BlackMember benjo

Zamieszczony 12.05.08 08:02 przez havox

Przez ostatnie tygodnie nasz elitarny klub BlackMember ciągle się powiększa. Nowym członkiem został benjo, któremu udało się właśnie przekroczyć granicę 500 000 StrategyPoints. To wystarczający powód, aby naszego nowicjusza w gronie BM poznać nieco bliżej.

» WYWIAD

Nie ma jeszcze nawet 21 lat - w USA benjo aka Ben nie miałby pozwolenia na wstęp do kasyna. Młody wiek nie przeszkodził mu jednak w zebraniu w czasie jego dotychczasowej kariery 500 000 StrategyPoints, tym samym zapewniając sobie zaproszenie na BlackMember Party. W wywiadzie opowie o tym, jak nie udała mu się próba FL na stawkach 5$/10$ oraz jak zagościł na stałe w no limit na blindach 5$/10$ i wyższych.


PokerStrategy:
Na początek gratulujemy statusu BlackMember! Powiedz, proszę, klika słów o sobie.

benjo: Dziękuję bardzo. Na zdobycie statusu BlackMemer poświęciłem trochę czasu, szczególnie na ostatnie 50 000 punktów.

Mam na imię Ben, mam 20 lat i mieszkam w malowniczym miasteczku Grevenbroich. ;)


PokerStrategy:
Jak usłyszałeś o PokerStrategy?

benjo: Mój dobry kolega z klasy (no_st0ry) polecił mi stronę i generalnie zachęcił do pokera.

Zainteresowało mnie, kiedy usłyszałem, że coraz więcej zawodowców "Broodwar" zaczyna grać w pokera i nawet zarabiać na tym pieniądze. Nie mogłem sobie na początku tego wyobrazić. W tamtych czasach jedyną dostępną odmianą był five card draw, więc postanowiłem spróbować.

To było gdzieś w wakacje 2005 roku, kiedy otrzymałem darmowe 5 dolarów i zacząłem grać 2c/4c. Na szczęście nie musiałem zdawać quizu :-D


BlackMember
W połowie zeszłego roku stworzyliśmy całkiem nowy status BlackMember. Jego przywilejami mogą cieszyć się jedynie gracze, którym udało się zebrać 500 000 StrategyPoints. Oprócz tego, że jest on przyznawany dożywotnio, uprawnia do brania udziału w regularnie organizowanych przez PokerStrategy imprezach.

PokerStrategy:
Jak rozpoczęła się twoja kariera? Czy miałeś jakieś problem, czy wszystko szło gładko?

benjo: Na początku nie było za wesoło, ale chociaż wychodziłem na zero i nie zbankrutowałem. Przejścia na wyższe stawki były mozolnym zajęciem i czekałem na odpowiedni bankroll, aby przenieść się na platformę PartyPoker. Tam trafił mi się niezły upswing i relatywnie szybko grałem już na 2$/4$.


PokerStrategy:
Wtedy przerzuciłeś się na no limit czy postanowiłeś pozostać dalej przy FL?

benjo: Pozostałem wierny jeszcze przez pewien czas limitowi. Jednak po kilku nieudanych próbach na 2/4 postanowiłem ominąć te stawki. Na 1/2 ciężko pracowałem na bankroll pozwalający mi na grę na 3/6 i od razu przeszedłem na niego z powodzeniem.

Następnie przystąpiłem do walki na 5/10. Raz do przodu, raz do tyłu. Na 3/6 zbudowałem sobie bankroll, by ostatecznie przegrać go na 5/10. Wtedy straciłem motywację i za namową kolegi nikona spróbowałem NL.


PokerStrategy:
Jak zapoznawałeś się w tamtych czasach z teorią związaną z NL? Artykuły, książki, dyskusja z innymi graczami, oceny rozdań?

benjo: Dobre pytanie. Myślę, że ulepszyłem swoją grę dzięki dyskusjom z przyjaciółmi i wieloma niezależnymi ocenami rozdań. Ale zawdzięczam to przede wszystkim dużej ilości czasu spędzonego na samej grze - wbrew ogólnemu poglądowi, że "nauka przez grę" wcale nie sprawi, że przejdziesz na wyższy poziom pokera. Jednak mi osobiście dużo to pomogło, szczególnie w pozbyciu się nastawienia typowego dla graczy fixed limit.


PokerStrategy:
Najwyraźniej przy tej metodzie występują odstępstwa od reguły. Na jakich stawkach grasz obecnie i jak sobie tam radzisz?

benjo: Od pewnego czasu można mnie spotkać na NL1000 i czasami na NL2000. Nie mam ostatnio motywacji, aby piąć się w górę po limitach, szczególnie że na obecnych wyciągam całkiem niezłe sumki. Ostatnio, zwłaszcza w marcu, miałem całkiem przyzwoite wyniki, ale jestem niemal pewny, że wkrótce sytuacja może się odwrócić.

Poza tym ciągle mam swoją "ostoję" MTT. :)


PokerStrategy:
Idzie ci w turniejach nie najgorzej, od czasu do czasu można przeczytać o twoich sukcesach. Czy gra w MTT sprawia ci więcej zabawy niż cashe? Czy to pieniądze są istotnym czynnikiem przy ich wyborze?

benjo: Nie, to zdecydowanie zabawa. W grach cashowych jest tylko grind, grind i grind, przychodzi kolejny dzień, siadasz, wkupujesz się za 100 BB i znowu grindujesz.

MTT to z kolei idealne przeciwieństwo. Nie ma lepszego uczucia niż zarobienie w nich całkiem przyzwoitych pieniędzy. :)

Co więcej, nie mogę nazwać siebie kompletnym graczem MTT. Jest jeszcze kilka rzeczy, które pragnę poprawić.


PokerStrategy:
Wystarczy na razie o pokerze. Co lubisz robić w wolnych chwilach?

benjo: Tak naprawdę to bardzo lubię uprawiać różnego rodzaju sporty, chociaż ostatnio w ogóle nie mogę znaleźć na nie czasu. W tenisa gram w klubie, a w piłkę nożną dla przyjemności. Poza tym uwielbiam imprezować z przyjaciółmi, dlatego właśnie nie mogę już się doczekać mojego pierwszego BlackMember Party, w którym będę mógł uczestniczyć. No i oczywiście gram też w gry na PC, jednak ostatnio z braku czasu tylko symbolicznie. ;)


PokerStrategy:
Więc sport i imprezy są twoją odskocznią od ciężkiego codziennego życia pokerzysty?

benjo: Zdecydowanie, jednak w życiu codziennym poker schodzi na dalszy plan na rzecz służby zastępczej. :( Chyba zapomniałem wspomnieć, że do połowy lipca odbywam służbę zastępczą.


PokerStrategy:
Zamierzasz po jej odbyciu cieszyć się urokami życia studenckiego tak jak wielu dobrych graczy PokerStrategy?

benjo: Taki mam właśnie plan. Studia i poker można łatwo połączyć, tak mi się przynajmniej wydaje.


PokerStrategy:
Czy masz jakieś wskazówki dla naszych początkujących lub zaawansowanych graczy albo błędy, na których najlepiej się uczyłeś na początku swojej kariery?

benjo: Tylko porady, które zapewne wszyscy już słyszeli. Aby dyskutować o swojej grze i rozdaniach, ponieważ jest to ważna część nauki pokera. Poza tym unikanie tiltu przez robienie sobie przerw, kiedy odchodzisz od swojej A-game. Tak naprawdę z tego typu problemami borykam się już od pewnego czasu. Co jest raczej zaskakujące, ponieważ nigdy wcześniej nie miałem kłopotów z tiltem.

Odradzam także granie za długo, jako że prowadzi to do utraty koncentracji i odejścia od A-game.


PokerStrategy:
Wielkie dzięki za wyczerpujący wywiad i życzymy dużo szczęścia w dalszej karierze. Czy chciałbyś na koniec coś jeszcze dodać?

benjo: Nie ma sprawy i dziękuję bardzo. Pozdrawiam wszystkich graczy no limit, czytelników mojego bloga (www.6thstreet.de) oraz słuchaczy moich szkoleń!