Relacja z Black Member Party IV
Zamieszczony 18.07.08 13:23 przez JacekPL
Wyśmienite jedzenie, dziewczyny Hustlera i ogromny wybór drinków, to podsumowanie BlackMember Party. Ci, którzy zostali w domu lub zapomnieli o tej imprezie, mogą popatrzyć na zdjęcia.
Czwarte spotkanie naszych black memberów rozpoczęło się w sobotę wieczorem i zaraz po rejestracji w hotelu mogli oni poczuć przedsmak zbliżających się wydarzeń. Czekał ich nie tylko luksusowy obiad, lecz także wizyta w spa następnego poranka. Nie uprzedzajmy jednak biegu wydarzeń...
Przed 7-daniowym obiadem miała miejsce pewna istotna czynność: mierzenie. Powszechnie wiadomo, że każdy z naszych najlepszych graczy musi przed pierwszym spotkaniem zobaczyć się z krawcem. W nagrodę za trudy przymiarki orzymuje on później szyty na miarę garnitur, w specjalnym kolorze nawiązującym do nazwy imprezy: oczywiście czarnym. Tym razem zmierzyliśmy również tych, którzy w swojej garderobie posiadali już stylowy garnitur:
Jako mały prezent, nowi BlackMembers otrzymali od nas po parze bardzo cennych butów. By były równie wygodne, jak piękne, w kilku przypadkach niezbędne było dodatkowe zdjęcie miary. Rezultat zobaczycie za miesiąc.
Chwilę później, mówi się bowiem, że Wishmaster znwou się spóźnił, wszyscy członkowie skierowali się do klubu Tantris. Był to niewątpliwie dobry wybór. "Istne szaleństwo. Najlepsze jedzenie jakie do tej pory jadłem" powiedział Wishmaster.
Nadszedł czas na 7-daniowy obiad: najpierw był tatar z tuńczyka (którego nie ma w karcie), potem młodę prosię i comber sarni, aż po olbrzymi deser. To wszysto podane z winem, winem i... dużą ilością wina.
Wielu członkom spotkania brakowało już tylko jednego: imprezy. Nie zwykłej imprezy, lecz Hustler Party:
I nagle zrobiło się ciasno, bardzo ciasno. Zanim jeszcze drzwi otworzyły się dla zwykłych imprezowiczów, ponad 100 naszych diamencików wraz ze swoimi znajomymi skierowało swe kroki ku bufetowi i darmowym drinkom. "Jedzenie było wspaniałe i stanowiło świetną podstawę do dalszej zabawy", napisał później Schelm.. "Było tu więcej przekąsek, niż się spodziewałem" Oczywiście nie pozwoliliśmy umrzeć naszym diamentom z głodu i dlatego stoły, aż uginały się od jadła i napojów.
Zgodnie ze słowamiKobecarter, "część taneczna" (niżej zobaczycie o co chodziło), była również na najwyższym poziomie. Członkowie PokerStrategy również tańczyli przez pewien okres czasu. Niemniej jednak nasi Black Memberzy zdążyli na późne śniadanie- niektórzy częściowo wypoczęci, inni zaś wcale.
Mam nadzieję, że każdy z uczestników był zadowolony!
Zdjęcia ze spotkania BM możecie zobaczyć niżej, zaś wkrótce pojawi się filmik przedstawiający najważniejsze wydarzenia!
Cytaty:
nevermore:
Tak, to była najlepsza impreza jaką pamiętam!
cybo: Impreza zakończyła się dużym sukcesem. Miejsce, ludzi... wszystko na najwyższym poziomie.
| Najpierw Korn, potem jedzenie |
Tatar z tuńczyka |
| tmy i patrikskjold |
Homar |
| Ryba |
Ptak |
| Młodę prosię |
Black members |
| Dziczyzna |
Deser |
| Pogromcy piw? |
Cisza przed burzą.. |
| Fashion Party? |
Hustler Party! |
Poker, piwo i heads up z pieknymi kobietami, razem niezłe połączenie |
| $$$ |
Niektórzy nie wiedzieć czemu patrzą, gdzie indziej :)... |
| I nagle... |
...Wszyscy już patrzą! |
| Fenris i jego brat |
Kobecarter i jego prywatna hostessa dla VIPów |
| Wciąż trzymasz się na nogach, XeroX? |
A Ty, Schnib? |

Mimz, 20.07.08 20:03
Castro080, 20.07.08 22:36
vezyr, 21.07.08 10:48
damianpat, 21.07.08 19:40