EPT Warsaw - Day 2 - Highlights

Zamieszczony 18.11.08 12:12 przez Fizoloff

Przedstawiamy wam najciekawsze momenty drugiego dnia European Poker Tour w Warszawie.



Wczorajszy dzień miał wyłonić 24 graczy, którzy podzielą między siebie pulę nagród przekraczającą 4,3 mln PLN. Na starcie pojawiło się 113 graczy, których średni stack wynosił 19 666. Wśród nich znalazło się 17 Polaków. Mieliśmy nadzieję, że będąc w takiej sile, nasi zdołają choćby po części dostać się do gotówki. Niestety nie udało się żadnemu. Najdalej doszedł Krzysztof Boniek Tabaszewski, który odpadł tuż przed bubblem, kończąc ostatecznie na 26. miejscu. Szkoda, było już naprawdę blisko do ponad 26 tys. PLN. Świetnie zaczął dzień Grzegorz Warsaw Mikielewicz, który w pewnym momencie znajdował się w samej czołówce turnieju ze stackiem w wysokości 70 000. Jednak później, kilka nierozważnych rozdań i Grzegorz ponownie znalazł się na shorcie.

Dzień rozpoczął się czystym szaleństwem, w ciągu pierwszych 15 min stawka skróciła się do 100 graczy. W ciągu pierwszego tego dnia poziomu stawek w ciemno odpadło prawie 30 graczy, w tym aż 7 Polaków. Nikt za bardzo nie był w stanie ogarnąć tego, co tam się działo. Na wszystkich 15 stolikach wielkie poty przetaczały się symultanicznie, a kolejni gracze zwalniali miejsca. Zamykano kolejne tablety, aby wyrównać stan na innych. To była zwykła rzeźnia! Gdy z turniejem pożegnała się większość shortów na prowadzeniu znajdował się Anthony Lellouche, który dość poważnie kosił swoich rywali. Również Roland de Wolfe, w swoim stylu, miarowo i konsekwentnie powiększał swój stack. Anthony jednak nie dotrwał do końca dnia. W pewnym momencie cały jego stack został rozszabrowany przez podwajających się na Francuzie shortów, którzy jak hieny krążyli woków krwawiącego Lellouchea. Ostatni cios zadał Anthony'emu Włoch Andrea Benelliego, który złapał kąsek o wadze 18 000. Zupełnie inaczej miewał się Roland de Wolfe. Brytyjczyk nie popełniał praktycznie błędów. Jego konsekwencja oraz image przy stole nie pozwalały przeciwnikom na bezpieczną grę przy stole. Jednak największą furorę zrobił Rosjanin Sergey Shcherbatskiy. Po wygraniu ogromnego pota w środkowej części dnia umiejętnie korzystał ze swojego stacka eliminując kolejnych rywali oraz powiększając przewagę nad resztą pozostałych w turnieju graczy. Shcherbatskiyemu dorównywał tylko jeden gracz. Schwarzenegger miniaturka – Włoch Dario Minieri. Grał naprawdę świetnego i widowiskowego pokera. Agresywny, pewny siebie, malutki człowiek o wielkim image'u przy stole. Miał on również swoje smutne momenty, jednak na końcu dnia, kiedy wszyscy chcieli już tylko dostać do kasy Dario budował swój stan posiadania nie czując żadnego strachu przed rywalami. Opłacało się, Dario skończył 2. dzień zmagań z drugim wynikiem w turnieju. Tylko Shcherbatskiy i właśnie on wrzucili do zabezpieczanych kopert ponad 200 000. Reszta graczy nie przekroczyła tej granicy.

 
european poker tour - warsaw polish open
dzień 2 graczy: 113 pozostało: 24
chipleader: sergey shcherbatskiy 265 900
średni stack: 90 416


Z turniejem pożegnał się Norweg Johnny Lodden, którego dramat rozegrał się w trzech aktach. Najpierw Johnny zagrał all-in z buttona i dostał call od Włocha Gino Alacqua, który siedział na small blindzie. Lodden pokazał 3c natomiast Gino . Wszystko poważnie skomplikowało się na pierwszym streecie, gdzie spadła , a za nią 2c. Na turnie Włoch dodatkowo złapał drugą parę dzięki . Teraz Johnny miał już tylko jednego streeta nadziei na wyeliminowanie Gino, którego przewyższał o zaledwie 1800. Niestety tam pojawiła się tylko 6d i tym sposobem Loddenowi zostało zaledwie 2BB w stacku.


W dosłownie kolejnym rozdaniu Johnny zagrał all-in z cut-offa i dostał sprawdzenie od chipleadera Anthony'ego Lellouche'a, który był akurat na big blindzie. Norweg pokazał na Francuza. Na pierwszych trzech streetach zobaczyliśmy Ts , co oznaczało, że Lellouche obiął prowadzenie w rozdaniu. Jednak Johnny zyskał koleje 4 outy z gutshot straight drawem. Turn przyniósł tylko blank 4h, która niczego nie zmieniała. Wówczas Lellouche zawołał do krupiera Queen! I proszę bardzo, na ostatnim streecie pojawia się Wystarczyło tylko ładnie poprosić. Anthony Lellouche wie, jak to robić i tym sposobem Johnny Lodden pozostał w turnieju z 4500 w stacku.

Jednak nie wierzył już w sens rozsądnej gry i w kolejnym rozdaniu ponownie zagrał all-in. Tym razem dostał sprawdzenie od Polaka Jerzego Hajera Hajdamowicza, który pokazał na Loddena. Na flopie Td Lodden ponownie poczuł smak szczęścia! Trafił parę, a co więcej, zneutralizował obie karty Hajera, który łapiąc ewentualnie parę przegrywałby ze straightem Loddena. Hajdamowicz miał jednak 3 outy, aby wyeliminować Norwega. Wystarczył walet, który dawałby Johnny'emu dwie pary, ale uzupełniałby straighta Jerzemu. Na turnie spadła blank 6s. A na riverze... . Czy Lellouche coś mówił?

Table
Stolik Rolanda de Wolfe (niebieska bluza)

Wystarczą dwa przegrane rozdania, aby z jednego z większych stacków w turnieju znaleźć się w hotelowym hallu. To właśnie stało się udziałem Bertranda ElkY Grospelliera, który po przegranym  coin-flipie oraz wtopie przeciwko 3 outom mógł udać się do baru na drinka. Zaczęło się od akcji all-in na preflopie, kiedy po open raise Kevina Macphee, Bertrand zagrał 3-bet i dostał shove, który sprawdził. ElkY był mocny ze swoimi , jednak potrzebował wsparcia ze stołu przeciwko pocketowi 6c Kevina. Pomoc nadeszła, ale nie dla nieco, już na flopie 6d 4h Kevin złapał seta, natomiast na turnie oraz Js na riverze dały mu w ostateczności full house na jedną parę Bertranda. Po tym rozdaniu ElkY spadł do zaledwie 9000 w stacku. Dzieła zniszczenia dokonało rozdanie, kiedy Francuz pushował przed flopem z asem oraz damą i dostał sprawdzenie od przeciwnika z asem i waletem. Niestety, już na flopie rywal złapał ratującą go parę waletów i było po sprawie. ElkY po tym rozdaniu był niesamowicie wściekły. Nie chciał za bardzo rozmawiać i szybko zniknął z pola widzenia

Elky
Bertrand ElkY Grospellier

Również w dwóch rozdaniach z turniejem pożegnał się Johannes Strassmann. Po wejściu all-in przed flopem jego stanęło do klasycznego big slickowego coin flipa z Patrica Martenssona. Już na pierwszym streecie Szwed zobaczył , który dawał mu zdecydowane prowadzenie w turnieju. Dalej nic już się nie zmieniło i po zobaczeniu Ts 2c 7s okazało się, że Johannesowi zostało zaledwie kilka czarnych żetonów. Wrzucił je do puli w dosłownie kolejnym rozdaniu i w multiway pocie jego hand przepadł z kretesem.

W klasycznym big slick coin flipie z turniejem pożegnał się Sebastian Ruthenberg! Przed flopem Ruthenberg zagrał raise do 4600 i dostał 3-beta od Patrica Martenssona do 18 000. W odpowiedzi na ten atak postanowił wejść all-in trzymając . Patric oczywiście sprawdził z . Już na flopie Ts 2c Martenson trafił swoją parę. Dwa ostatnie streety nie miały wielkiego znaczenia, prócz formalnym i po zobaczeniu 7s na turnie oraz na riverze Sebastian został zaledwie z 1100, które wrzucił w dosłownie kolejnym rozdaniu i przegrał z Isabelle No Merci Mercier. 

Mercier
Isabelle No Merci Mercier
Team PokerStars Pro

Katja Thater postanowiła wypchnąć cały swój, ważący 16 600 stack z buttona na środek stołu po pasywności wcześniejszych rywali. Dostaje sprawdzenie od Uffe Holm, który znajduje się na blindzie. Katja ma , natomiast Duńczyk pokazuje . Na flopie Uffe łapie swoją parę zostawiając Katję z zaledwie 3 outami oraz cudem w zanadrzu. Niestety, ani turn 3d ani river 3c nie wniosły nic do tego rozdania i kolejny gracz sygnowany logiem Team PokerStars Pro żegna się z turniejem.

Thater
Katja Thater
Team PokerStars Pro

Znajdujący się na prowadzeniu w turnieju Anthony Lellouche został wyeliminowany w bardzo krótkim czasie w dość niezwykłych okolicznościach. Jego dramat miał aż cztery akty:

1. Najpierw na po jego raise do 4000 z pocketem dwójek Węgier Csaba Laslo Toth zdecydował sie na wypchnięcie całego stacka na środek stołu. Dwójki Lellouche'a były daleko z tyłu za ósemkami Węgra. Co więcej na flopie Toth dostał jeszcze dwie dodatkowe ósemki w prezencie, które w ostateczności dały mu karetę. Po tym rozdaniu Toth podwoił sie do 37 000. Natomiast Lellouche spadł do 72 000.

2. Kilka rozdań później Anthony podwoił kolejnego shorta. Tym razem z hojności Francuza skorzystał Nico Behling, którego dominowało Anthony'ego. Na flopie zrobiło się gorąco, ponieważ zobaczyliśmy tam 3 kiery, jednak czwarty już nie zawitał na board i po blank turnie oraz blank riverze Lellouche został już tylko z 50 000. 

3. W kolejnym rozdaniu, którego showdown nastąpij jeszcze przed pokazaniem boardu, Anthony pokazał pocketa przeciwko pocketowi 2s 2d swojego rodaka Arnauda Matterna. Flop przyniósł 7s . na turnie pojawiła się nieistotna 3c. Istotną była natomiast spadająca na ostatnim streecie... , która dawała full house Matternowi i tym sposobem skróciła Lellouche'a do zaledwie 26 000.

4. Swoje ostatnie rozdanie Anthony rozpoczął bardzo humorystycznie. Po open raise Andrea Benelliego do 4800, Francuz wypchnął ostatnie swoje 18 600 na środek stołu. Benelli poszedł głęboko w tank, na co Anthony zaczął żartować: Powinieneś sprawdzić. Ja nie mogę tutaj niczego wygrać. W końcu Benelli sprawdził z , na co Lellouche pokazał . W końcu flop przyniósł prowadzenie Francuzowi. 6d 4s na pierwszych trzech streetach dał Anthony'emu parę oraz gutshot straight drawa. Turn przyniósł , która była totalnie nieistotna. Niestety, tym razem to Anthony zasmakował serii bad beatów i na riverze była ostatnią kartą, jaka dotyczyła go w turnieju.


Minieri
Dario Minieri
Team PokerStars Pro

W niesamowitym rozdaniu spotkali się Dario Minieri oraz Joao Barbosa. Zaczęło sie bardzo niewinnie. Obaj limpowali z wczesnych pozycji. Na big blindzie znajdował się wówczas ostatni z Polaków Krzysztof Boniek Tabaszewski. Nasz reprezentant nie zamierzał wydziwiać i tylko stuknął w stół. Na flopie pojawiły się Ts . Po stuknięciu w stół Bońka, Barbosa zaatakował za 5500 i dostał instant call od Dario. Nasz gracz zastanawiał się długo, widać było, że chce wejść all-in, że ma kartę, ale jednak... w stawce pozostało już tylko 26 graczy. Jeszcze dwóch i byłaby kasa... ten argument chyba zadecydował o zrzuceniu ręki. Krzysztof miał . Na turnie pojawiła sie podwajająca board . Joao nie przestawał cisnąć, tym razem uderzył za 13 000. Dario ponownie szybko sprawdził i krupier pokazał na ostatnim streecie. Barbosa nie zamierzał odpuszczać Minieriemu. Teraz uderzył kosmicznie, za 27 000, co stanowiło niemal połowę całości jego stanu posiadania. Dario począł myśleć. Masażystka na chwilkę znieruchomiała, a Dario począł pytać swojego rywala. Barbosa był niezmiernie zdenerwowany, trzęsły mu się ręce i nie mógł wydusić z siebie słowa. Odpowiadał, jednak słowa więdły mu w gardle. Dario wyglądał, jakby miał podjąć decyzję przy stoliku Sit And Go, natomiast Joao, jakby miał iść na ścięcie. W końcu Dario zapytał: Czy pokażesz mi swoje karty, gdy spasuje? Joao odparł Jeżeli Ty mi pokażesz swoje, to ja się zastanowię, czy pokazać Ci swoje. Dario zaśmiał się wówczas głośno i odpowiedział To naprawdę ciężka decyzja... W końcu jakby miał wypisane na czole A raz kozie śmierć! - przesunął za linię 27 czerwonych żetonów mówiąc znamienne I call. TO było genialne sprawdzenie. Joao bluffował z 4s , natomiast Minieri sprawdzał z . Po wygraniu tego masywnego pota Dario powrócił do czołówki ze stackiem kręcącym się w okolicach 150 000.

Ostatnie rozdanie wczorańszego dnia rozpoczął Hans Eskilson. Duńczyk wypchnął cały swój stack o wadze 22 000 z cut offa. Button zagrał call, natomiast Patric Martensson z big blinda postanowił wejść all-in. Gracz na buttonie podobno zrzucił A-Q, ale nie są to potwierdzone informacje. Martensson pokazał , natomiast short . Board nie pomógł żadnemu z graczy i po zobaczeniu 8c.

Tym sposobem dzień 2. rywalizacji dobiegł końca. Teraz w stawce pozostało już tylko 24 graczy, którzy mają zapewnioną wygraną minimum 26 040 PLN.

Łączony Chipcount po zakończeniu sesji A i B 1. dnia
Miejsce
Gracz
Kraj
Status PokerStars
Stack
1
Sergey Shcherbatskiy Russia PokerStars qualifier 265 900
2
Dario Minieri Italy Team PokerStars Pro 211 400
3
Roland de Wolfe UK   169 900
4
Arnaud Mattern France   139 200
5
Uffe Holm Denmark   127 900
6
Juan Manuel Pastor Spain PokerStars sponsored player 117 100
7
Nico Behling Germany   112 700
8
Kevin MacPhee USA PokerStars player 97 200
9
Ludovic Lacay France   89 100
10
Joao Barbosa Portugal   85 900
11
Andrea Benelli Italy   78 000
12
Atanas Stoyanov Gueorguiev Bulgaria PokerStars qualifier 74 800
13
Mika Puro Finland PokerStars sponsored player 71 600
14
Brian Jensen Denmark   69 500
15
Moises Parrilla Spain   60 500
16
Isabelle Mercier Canada Team PokerStars Pro 55 600
17
Christoffer Egemo Denmark   55 200
18
Eduard Kapitonov Russia PokerStars player 53 900
19
Patric Martensson Sweden   52 900
20
Stefan Rotach Switzerland PokerStars qualifier 52 500
21
Marty Smyth Ireland   38 600
22
Josh Gould UK   36 800
23
Michael Muheim Switzerland PokerStars qualifier 36 700
24
Julien Lang Van France PokerStars sponsored player 23 100