie lepsza, ponieważ jego draw wyłączył z kręgu
zainteresowania 3 outy na parę w dziewiątek, natomiast po nie trafieniu przez
żadnego z graczy drawa, to właśnie on brał pota na king-high. Wszystko
potoczyło się zupełnie odwrotnie i obaj gracze trafili swoje drawy. Smith na
turnie , natomiast spadająca na riverze nie mogła oczywiście już niczego
zmienić. Po tym rozdaniu Justin Smith wystrzelił w górę klasyfikacji mając
ponad 100 000 w żetonach. Smith do końca dnia nazbierał dodatkowo prawie 60 000,
co pozwoliło mu na zdobycie pozycji chipleadera pod koniec pierwszej części
pierwszego dnia turnieju.
Na starcie stanęło 159 graczy, natomiast z dodatnim bilansem
w żetonach zakończyło go 86. Na szczycie klasyfikacji oprócz chipleadera
Justina Smitha znaleźli się jeszcze Andy Bloch, Scott Montgomery oraz Andy
Black. Wszyscy ci gracze przekroczyli grubo granicę 100 000 i z
niecierpliwością czekali na rozwój sytuacji podczas drugiej tury drugiego dnia.
WORLD SERIES OF POKER EUROPE Main Event - DZIEŃ 1B Graczy: 204 Wpisowe: 10 000£ Pozostało: 97
Na starcie drugiej tury pierwszego dnia stanęło 204 graczy,
z czego do kolejnego etapu walki przeszło 97 graczy, co w sumie z dniem 1A dało
183 kandydatów do zwycięstwa. Z
największą ilością żetonów ukończył Daniel Negreanu, który uzbierał 154 050,
co uplasowało go w sumie na drugim miejscu za leaderem pierwszej tury
pierwszego dnia Justinem Smithem.
Dave "Devilfish" Ulliott
Już na samym początku wielką pulę wygenerowali Jesper Hougaard
oraz Devilfish. Na flopie Jesper
zagrał bet za 700 i dostał call od Ulliotta. Na turnie spadł i obaj gracze
postanowili tylko sprawdzić. Gdy na riverze spadła Hougaard wypalił za 3250
i dostał natychmiastowy raise od Devilfisha do 10 000. Jesper zgłupiał i
zaczął swoją mowę w stylu Daniela Nergreanu. Są dwie ręce, które możesz mieć. Albo
full z waletami albo fulla z królami. Wtedy Ulliott odpowiedział Jeżeli
sprawdzisz pokażę Ci ‘stone cold' nutsa. Jeżeli spasujesz, pokażę ci wielkiego
bluffa. Wtedy Hougaard odparł: Normalnie był spasował bardzo szybko, ale
pamiętam wielkiego bluffa jakim poczęstowałeś mnie na World Series w Vegas. Wtedy
krupier poprosił o zegar, a zdenerwowany Hougaard powiedział: Przecież on nic
nie mówi! A ja chcę tylko podjąć właściwą decyzję. W końcu sprawdził, a
Ulliott tak, jak obiecał, pokazał Jesperowi stone cold nutsa z z
flopniętą karetą. Po podniesieniu blindów do 2. poziomu 100 / 200 bez ante na
prowadzeniu już znajdował się Daniel Negreanu, który miał 55 000 w
żetonach. Swój stan posiadania podwoiła również Anette Obrestad, która wygrała WSOP-E
Main Event w zeszłym roku i zapowiedziała twardo obronę tytułu.
Shaun Deeb
Nie szło natomiast Shaunowi Deebowi, który od początku
tracił dość spore części swojego stacka. Po agresji na preflopie dostawał
zazwyczaj 3-beta i musiał zrzucać Natomiast, gdy już udało mu się zobaczyć trzy
pierwsze streety, to nie dostawał tam pomocy, a jego continuation bet był
przeważnie sprawdzany albo traktowany raisem. W końcu zdesperowany i
wykrwawiony wszedł all-in przed flopem z i dostał call od przeciwnika z
. Na flopie obaj gracze trafili top parę za sprawą , jednak to
Deeb był w gorszej sytuacji ze względu na kickera. Na turnie spadła , Shaun
mógł wyłącznie liczyć już teraz na waleta. Ten się nie pojawił i na ostatnim
streecie ostatecznie skończyła jego karierę w tym turnieju. Los Shauna
podzielił również Jeff Madsen, który identycznie jak Deeb skrócił się bardzo
szybko do niecałych 5000 w żetonach. Na flopie i puli w wielkości 1100
wypchnął swoje ostatnie 3900 naprzeciw Doyle'a Brunsona. Ten wykonał
błyskawiczny call. Madsen pokazał open ended straight drawa z , natomiast
Brunson uraczył go widokiem i triplem. Na turnie spadł blank, który
nie zmienił nic w układzie sił, natomiast spadająca na riverze dokonała
dzieła zniszczenia dając Ojcu Chrzestnemu ostatecznie full boat. Kolejnym
graczem, który już na początku stracił szanse na wygranie main eventu w
Londynie był Sorel Mizzi. Po zajęciu 2. miejsca w turnieju Omaha teraz musiał niestety
uznać wyższość swoich rywali. Rozpoczął Sorel open raisem do 825 i dostał
3-beta od członeka PokerStrategy Floriana Langmanna do 2625. Mizzi pomyślał
chwilkę i zagrał call. Na flopie Florian wypalił continuation beta za
7500, Sorel zastanowił się chwilkę i w końcu postanowił wypchnąć wszystkie
swoje żetony na środek stołu. Florian natychmiastowo sprawdził i na pokazał Sorelowi rakiety . Kolejne
streety i nie były w stanie pomóc już Mizziemu. Langmann po tym rozdaniu nabudował
się już do 70 000 wychodząc na szczyt klasyfikacji.
Daniel Negreanu
Swoje prowadzenie w turnieju powiększył natomiast Daniel
Negreanu. Na flopie Lars Hougaard zagrał check do Negreanu, który
wypalił za 800. Wtedy Lars nie
zastanawiając się zbyt długo podbił do 3200. Daniel ucieszył się w sumie z tej
sytuacji i powiedział: Hmm, muszę pomyśleć, jak to najlepiej rozegrać i w
końcu odliczył ze swojego stacka ... 50 000, które postanowił przed
zdziwionym Hougaardem. Wystarczyło, aby postawić go na all-inie. Hougaard
zaczął coś szemrać do siebie, a wtedy Daniel popisał się wtedy niesamowitym
readem, powiedział do Larsa prosto z mostu: Masz parę i straight drawa? Więc
teraz trafiłeś swojego cudownego flopa i chcesz spasować?. Coś w tym stylu
odpowiedział Lars i w końcu spasował rękę. Po tym rozdaniu Daniel Negreanu miał
już 95 000 i cieszył się samotnym prowadzeniem w turnieju . Daniel był w
znakomitej formie. Niszczył swoich przeciwników przy stole, jakby niemal miał
dostęp do oglądania ich kart. Po open-raise Davida Bootha z buttona Negreanu
sprawdził ze small blinda, a w rozdanie włączył się jeszcze gracz na dużej w
ciemno. Na flopie Negreanu
nagle wypalił za 1200 i powiedział: Is this where you 'float' me I'm
learning your lingo. Booth sprawdził i obaj gracze zobaczyli spadającą na turnie. Daniel ponownie uderzył, ale tym razem za 2600. Booth ponownie
sprawdził i dealer pokazał na ostatnim streecie. Negreanu bez większego zastanowienia
uderzył za 5200. Teraz jest już za późno. Nie możesz zagrać float na riverze. Ciężko
jest foatować, kiedy ja gram bet na każdym streecie. - śmiał się Daniel. Booth pokornie spuścił głowę i
powiedział. Chyba wiesz, co mam. - Szczerze mówię, że nie mam zielonego
pojęcia. Naprawdę nie mam zielonego pojęcia!. Booth spasował, natomiast Daniel
dalej przekonywał: Naprawdę nie wiedziałem, co masz.
Szczęścia natomiast nie miał inny wielki gracz Gus Hansen,
który pożegnał się z turniejem niedługo przed zakończeniem pierwszego dnia. Flopa
3x 4x 7x oprócz Gusa zobaczyli jeszcze Jonas Klausen oraz Jeniffer Tilly. Rozpoczął
Jonas betem za 4500. Jenniefer natychmiastowo spasowała, natomiast Gus
postanowił wejść all-in. Klausen szybko sprawdził, jednak jego rakiety Ax Ax
były z tyłu za 3x 4x Gusa. Jednakże po podwojeniu boardu już na turnie za
pomocą 7x wszystko się odwróciło i Hansen musiał opuścić salę turniejową.
Również przed zakończeniem dnia, Anette Obrestad dowiedziała się, że w tym roku
nie powtórzy sukcesu z pierwszej edycji World Series of Poker Europe. Bardzo
nieszczęśliwie straciła swojego stacka na rzecz Marco Traniello, który zagrał
push z Ax Qx na Kx Kx Anette i trafił asa na turnie. Kilka rozdań później od
tego samego stolika odszedł Antonio Esfandiari, który z Kx Jx wszedł all-in na
turnie po trafieniu króla i nadział się na Ax Ax u przeciwnika. Tuż po nim
swojego malutkiego stacka wypchnął na środek Chris Bjorin, który również przegrał
decydujące rozdanie i musiał pożegnać się z turniejem.
Naczytam się tych newsów, a potem sam mam takie durne sytuacje, że po prowadzeniu przed flopem ja nic nie łapię, a przeciwnik owszem :(
W newsie nie zgadza mi się fragment:
"Na szczycie klasyfikacji oprócz chipleadera Justina Smitha znaleźli się jeszcze Andy Bloch, Scott Montgomery oraz Andy Black. Wszyscy ci gracze przekroczyli grubo granicę 100 000..."
Wg tabelki obok tylko Smith ma ponad 100 000, a Andy'ego Blacka w ogóle nie ma